TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

Prezes PŻB odwołany

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: Prezes PŻB odwołany

Piotr Redmerski nie jest już prezesem Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Podczas czwartkowego posiedzenia rady nadzorczej spółki został odwołany ze stanowiska.

Za jego odejściem zagłosowały trzy osoby z rady. Przeciwko mieli być przedstawiciele załogi firmy, która żąda pozostawienia dotychczasowego prezesa na stanowisku. Obecnie powody odwołania Redmerskiego pozostają nieznane, podobnie jak nazwisko jego następcy.

Piotr Redmerski funkcję prezesa PŻB objął w 2016 roku. Ubiegły rok kierowana przez niego spółka skarbu państwa zakończyła zyskiem na poziomie 22 milionów złotych.

 

Źródło: RadioSzczecin.pl

PŻB: działalność w czasach pandemii

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: PŻB: działalność w czasach pandemii

Rok 2020 powoli zmierza ku końcowi. I raczej niewiele osób martwi się z tego powodu, ponieważ jest to rok trudny, ciężki oraz znacząco różniący się od wszystkich poprzednich. Światowa pandemia koronawirusa wywróciła do góry nogami codzienność wielu z nas, a mnożące się problemy można było zauważyć niemal w każdej dziedzinie życia. Jak w realiach tego niespokojnego okresu radziła i radzi sobie Polska Żegluga Bałtycka? Portal Morza i Oceany postanowił to sprawdzić, więc serdecznie zachęcamy do lektury naszego materiału. 

Wszyscy mamy wyraźnie w pamięci niedawne wydarzenia z marca. Wirus SARS-CoV-2 zaczyna się rozprzestrzeniać na coraz większą skalę, w społeczeństwie narasta strach, rząd sukcesywnie wprowadza kolejne ograniczenia codziennego funkcjonowania. W końcu dochodzi do kroków najbardziej radykalnych. Granice państwa zostają zamknięte, w kraju panuje lockdown, którego celem jest ochrona ludzi i zmniejszenie transmisji groźnego wirusa. Niestety, ceną tego rozwiązania jest to, że wiele branż z dnia na dzień traci możliwość działania, a polska gospodarka wyraźnie cierpi. 

Nie da się ukryć, że początki pandemii były dla nas bardzo trudne – wspomina Bartłomiej Mazuruk, Dyrektor ds. Polityki Żeglugowej w PŻB. – Podstawowym problemem w tamtym czasie stało się zapewnienie bezpieczeństwa naszym pracownikom, załogom promów oraz pasażerom. W biurze mogliśmy bez problemu przejść na pracę zdalną, ale w przypadku załóg promowych czy terminali promowych z oczywistych względów nie było to możliwe. 

Jak zatem poradzono sobie z sytuacją i na jakie środki ochrony postawiono w pierwszej kolejności? – Bardzo szybko wyszliśmy tym nowym okolicznościom naprzeciw i wprowadziliśmy jasno określone procedury. Mierzenie temperatury wśród pasażerów i załogi, zwiększanie dystansu, ogólnodostępne środki do dezynfekcji czy ograniczenie liczby ludzi w przestrzeniach publicznych – wszystko to wprowadzaliśmy po to, aby nasi pasażerowie czuli się bezpieczni. My sami dokonaliśmy natomiast reorganizacji i przestawiliśmy się na sprzedaż on-line czy działania oparte o infolinię. 

Dużym atutem w walce z pandemiczną rzeczywistością było dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej to, że nie zajmuje się ona wyłącznie przewozem pasażerskim. – Nasza działalność opiera się na szczęście na dwóch filarach, więc obok przewozów pasażerskich mamy także przewozy ładunków. Na ten drugi zakres pandemia nie miała na szczęście aż tak dużego wpływu, ponieważ takie dziedziny jak przemysł spożywczy czy budowlany nadal działały na pełnych obrotach. Co za tym idzie, niezbędny był także transport. Nie było także ograniczeń w przemieszczaniu się samochodów ciężarowych, a zawodowi kierowcy nie podlegali kwarantannie po przekroczeniu granicy. Te okoliczności sprawiły, że nadal mogliśmy działać w branży i negatywne skutki pandemii nie były wówczas aż tak odczuwalne. Inaczej wyglądało to oczywiście, jeśli chodzi o ruch pasażerski. Strach przed pandemią, kolejne wprowadzane restrykcje, a także zamknięcie granic Polski dla obcokrajowców wpłynęły na to, że w pierwszym okresie pandemii cała turystyka gwałtownie wyhamowała.   

Po zakończeniu lockdownu życie w kraju powoli zaczęło wracać do normy. Wiele branż odwiesiło działalność, przywrócony został ruch między państwami. Widać było, że nastroje społeczne ulegają poprawie, a koronawirus nie wydawał się już aż tak straszny. Niestety, jesienią ten powoli budowany porządek zachwiał się po raz kolejny, a Polska odczuła skutki drugiej fali pandemii. Znów ograniczono działalność wielu branż, choć do twardego lockdownu tym razem nie doszło. Jak zatem wygląda aktualna skala działalności PŻB?

– Polska Żegluga Bałtycka eksploatuje pięć promów na dwóch połączeniach pomiędzy Polską i Szwecją. Nova Star oraz Wawel na linii Gdańsk – Nynashamn oferują sześć rejsów tygodniowo, natomiast Mazovia, Cracovia i Baltivia średnio trzy odejścia dziennie (w weekendy dwa). Promy Polskiej Żeglugi Bałtyckiej mają aktualnie tę przewagę, że wydają się być dużo bezpieczniejszym środkiem transportu niż np. samolot. Nawet przy pełnym obłożeniu nie ma problemów, aby między pasażerami został zachowany bezpieczny dystans. Tego samego zdania są najwyraźniej osoby, które podróżują pomiędzy Polską i Skandynawią, ponieważ w wielu przypadkach prom okazuje się ich pierwszym wyborem. Aktualnie obłożenie naszych jednostek jest zbliżone do tego z zeszłego roku, a to – biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności – musi cieszyć. 

W PŻB nie ukrywają, że na pierwszym miejscu nadal pozostaje bezpieczeństwo. To dlatego wciąż prowadzone są regularne pomiary temperatury, istnieje obowiązek zakrywania ust oraz nosa w przestrzeni ogólnodostępnej, a dozowniki z płynem dezynfekującym zostały rozmieszczone we wszystkich strategicznych miejscach. Pasażerowie mają więc poczucie komfortu, a rzetelna obsługa drobiazgowo dba o regularną dezynfekcję przycisków, klamek, poręczy czy kabin. 

Na koniec pozostaje więc pytanie: jaka przyszłość czeka w najbliższym czasie PŻB oraz całą turystykę promową? Na tę chwilę ocenić tego się oczywiście nie da, ale dotychczas wdrożone rozwiązania sprawiają, że na całą sytuację można patrzeć z ostrożnym optymizmem. – Naszym celem jest teraz uważne obserwowanie okoliczności, ponieważ nie da się zaplanować wszystkiego przy tak wielu niewiadomych. Jeśli granice zostałyby zamknięte lub rząd wprowadziłby bardziej restrykcyjne ograniczenia w kwestii przemieszczania się, to oczywiście odbije się to na naszej działalności. Mamy już jednak przetestowane rozwiązania z wiosny, więc jeśli zajdzie taka konieczność, to znów zawiesimy niektóre połączenia i skupimy swoją uwagę przede wszystkim na przewozie ładunków, który pomógł nam kilka miesięcy temu przetrwać te najtrudniejsze czasy – zapowiada Bartłomiej Mazuruk, Dyrektor ds. Polityki Żeglugowej w PŻB.

Polska Żegluga Bałtycka wydaje się przedsiębiorstwem, które bardzo szybko odnalazło się w pandemicznej rzeczywistości. Działania PŻB od początku były prowadzone bardzo rozsądnie i dlatego spotkały się z tak dużym zaufaniem pasażerów. Nic więc dziwnego, że ci – zważając na bezpieczeństwo – zdecydowanie chętniej wybierają teraz promy niż samoloty. Nie jest bowiem tajemnicą, że w obecnych czasach to właśnie poczucie bezpieczeństwa wylądowało na samym szczycie listy potrzeb każdego z nas. 

 

Maciej Żmudzki 

MorzaiOceany.pl

 

 

Koronawirus a działania Polskiej Żeglugi Bałtyckiej

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: Koronawirus a działania Polskiej Żeglugi Bałtyckiej

Od niedzieli, 15 marca Polska wprowadza nowe obostrzenia w ruchu pasażerskim na granicach w związku z zapobieganiem rozprzestrzeniania się koronawirusa. Pasażerowie, obywatele polscy, którzy wrócą do Polski po tym terminie, będą przechodzić obowiązkową 14-dniową kwarantannę domową. Przyjazd cudzoziemców do Polski podlega szczególnym ograniczeniom, taki stan obowiązuje przez kolejne 10 dni, ale okres ten może zostać przedłużony.

Jak informuje Polska Żegluga Bałtycka, po przybyciu promów do Polski odbywają się graniczne kontrole sanitarne pasażerów wjeżdżających i wchodzących na terytorium Polski. Przeprowadzana przez polskie służby państwowe pod nadzorem Straży Granicznej. Kontrola polega na zmierzeniu temperatury oraz odebraniu wypełnionej Karty Pasażera. Więcej informacji na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Kartę Informacyjną pasażera możesz pobrać i wypełnić przed rejsem - pobierz plik pdf.

W celu zwiększenia bezpieczeństwa pasażerów Polska Żegluga Bałtycka wprowadziła na promach procedury polegające między innymi na mierzeniu temperatury wszystkich wchodzących osób na pokład promu zarówno w Szwecji, jak i w Polsce. Pasażerowie z objawami gorączki oraz podejrzeniem choroby nie będą wpuszczani na prom i każdorazowo taki przypadek będzie zgłaszany do odpowiednich służb.Powyższe działania spowodowane są troską o bezpieczeństwo, spokój i komfort podróży.

Brak opłaty manipulacyjnej za zmianę rezerwacji

Ponieważ koronawirus COVID-19 nadal się rozprzestrzenia, narasta niepewność dotycząca wyjazdów. Dlatego też, w świetle obecnej sytuacji, zmiany rezerwacji oraz zwroty biletów zwolnione są z opłat manipulacyjnych. Zmiany można dokonać przez Infolinię 22 230 2222.

Promy Polferries pływają zgodnie z rozkładem. Ruch cargo odbywa się na takich samych zasadach jak dotychczas.

 

PŻB

Sezonowe atrakcje na promach PŻB

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: Sezonowe atrakcje na promach PŻB

Okres jesienno-zimowy to często odpowiedni moment na realizację pomysłów, które sukcesywnie krystalizowały się w głowie przez poprzednie miesiące. Jednym z nich może być np. interesująca wycieczka, na którą wcześniej po prostu nie było czasu. Naprzeciw tym oczekiwaniom wychodzi Polska Żegluga Bałtycka, która w tym okresie regularnie przygotowuje dla swoich pasażerów interesujące promocje. 

Z promów, łączących Polskę ze Skandynawią korzysta coraz więcej osób. Podróżujący dzielą się jednak na dwie zasadnicze grupy. – Pierwsza z nich to ludzie, którzy tę podróż traktują przede wszystkim jako funkcjonalne narzędzie przedostania się do Skandynawii – tłumaczy Bartłomiej Mazuruk, Dyrektor ds. Polityki Żeglugowej Polferries. – Cele przeprawienia się na drugi brzeg mogą być np. biznesowe czy rodzinne, a wtedy prom staje się po prostu swoistym mostem, który łączy Polskę i Skandynawię. 

Przedstawicielami drugiej grupy są natomiast osoby nastawione na turystykę i zwiedzanie, które traktują podróż promem już jako atrakcyjną część właściwej wycieczki. Polska Żegluga Bałtycka dostosowuje zatem swoją ofertę w taki sposób, aby równomiernie troszczyć się zarówno o jednych, jak i o drugich. 

– Tym, którzy odwiedzają Skandynawię ze względów zawodowych czy rodzinnych, zależy przede wszystkim na atrakcyjnych cenowo biletach przejazdowych z samochodami osobowymi oraz na specjalnych pakietach, które oferują większą liczbę przejazdów. Dla tej drugiej grupy, która ma na celu między innymi czerpanie przyjemności już z samego podróżowania, przygotowujemy natomiast konkretną rozrywkę na promie czy pakiety wycieczkowe, które są połączone z zapewnieniem bazy hotelowej czy zwiedzaniem regionu. 

W okresie jesienno-zimowym w ofercie pojawia się wiele ciekawych promocji okolicznościowych, które mogą zainteresować podróżnych. – Mowa tu między innymi o rejsach tematycznych, charakterystycznych dla tego czasu. Wymienić można chociażby andrzejki na promie, rejsy mikołajkowe czy transport na świąteczne jarmarki, które odbywają się na terenie Szwecji. Z przyjemnością oferujemy też możliwość zabawy sylwestrowej na pokładzie promu czy coś, skierowanego specjalnie dla morsów. Ten pomysł po raz pierwszy zrealizowaliśmy rok temu i okazał się strzałem w przysłowiową „dziesiątkę”. Zainteresowanie było tak duże, że zdecydowaliśmy się to powtórzyć – wylicza Mazuruk.

Jesienne promocje obejmują także atrakcyjne ceny na przejazdy, kabiny, ale też posiłki w restauracjach. Firmę na rynku wyróżnia między innymi różnorodność ofert oraz interesujące pomysły na wycieczki po Skandynawii. – Kursujemy ze Świnoujścia oraz z Gdańska i możemy też pochwalić się wspaniałą załogą, która tworzy podczas rejsów bardzo przyjazną atmosferę. Nasze promy są szykowane tak, aby były atrakcyjne dla każdej grupy wiekowej. Przykładowo, na promie Nova Star dla najmłodszych przygotowaliśmy plac zabaw, natomiast dla młodzieży dyskotekę. Ci, którzy wolą ciszę, spokój i nastrojowy klimat znakomicie odnajdą się z kolei w piano barze.  

Oferta już na tę chwilę wydaje się być bardzo bogata i zróżnicowana. Nic więc dziwnego, że klienci tak chętnie korzystają z usług Polferries. Co jeszcze planuje firma w nadchodzących miesiącach i gdzie widzi możliwość udoskonaleń? – Naszym celem jest dalszy rozwój przewozów pasażerskich, ale nie zapominamy także o przewozach ładunkowych. Promy Polskiej Żeglugi Bałtyckiej to nie tylko pasażerowie, ale też most ładunkowy pomiędzy Polską i Skandynawią. W poprzednich latach rynek przewozów cargo wzrastał o około dziesięć procent rocznie. Obecnie te liczby są nieco mniejsze, ale nadal odnotowujemy wzrost i to może cieszyć – kończy dyrektor ds. Polityki Żeglugowej.

 

Maciej Żmudziński 

MorzaiOceany.pl

 

 

Polska Żegluga Bałtycka S.A. właścicielem promu Nova Star

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻB

Czytaj więcej: Polska Żegluga Bałtycka S.A. właścicielem promu Nova Star

11 października w Londynie Polska Żegluga Bałtycka S.A. kupiła od Singapore Technologies Marine Ltd prom Nova Star, jednocześnie kończąc umowę czarterową podpisaną w 2018 roku.

Zbudowana w 2011 roku Nova Star od września 2018 zatrudniona jest na linii Gdańsk - Nynäshamn. Ten zaledwie 8 letni prom może przewieźć 1215 pasażerów, w tym 648 w kabinach w jednym rejsie. Podróżujący mogą spędzać czas podczas rejsu w bardzo komfortowych warunkach, mając do dyspozycji sklep, kafeterie, restaurację salę konferencyjną, oraz największe na Bałtyku kasyno. Na promie znajdują się również miejsca przeznaczone dla najmłodszych pasażerów. To wszystko sprawia, że Nova Star jest idealnym rozwiązaniem dla szerokiego grona klientów, także dla rodzinz dziećmi.

„Wykupienie promu Nova Star było naszym priorytetem na bieżący rok. Początkowo przewidywaliśmy czarter promu przez okres 2 lat, aby w tym czasie podjąć decyzje o ewentualnym zakupie, ale rynek zweryfikował nasze plany dość szybko. Wyniki przewozów pasażerskich oraz frachtowych promu Nova Star w ciągu ostatniego roku dały nam jasny przekaz do szybszego zakończenia umowy czarterowej i kupna tego promu. Prom przyjął się na rynku bardzo dobrze, pasażerowie chwalą prom Nova Star za wysoki komfort podróżowania. Dla klientów frachtowych prom Nova Star razem z drugim promem Wawel sąbardzo dobrym uzupełnieniem linii promowej z Gdańska do Nynäshamn, pod Sztokholmem”. – powiedział prezes Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A., Piotr Redmerski.

Nova Star jest trzecią jednostką zakupioną przez kołobrzeskiego armatora w ciągu ostatnich 5 lat w ramach planu odnowy floty.

Specjalnie dla pasażerów Polska Żegluga Bałtycka S.A. wprowadziła ofertę Relaks na promie dla max. 4 + kabina GRATIS.

"Relaks na promie to oferta skierowana dla pasażerów którzy chcieliby sprawdzić jak wygląda nasz nowy prom oraz poznać naszych sąsiadów z północy. Rejs promem to koszt zaczynający się od 81zł/os." - powiedział Bartłomiej Mazuruk, Dyrektor ds. Polityki Żeglugowej w Polskiej Żegludze Bałtyckiej S.A. - Polferries.

Obecnie Polska Żegluga Bałtycka S.A. , występująca pod marką POLFERRIES, eksploatuje pięć promów operujących na liniach:

• m/f Nova Star, m/f Wawel na linii Gdańsk - Nynäshamn,

• m/f Cracovia, m/f Mazovia i m/v Baltivia na linii Świnoujście - Ystad, a w połączeniu z przeprawą przez most Oresund połączenie Świnoujście - Kopenhaga przez Ystad.

Promy Polferries oferują bezpieczną i wygodną żeglugę, tradycyjną dobrą kuchnię, możliwość dokonania atrakcyjnych zakupów, a to wszystko przy wspaniałej atmosferze stworzonej przez profesjonalną i kompetentną obsługę.

Dzisiaj promy Polskiej Żeglugi Bałtyckiej S.A. obsługujące połączenia ze Skandynawią są jednostkami nowoczesnymi, bezpiecznymi i cenionymi przez naszych klientów pasażerskich i ładunkowych.