Maersk Line umacnia się na pozycji nr 1 wśród armatorów kontenerowych

lis 13, 2014 | Polskie nowości

1dctnewoneW trzecim kwartale br. Maersk Line osiągnął najlepsze od 2010 roku wyniki finansowe, informuje zarząd.

Zysk netto sięgał 685 mln dolarów, w porównaniu do 554 mln USD rok temu.

Łącznie po 9 miesiącach przychody tego największego na świecie armatora kontenerowego wyniosły 20,4 mld USD, czyli były o 3,5 proc. większe rok/roku, a zysk netto 1,69 mld USD (+40,9 proc.). Zarząd jest przekonany, że w całym roku zysk netto znacznie przekroczy 2 mln USD ( w ub.roku – 1 mld USD).

To świetne wyniki jeżeli się przypomni się, że spółka ta poniosła straty jeszcze w 2012 roku (-500 mln dolarów).

Zdecydowana poprawa wyników finansowych w tym roku była możliwe do osiągnięcia m.in. dzięki: realizacji programu restrukturyzacji i obniżki kosztów, spadku o 3,2 proc. cen bunkru (całkowite zakupy paliw to 7,3 mld USD) i wzrostowi stawek frachtu o 3,7 proc.

To także zasługa poprawy efektywności przewozów, na co składa się średni poziom wypełnienia statków oraz zwiększenie średniej pojemności statków, po systematycznym wprowadzaniu do eksploatacji największych kontenerowców klasy Triple-E, mających ponad 18 tys. TEU pojemności.

W trzecim kwartale średnie stawki frachtu wzrosły o 0,9 proc. – do 2679 USD/FEU (kontener 40. stopowy), podczas gdy koszt jednostkowy zmalał kolejny kwartał o 0,9 proc. – do 2597 USD/FEU. Oznacza to, że na przewozie jednego kontenera 40 stopowego Maersk Line zarabiał średnio 82 dolary.

Łącznie w ciągu 9 miesięcy przewiózł nieco ponad 7 mln FEU, tj. o prawie 400 tys. więcej rok/roku.

W końcu września bilans złomowania starych statków i zakupu nowych w Maersk Line był dodatni i jego flota wynosiła 272 jednostki o łącznej pojemności 1,8 mln TEU oraz 308 czarterowanych, o pojemności 1,1 mln TEU. Moc znamionowa floty wzrosła zatem o 6,3 proc. r/r, a średnia wielkość kontenerowca o 5,6 proc.

Jeszcze w tym roku do spółki trafi ósmy kontenerowiec klasy Triple-E, a kolejne osiem w przyszłym roku.

Dalszej poprawy wyników finansowych zarząd spółki oczekuje po wejściu w życie od 1 stycznia 2015 roku umowy sojuszu o nazwie 2M z drugim największym armatorem, MSC.

Przypomnijmy, że Maersk Line dociera raz w tygodniu w stałym połączeniu kontenerowym na linii porty Dalekiego Wschodu – porty Morza Północnego także do terminala DCT w Gdańsku.

 

Źródło: wnp.pl