Porty rosyjskie zmienią strukturę przeładunków

lip 14, 2014 | Polskie nowości

1vaninoDo roku 2030 przeładunki towarów w rosyjskich portach morskich podwoją się, do 1 mld ton rocznie – informuje gazeta „Wiedomosti”, powołując się na kopie projektu dokumentu rządowego.

Jak przypomina, w najbliższy poniedziałek szefowie Ministerstwa Transportu mają przedstawić premierowi Dmitrijowi Miedwiediewowi aktualizację strategii rozwoju portów do 2030 roku.

Zgodnie z jej założeniami, przeładunki towarów suchych będą stanowiły wtedy 60 proc. ogólnej masy, a płynne (ropa naftowa i produkty z niej) – 40 proc. Nastąpi zatem odwrócenie występującej obecnie struktury obrotów portów morskich w Rosji, co odzwierciedli zmieniające się tendencje na rynku surowcowym.

„Udział paliw płynnych w łącznych przeładunkach portów zmniejszy się dlatego, że po 2015 roku ustabilizuje się wielkość produkcji ropy naftowej w Rosji i nie wystąpi taka dynamika wydobycia, jak obecnie. Zarazem rosnąć będzie wolumen towarów suchych, przede wszystkim węgla i towarów w kontenerach” – cytuje gazeta słowa rzecznika prasowego ministerstwa.

Zakłada się, że w efekcie planowanej budowy terminali kontenerowych, podwoi się do 2030 roku przepustowość portów na Dalekim Wschodzie – do 4-5 mln ton (ok. 40-50 mln TEU, czyli kontenerów 20-stopowych, przyp. autor). Pojawi się też tam kilka dużych terminali węglowych.

Np. w porcie Wanino (Zatoka Tatarska) spółka Sahatrans, należąca do Giennadija Timczenko, planuje do 2020 zbudować terminal do obsługi 24 mln ton węgla rocznie, a w Zatoce Suchodoj chce on – wraz z kompanią węglową SDS – oddać do użytku w latach 2019-2020 terminal o zdolności przeładunkowej 20 mln ton.

Z kolei w porcie Wostoczny grupa Summa zbuduje terminal węglowy o mocy 20 mln ton, a w porcie Zarubino – terminal zdolny do przeładunku 80-100 mln ton zboża.

Spośród projektowanych inwestycji przez przemysł rafineryjny, wymienia się tylko rozbudowę terminala naftowego Nachodka, o zdolności 30 mln ton rocznie.

Źródło: wnp.pl