Marynarze mają problem ze znalezieniem pracy. Winny kryzys

gru 1, 2016 | Polskie nowości

1amarynarze

Kryzys w morskiej branży wydobywczej i transportu produktów ropopochodnych. Marynarze mają coraz większe problemy ze znalezieniem zatrudnienia, także ci ze Szczecina.

Jedną z takich osób jest Magdalena Nowak. – Przeważnie czekałam dwa miesiące. Teraz, po kontrakcie, powiedziano mi, że na razie nie ma żadnych miejsc. Czekam już ponad trzy miesiące. Wciąż nie mam żadnej konkretnej informacji – mówi pani Magda.

Łukasz Maliszewski, drugi oficer na statkach sejsmicznych, zajmujących się poszukiwaniami złóż morskich, nie znalazł pracy w swojej specjalizacji. – Na początku tego roku próbowałem szukać na wszystkich, jakie tylko są. Ostatecznie znalazłem pracę na wycieczkowcu – opowiada pan Łukasz.

Powodów takiej sytuacji jest kilka. Głównie chodzi o kryzys w branży offshore, związanej z wydobyciem ropy na morzu i jej transportem. Cena surowca jest niska, a zapasy w magazynach duże. Statków jest w tej chwili więcej niż zleceń. Do tego stawki transportowe są niskie. Za przewóz jednego kontenera z Azji do Europy kontrahenci płacą dziś o połowę mniej niż jeszcze w 2014 roku.

Jak mówi przewodniczący „Solidarności” w Polskiej Żegludze Morskiej Paweł Kowalski, problem jest globalny. – W Norwegii na bruk poszło siedem tysięcy polskich marynarzy. Offshory zostały zlikwidowane. PŻM nie może przyjąć do pracy wszystkich marynarzy zwalnianych w Unii Europejskiej – tłumaczy Kowalski.

W samej tylko branży offshore na terenie Morza Północnego od 2014 roku pracę straciło 85 tysięcy osób. Na całym świecie ćwierć miliona. 

 

Źródło: Radioszczecin.pl