Najnowsza i największa w Zachodniopomorskiem chłodnia już działa. Do lodowych komór w Porcie Rybackim Gryf na szczecińskiej Łasztowni trafiły pierwsze ryby dalekomorskie, m.in. dorsze.
Chłodnia w Szczecinie pomieści w sumie 10 tysięcy ton mrożonek. Wypełnianie jej komór potrwa nawet kilka miesięcy.
– Pierwsza jest zapełniona mniej więcej w połowie, ale cały czas spotykamy się z kontrahentami. Szacujemy więc, że do września tego roku będzie wypełniona już na poziomie 80 proc. – mówi Paweł Stępień, prezes Portu Rybackiego Gryf.
Z czterech lodowych komór, jakie znajdują się w Gryfie, chłodzone są na razie dwie. Utrzymywana jest w nich temperatura minus 22 st. Celsjusza. Kolejne komory będą uruchamiane w miarę napływu towaru.
– Pracę w starej chłodni zacząłem jeszcze w latach ’70. Pamiętam, jak do Szczecina przywoziliśmy ryby złowione przez załogi polskich statków – opowiada rybak Zdzisław Piekarz.
Dziś rybę do Szczecina dostarczają zagraniczne statki. – Trafia do nas towar z całego świata. Mamy partnerów zarówno z Norwegii, Islandii, Danii, jak i Chile, Argentyny czy Nowej Zelandii – wymienia Stępień.
Nowa chłodnia na szczecińskiej Łasztowni kosztowała ok. 50 milionów złotych. Pieniądze na inwestycję pochodziły z funduszy unijnych.
Źródło: radioszczecin.pl