TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

Sezonowe atrakcje na promach PŻB

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: Sezonowe atrakcje na promach PŻB

Okres jesienno-zimowy to często odpowiedni moment na realizację pomysłów, które sukcesywnie krystalizowały się w głowie przez poprzednie miesiące. Jednym z nich może być np. interesująca wycieczka, na którą wcześniej po prostu nie było czasu. Naprzeciw tym oczekiwaniom wychodzi Polska Żegluga Bałtycka, która w tym okresie regularnie przygotowuje dla swoich pasażerów interesujące promocje. 

Z promów, łączących Polskę ze Skandynawią korzysta coraz więcej osób. Podróżujący dzielą się jednak na dwie zasadnicze grupy. – Pierwsza z nich to ludzie, którzy tę podróż traktują przede wszystkim jako funkcjonalne narzędzie przedostania się do Skandynawii – tłumaczy Bartłomiej Mazuruk, Dyrektor ds. Polityki Żeglugowej Polferries. – Cele przeprawienia się na drugi brzeg mogą być np. biznesowe czy rodzinne, a wtedy prom staje się po prostu swoistym mostem, który łączy Polskę i Skandynawię. 

Przedstawicielami drugiej grupy są natomiast osoby nastawione na turystykę i zwiedzanie, które traktują podróż promem już jako atrakcyjną część właściwej wycieczki. Polska Żegluga Bałtycka dostosowuje zatem swoją ofertę w taki sposób, aby równomiernie troszczyć się zarówno o jednych, jak i o drugich. 

– Tym, którzy odwiedzają Skandynawię ze względów zawodowych czy rodzinnych, zależy przede wszystkim na atrakcyjnych cenowo biletach przejazdowych z samochodami osobowymi oraz na specjalnych pakietach, które oferują większą liczbę przejazdów. Dla tej drugiej grupy, która ma na celu między innymi czerpanie przyjemności już z samego podróżowania, przygotowujemy natomiast konkretną rozrywkę na promie czy pakiety wycieczkowe, które są połączone z zapewnieniem bazy hotelowej czy zwiedzaniem regionu. 

W okresie jesienno-zimowym w ofercie pojawia się wiele ciekawych promocji okolicznościowych, które mogą zainteresować podróżnych. – Mowa tu między innymi o rejsach tematycznych, charakterystycznych dla tego czasu. Wymienić można chociażby andrzejki na promie, rejsy mikołajkowe czy transport na świąteczne jarmarki, które odbywają się na terenie Szwecji. Z przyjemnością oferujemy też możliwość zabawy sylwestrowej na pokładzie promu czy coś, skierowanego specjalnie dla morsów. Ten pomysł po raz pierwszy zrealizowaliśmy rok temu i okazał się strzałem w przysłowiową „dziesiątkę”. Zainteresowanie było tak duże, że zdecydowaliśmy się to powtórzyć – wylicza Mazuruk.

Jesienne promocje obejmują także atrakcyjne ceny na przejazdy, kabiny, ale też posiłki w restauracjach. Firmę na rynku wyróżnia między innymi różnorodność ofert oraz interesujące pomysły na wycieczki po Skandynawii. – Kursujemy ze Świnoujścia oraz z Gdańska i możemy też pochwalić się wspaniałą załogą, która tworzy podczas rejsów bardzo przyjazną atmosferę. Nasze promy są szykowane tak, aby były atrakcyjne dla każdej grupy wiekowej. Przykładowo, na promie Nova Star dla najmłodszych przygotowaliśmy plac zabaw, natomiast dla młodzieży dyskotekę. Ci, którzy wolą ciszę, spokój i nastrojowy klimat znakomicie odnajdą się z kolei w piano barze.  

Oferta już na tę chwilę wydaje się być bardzo bogata i zróżnicowana. Nic więc dziwnego, że klienci tak chętnie korzystają z usług Polferries. Co jeszcze planuje firma w nadchodzących miesiącach i gdzie widzi możliwość udoskonaleń? – Naszym celem jest dalszy rozwój przewozów pasażerskich, ale nie zapominamy także o przewozach ładunkowych. Promy Polskiej Żeglugi Bałtyckiej to nie tylko pasażerowie, ale też most ładunkowy pomiędzy Polską i Skandynawią. W poprzednich latach rynek przewozów cargo wzrastał o około dziesięć procent rocznie. Obecnie te liczby są nieco mniejsze, ale nadal odnotowujemy wzrost i to może cieszyć – kończy dyrektor ds. Polityki Żeglugowej.

 

Maciej Żmudziński 

MorzaiOceany.pl

 

 

Polska Żegluga Bałtycka S.A. właścicielem promu Nova Star

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: Polska Żegluga Bałtycka S.A. właścicielem promu Nova Star

11 października w Londynie Polska Żegluga Bałtycka S.A. kupiła od Singapore Technologies Marine Ltd prom Nova Star, jednocześnie kończąc umowę czarterową podpisaną w 2018 roku.

Zbudowana w 2011 roku Nova Star od września 2018 zatrudniona jest na linii Gdańsk - Nynäshamn. Ten zaledwie 8 letni prom może przewieźć 1215 pasażerów, w tym 648 w kabinach w jednym rejsie. Podróżujący mogą spędzać czas podczas rejsu w bardzo komfortowych warunkach, mając do dyspozycji sklep, kafeterie, restaurację salę konferencyjną, oraz największe na Bałtyku kasyno. Na promie znajdują się również miejsca przeznaczone dla najmłodszych pasażerów. To wszystko sprawia, że Nova Star jest idealnym rozwiązaniem dla szerokiego grona klientów, także dla rodzinz dziećmi.

„Wykupienie promu Nova Star było naszym priorytetem na bieżący rok. Początkowo przewidywaliśmy czarter promu przez okres 2 lat, aby w tym czasie podjąć decyzje o ewentualnym zakupie, ale rynek zweryfikował nasze plany dość szybko. Wyniki przewozów pasażerskich oraz frachtowych promu Nova Star w ciągu ostatniego roku dały nam jasny przekaz do szybszego zakończenia umowy czarterowej i kupna tego promu. Prom przyjął się na rynku bardzo dobrze, pasażerowie chwalą prom Nova Star za wysoki komfort podróżowania. Dla klientów frachtowych prom Nova Star razem z drugim promem Wawel sąbardzo dobrym uzupełnieniem linii promowej z Gdańska do Nynäshamn, pod Sztokholmem”. – powiedział prezes Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A., Piotr Redmerski.

Nova Star jest trzecią jednostką zakupioną przez kołobrzeskiego armatora w ciągu ostatnich 5 lat w ramach planu odnowy floty.

Specjalnie dla pasażerów Polska Żegluga Bałtycka S.A. wprowadziła ofertę Relaks na promie dla max. 4 + kabina GRATIS.

"Relaks na promie to oferta skierowana dla pasażerów którzy chcieliby sprawdzić jak wygląda nasz nowy prom oraz poznać naszych sąsiadów z północy. Rejs promem to koszt zaczynający się od 81zł/os." - powiedział Bartłomiej Mazuruk, Dyrektor ds. Polityki Żeglugowej w Polskiej Żegludze Bałtyckiej S.A. - Polferries.

Obecnie Polska Żegluga Bałtycka S.A. , występująca pod marką POLFERRIES, eksploatuje pięć promów operujących na liniach:

• m/f Nova Star, m/f Wawel na linii Gdańsk - Nynäshamn,

• m/f Cracovia, m/f Mazovia i m/v Baltivia na linii Świnoujście - Ystad, a w połączeniu z przeprawą przez most Oresund połączenie Świnoujście - Kopenhaga przez Ystad.

Promy Polferries oferują bezpieczną i wygodną żeglugę, tradycyjną dobrą kuchnię, możliwość dokonania atrakcyjnych zakupów, a to wszystko przy wspaniałej atmosferze stworzonej przez profesjonalną i kompetentną obsługę.

Dzisiaj promy Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A. obsługujące połączenia ze Skandynawią są jednostkami nowoczesnymi, bezpiecznymi i cenionymi przez naszych klientów pasażerskich i ładunkowych.

 

 

Prezes PŻB: Ten rok kończy się dla nas bardzo dobrze

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: Prezes PŻB: Ten rok kończy się dla nas bardzo dobrze

Kończący się powoli rok to dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej okres bardzo istotny. Tematem numer jeden były bezsprzecznie wydarzenia, dotyczące promu Nova Star. Ten, mimo opóźnień, trafił ostatecznie na Bałtyk, momentalnie zyskał sympatię podróżujących i jest teraz klejnotem koronnym floty PŻB. O wydarzeniach, związanych z promem NS, mijającym roku i planach na kolejny porozmawialiśmy z Piotrem Redmerskim, prezesem Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.  

MorzaiOceany.pl: Rok 2018 z pewnością musiał być wymagający, bo mierzyliście się między innymi z trudnym tematem opóźnień, związanych z promem Nova Star. I choć wina nie leżała w tej sprawie po waszej stronie, to ta sytuacja na pewno kosztowało dużo nerwów…

Piotr Redmerski: Było dokładnie tak, jak pan mówi. Z przyczyn niezależnych od Polskiej Żeglugi Bałtyckiej prom nie został wprowadzony w terminie, czyli przed sezonem. Wielokrotnie przepraszaliśmy za to naszych klientów, ale należy raz jeszcze podkreślić, że wina w tej sprawie leży w całości po stronie obecnego właściciela, który nie dotrzymał warunków umowy i nie dostarczył nam tego promu zdatnego do żeglugi przed sezonem. Dlaczego tak się stało? Trudno wyrokować, ale sądzę, że się po prostu przeliczył i chciał nam go oddać w takim stanie, w jakim pływał między Hiszpanią i Marokiem. Na szczęście dla naszych klientów, kultura techniczna, która u nas obowiązuje jest na dużo wyższym poziomie i dlatego musiano tym standardom sprostać. Długo wyczekiwana przez nas inauguracja miała ostatecznie miejsce we wrześniu i błyskawicznie pojawiły się bardzo pozytywne opinie o nowym promie. Zrobiliśmy też znaczne promocje i myślę, że ludzie szybko zapomną o tym, co miało miejsce w wakacje. Już teraz wiemy, że zbliżające się powoli święta będą jednymi z lepszych na tej linii dla PŻB. W tym okresie Nova Star oraz Wawel pomogą się przemieścić tysiącom ludzi. Na dodatek zrobią to w zdecydowanie lepszych warunkach, z dostępnością kabin oraz łóżek. Prom NS to zupełnie nowa jakość, dzięki której możemy zaoferować chociażby sale konferencyjne na 150 osób. Do tego dochodzi jeszcze cała gama czynników, które sprawiają, że te osiemnaście godzin między Gdańskiem a Nynäshamn można przepłynąć w naprawdę komfortowych warunkach. Mam nadzieję, że Nova Star swoją pełną klasę pokaże w miesiącach letnich roku 2019. Nadchodzące święta będą takim papierkiem lakmusowym i wierzę, że klienci w pełni zaakceptują ten prom. 

Tak, jak pan wspomniał, prom NS wprowadził zupełnie nową jakoś do waszej oferty. Ta jednostka jest znacznie bardziej przystosowana chociażby do podróżowania rodzin z dziećmi. Był pan zdania, że właśnie w tym kierunku powinniście się rozwijać i takie rozszerzenie oferowanych możliwości jest konieczne?

Myślę, że tak. Nie oczekuję oczywiście, że zrobimy z Polaków Wikingów, wszyscy nagle staną się wilkami morskimi i zaczną podróżować. Sądzę jednak, że od dziecka do seniora – każdy będzie mógł spędzić czas na promie nie tylko w fajnych warunkach, ale też, co dla nas bardzo ważne, nie nudząc się przy tym. Dla najmłodszych przygotowaliśmy między innymi ogromny plac zabaw, więc możliwości i przestrzeń do rozrywki są naprawdę duże. Dla młodzieży jest przewidziana dyskoteka, a z kolei ci, którzy wolą ciszę, znakomicie odnajdą się w naszym klimatycznym piano barze. To miejsce, gdzie można spokojnie posiedzieć, wypić drinka i posłuchać np. dobrego jazzu. Bardzo popularne stało się też ostatnio wspólne śpiewanie, więc na to również pozostajemy otwarci. Myślę, że ten prom to dobre miejsce w zasadzie dla każdego, niezależnie od tego czy ma rok czy sto lat.

PŻB z całą pewnością można pochwalić za to, jak zaopiekowała się klientami w trakcie tego trudnego, wakacyjnego okresu. Wiem, że oferowaliście ludziom między innymi zwrot kosztów podróży, możliwość skorzystania z innych jednostek czy kilka specjalnie przygotowanych na tę okazję promocji.

Oddaliśmy wszystko to, co jest uwzględnione w przepisach prawa, ale zdecydowaliśmy też, że oprócz tego, wprowadzimy specjalne zniżki na biletach. Jeśli chodzi o zachowanie w stosunku do naszych klientów, to uważam, że – zarówno pod względem prawnym, jak i moralnym – nie możemy sobie zbytnio czego zarzucić. Musimy budować tę markę oraz tę konkretną linię. Wierzę, że ten niezawiniony przez nas falstart nie będzie rzutował na następne lata. Mam nadzieję, że te kolejne będą już tylko lepsze.

Ocenia pan, że te działania spełniły swoją rolę, a klienci w pewnym sensie wybaczyli wam tę wizerunkową wpadkę i poczuli się usatysfakcjonowani zaoferowaną rekompensatą?

Nie było możliwości, abyśmy nie dostosowali się do przepisów prawa i nie oddali naszym klientom tego, co im się należało. Niektórzy z nich mogli naturalnie zdecydować się na przejście do konkurencji, a inni wybrali płynięcie innym z naszych promów. Jestem zdania, że oferowany przez nas wachlarz świadczeń był na tyle rozległy, że ten wizerunek firmy za bardzo nie ucierpiał. Oczywiście, zdarzą się także tacy, którzy nadal będą niezadowoleni z naszych działań, ale jest to raczej marginalny odsetek. Klienci naprawdę czekali na ten prom, zainteresowanie było bardzo duże i to dobrze wróży na okres letni roku 2019. Cały czas mieliśmy i mamy poczucie, że taka jednostka jest na tej linii potrzebna. To czekanie i kilkukrotne przesuwanie terminu było dla nas trudne, ale absolutnie nie mogliśmy dopuścić do sytuacji, w której oddajemy do użytku nie w pełni gotowy prom. Jeśli nie było pewności czy będzie właściwie pływał oraz pojawiało się nawet śladowe zagrożenie w kwestii bezpieczeństwa klientów, to decyzje były dla nas oczywiste. Nie było opcji, aby ta jednostka wypłynęła zanim zakończą się wszystkie niezbędne prace. W takiej sytuacji nie podejmuje się ryzyka, tylko cierpliwie czeka aż wszystko będzie naprawione i nie będzie absolutnie żadnych przeciwwskazań do tego, aby prom mógł wypłynąć. 

Co wyróżnia prom Nova Star i dlaczego jest aż tak pozytywnie odbierany przez klientów?

Żeby przekonać się, co tak naprawdę oferuje, na samym początku sam przepłynąłem się tym promem do Nynäshamn, ponieważ uznałem, że dopiero wtedy go odpowiednio poznam i będę wiedział, o czym się tak naprawdę mówi. I muszę przyznać, że byłem zachwycony niesamowitym komfortem, jaki daje tam cisza. Prom jest kompletnie wygłuszony, nie ma żadnych drgań, nie słychać pracy silnika. Wszystkie te dźwięki są tłumione, a to przekłada się na należyty komfort. Szczerze muszę przyznać, że dawno się tak nie wyspałem, jak właśnie wtedy. To był naprawdę miło spędzony czas i myślę, że klienci też będą to potwierdzać na swoich przykładach. Bardziej nowoczesnego promu na Bałtyku w tej chwili nie mamy. 

Zostawmy już prom NS, czyli absolutny temat numer jeden mijającego roku. Co jeszcze istotnego wydarzyło się na przestrzeni tych dwunastu miesięcy?

To faktycznie był główny temat tego roku, ale cieszymy się, że udało nam się zrealizować też inny cel. Nareszcie mamy ofertę, na którą czekali klienci, czyli codziennie jest odejście z Gdańska, co było i jest dla nas bardzo ważne. Ten okres to także drugi rok użytkowania promu Cracovia, który kursuje ze Świnoujścia. W tym przypadku także trwał okres przystosowania, ponieważ trzeba było wykonać pewne prace. Myślę, że nadchodzący rok 2019 będzie tym, w którym w końcu zobaczymy go w pełnej krasie. Jakieś drobne mankamenty zostały już w pełni wyeliminowane i teraz śmiało możemy oferować ten prom klientom. W tym miejscu warto też wspomnieć ciągle rosnący rynek i rekordy, które pobijamy na Mazovii. Według naszych danych, ten prom przewiezie w tym roku aż 60 000 ciężarówek. Dla porównania powiem, że w 2006 czy 2007 roku cała flota PŻB – składająca się wtedy z czterech promów – przewiozła 50 000 ciężarówek. To oznacza, że Mazovia przewozi w tej chwili więcej niż wtedy były to w stanie zrobić łącznie cztery promy. W tym przypadku mamy do czynienia z ustabilizowaniem się rynku w Świnoujściu i  potwierdzeniem tych uwzględniających 10-procentowy wzrost prognoz, w które w zasadzie nikt nie wierzył. Patrząc na posiadane przez nas dane, dotyczące wzrostów, możemy być zadowoleni i jasno stwierdzić, że podjęte decyzje o wymianie floty okazały się trafne.

Oceniłby pan rok 2018 jako trudny i wymagający, ale koniec końców udany?

Powiedziałbym, że był nawet bardzo udany z przyszłościowego punktu widzenia. Jeżeli już w grudniu możemy stwierdzić, że po 600-700 osób będzie pływać na święta promem Nova Star, to ten rok dla PŻB kończy się bardzo dobrze. Jeżeli mamy wzrosty z punktu widzenia firmy na poziomie 30-31 procent i w pasażerach 25 procent, to jest rewelacja. Są też oczywiście małe minusy. Trochę dokucza nam między innymi spadek wartości korony szwedzkiej, ponieważ oferujemy przejazdy w tej walucie. Każde takie pięć procent obniża nasze dochody o kilka milionów. Swoje zrobił też rajd ropy, który wynikał z sankcji w Iranie. To jednak już przeszłość, a cena spadła z 85 dolarów do 60, więc to dobry prognostyk. Te jednorazowe kłopoty mamy już w każdym razie za sobą , a w grudniu z optymizmem i nadziejami możemy patrzeć na to, co znajduje się przed nami.

Jakie są cele, plany i oczekiwania PŻB na rok 2019?

Przede wszystkim nie możemy spocząć na laurach, ponieważ rynek nadal rośnie i potrzebuje dodatkowego tonażu. Infrastruktura będzie jeszcze budowana, oddawane są kolejne odcinki autostrady A1 czy drogi S3. Europa Północna ma zdecydowanie lepszą ekonomię od Europy Południowej i dlatego ten popyt na nasze usługi powinien być jeszcze znaczny. Naszym podstawowym celem będzie teraz ustabilizowanie sytuacji, która już w grudniu ma miejsce na linii Gdańsk – Nynäshamn. Myślę, że w tym przypadku te dwa promy będą idealne, ponieważ jeden i drugi mają po półtora kilometra i praktycznie taką samą pojemność pod względem pasażerskim. Będziemy też naturalnie nadal zastanawiać się, jak ulepszyć linię na Świnoujście – Ystad.

Rozmawiał Maciej Żmudzki

Czytaj więcej: Prezes PŻB: Ten rok kończy się dla nas bardzo dobrze

 

Przedstawiono stan prac nad promem dla PŻB. Minister Gróbarczyk: Dla rządu najważniejsza jest odbudowa przemysłu stoczniowego

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: Przedstawiono stan prac nad promem dla PŻB. Minister Gróbarczyk: Dla rządu najważniejsza jest...

– Dla rządu najważniejsza jest odbudowa przemysłu stoczniowego w aspekcie Pomorza Zachodniego, Stoczni Szczecińskiej i stoczni Gryfia – mówił w Szczecinie minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk, który wziął udział w konferencji przedstawiające stan prac nad budową promu dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A.

Konferencja prasowa odbyła się 11 lipca na terenie Stoczni Szczecińskiej. Oprócz ministra Marka Gróbarczyka wzięli w niej udział: prezes Stoczni Szczecińskiej Andrzej Strzeboński, p.o. prezesa MSTFI MARS Leszek Milczarek, prezes PŻB S.A. Piotr Redmerski, prezes MSR Gryfia Marek Różalski MSR oraz szef spółki NED i lider konsorcjum firm projektujących prom Jerzy Pietrzak.

– Prom będzie miał długość około 218 metrów, szerokość 31,4 metra, wysokość do pokładu głównego 9,5 metra i zanurzeniu 6,4 metra, który będzie miał około 10,6 tys. ton nośności. Jego wysokość wyniesie od stępki do komina około 45 metrów – mówił podczas konferencji Jerzy Pietrzak. Dodał, że "armator będzie mógł przewozić na tej jednostce około 200 tirów i uda się sięgnąć prawie czterech kilometrów linii ładunkowych”.  – Prom będzie mógł przewieźć 674 osoby i 73 członków załogi – podał, prezentując stan prac projektowych.

Prezes Pietrzak stwierdził, że mimo modyfikacji projektowych końcowy termin przewidywany na przełomie 2020 i 2021 r. będzie dotrzymany. – Jestem o tym przekonany. Mamy przewidziany czas na ukończenie projektu techniczno-klasyfikacyjnego na koniec stycznia 2019 r. Projekt roboczy rozpocznie się za jakieś dwa miesiące. Planowany start z cięciem blach to jest przełom stycznia i lutego 2019 r. – zapowiedział.

Prezes PŻB z kolei stwierdził, że ze względu na konkurencyjność na rynku należało wydłużyć długość promu w projekcie. – Rynek będzie rósł i nie można dokupować następnych kilku promów, tylko trzeba budować większe jednostki – dodał Piotr Redmerski. Jednocześnie zaznaczył, że jednostka ma pływać na początku 2021 roku.

Marek Różalski, prezes Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia, która buduje jednostkę, wyjaśniał, że obecny projekt promu różni się zdecydowanie od wcześniejszych założeń. – Jest większy, co wymagało wprowadzenia poprawek, które wydłużyły cały proces – dodał.

– Dla rządu najważniejsza jest odbudowa przemysłu stoczniowego w aspekcie Pomorza Zachodniego, Stoczni Szczecińskiej i stoczni Gryfia. W związku z tym projekt „Batory” jest integralną częścią Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Ma za zadanie wpłynąć znacząco na proces reindustrializacji kraju, a na pewno dać nowy oddech, jeśli chodzi o całe Pomorze Zachodnie – podkreślał na konferencji minister Marek Gróbarczyk.

 

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej

Na Bornholm Cracovią

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: Na Bornholm Cracovią

W sobotę został wykonany rejs techniczny promu Cracovia na Bornholm. Od 30 czerwca prom Cracovia będzie pływał na linii Świnoujście – Rønne w każdą sobotę do 25.08.2018r. włącznie. Podróż promem w jedną stronę będzie trwała 5 godzin.

Kolorowa grafika na dziobie jednostki, przedstawiająca wieloryba ma blisko 1000 m kw. Graffiti nawiązuje do witraży Stanisława Wyspiańskiego, który żył i tworzył w Krakowie. Do jego stworzenia zużyto 275 litrów farby w 8 kolorach.

M/f Cracovia może jednorazowo przewieźć 650 pasażerów, 64 samochody osobowe oraz ok. 124 samochody ciężarowe. Do dyspozycji gości na promie są: restauracja, kawiarnia, cafeteria, pub, fotele lotnicze, kącik dziecięcy oraz sklep.

- Zdecydowaliśmy się na ponowne uruchomienie  linii w sezonie letnim, ze względu na ogromne zainteresowanie tym kierunkiem wśród polskich turystów -  powiedział Piotr Redmerski, Prezes Zarządu Polskiej Żeglugi Bałtyckiej.

W dniu 14 kwietnia br. został wykonany rejs techniczny promu Cracovia na Bornholm. Było  to próbne dopasowanie urządzeń technicznych jednostki do nabrzeża w Rønne, które odbyło się zgodnie z planem i zostało ocenione pozytywnie. 

Godzina przyjścia oraz wyjścia promu z Bornholmu tego dnia będzie odpowiadała rozkładowi rejsów Świnoujście – Rønne. 

PŻB