IV Ogólnopolska Konferencja Prawa Morskiego – rekord frekwencji

lut 27, 2015 | Polskie nowości

1prawomorskietytuloweNa Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego odbyła się piąta w historii UG debata dotycząca praktycznych zagadnień prawa morskiego. Tegoroczną edycję organizowała Katedra Prawa Morskiego, Europejskie Stowarzyszenie Studentów Prawa ELSA Gdańsk oraz Katedra Prawa Międzynarodowego i Publicznego. Przedmiotem dyskusji było prawo żeglugi morskiej.

Celem  wydarzenia była wymiana  poglądów i doświadczeń między przedstawicielami świata nauki i prawa oraz licznie reprezentowanych przedsiębiorstw z branży morskiej.

– Pomysł zorganizowania pierwszej platformy dyskusyjnej między reprezentantami środowiska akademickiego a światem biznesu zrodził się kilka lat temu, kiedy jeszcze byłem studentem działającym w ramach Europejskiego Stowarzyszenia Studentów Prawa. Pomysł zrealizowaliśmy dzięki pomocy pani Doroty Pyć, przyszłej wiceminister transportu, wówczas wykładowcy na wydziale prawa UG – przypomina Jakub Puszkarski, koordynator konferencji.

Czwarta konferencja prawa morskiego jest konferencją sensu stricte cywilistyczną. Studenci zrzeszeni w Europejskim Stowarzyszeniu Studentów Prawa wykonali niesamowitą pracę.

– Swoistym znakiem rozpoznawczym konferencji jest to, że z edycji na edycję staje się ona wydarzeniem przyciągającym coraz więcej uczestników. Zainteresowanie potencjalnych odbiorców jest więc rekordowe.

W tym roku do biura organizatora napłynęło przeszło 300 zgłoszeń od uczestników konferencji. Do ogólnej liczby słuchaczy należy doliczyć również przedstawicieli mediów oraz prelegentów (m.in. konsula honorowego królestwa Norwegii, wykładowców z wydziałów prawa innych polskich uczelni), kancelarie prawne oraz funkcjonujące w międzynarodowym otoczeniu firmy morskie.

Na program konferencji składały się trzy bloki tematyczne. Pierwsza część poruszała zagadnienia dotyczące charakteru prawnego jednostki morskiej oraz kwestie prawne związane z eksploatacją statków. Drugą część konferencji w całości poświęcono kwestii przewozów.

W swoim wystąpieniu Walery Tankiewicz, przedstawiciel Portu Gdynia nakreślił perspektywy rozwoju polskich portów. W Europie wyróżnia się 3 modele zarządzania portami morskimi: municypalny, dominujący w Niemczech, Holandii i Belgii, gdzie Zarządcą portu są władze miejskie; zarządzanie państwowe dominujące w krajach Europy południowej. Osobny biegun stanowią kraje anglosaskie z ich prywatnie zarządzanymi ośrodkami. Panujący w naszym kraju model zarządzania można określić jako państwowy. Zgodnie z ustawą o portach i przystaniach morskich z 20 grudnia 1996r. dominującym akcjonariuszem w polskich portach jest Skarb Państwa. Obowiązująca od 1996r. ustawa była kilkakrotnie nowelizowana. Pojawiają się głosy stworzenia nowej konstytucji portowej, jednak jak na razie nic nie zapowiada zmian w prawie. Zdaniem zarządców portów polskie ośrodki rozwijają się jak nigdy w całej swojej historii. Polskie prawo zakłada oddzielenie zarządzania portem jako zespołem infrastruktury i nieruchomości od bieżącej działalności operacyjnej, przeładunkowej. Przedsiębiorstwa podmiotów zarządzających portami mają charakter podmiotów użyteczności publicznej, prowadzą działalność typu non profit. W odróżnieniu od niej, przeładunkami i usługami zajmują się podmioty prowadzące standardową działalność komercyjną. Obecnie prawie wszystkie polskie porty zakończyły już proces prywatyzacji. Właścicielami spółek operatorskich są więc firmy z całego świata. Strategie rozwoju portów w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu zakładają, że od 2020r. potencjał przeładunkowy naszych portów osiągnie poziom 110mln ton. W 2027r. potencjał przeładunkowy będzie wynosił 239mln ton, zaś sama wysokość przeładunków 174mln ton. Kierunek zmian określa się jako bardzo perspektywiczny.

Julian Skelnik dyrektor ds. Zagranicznych Portu Gdańsk oraz honorowy ambasador królestwa Norwegii mówił o warunkach rozwoju polskich portów morskich. Najważniejszym 1prawomorskie2czynnikiem kształtującym potencjał rozwojowy portu są warunki hydrograficzne. W dalszej kolejności na sukces składają się: dostęp do terenów rozwojowych oraz przestrzeganie zasad zrównoważonego rozwoju. Porty przynosząc Skarbowi Państwa olbrzymie dochody wymagają mechanizmów dofinansowania, by rozwijać się na miarę potrzeb. Zdaniem dyr. Skelnika problemem rozbudowy portowego zaplecza logistycznego jest zbyt małe tempo budowy autostrad, wynikające ze złego prawa. Polskie porty będą korzystały na jednoczeniu sieci TEN-t. Prelegent zdementował tezę głoszącą, że porty Adriatyku przejmą znaczną część ładunków portów bałtyckich w związku z wejściem w życie dyrektywy siarkowej. Polskie porty ratuje sprawna obsługa oraz możliwość obsługi największych kontenerowców.

Na wielkość przeładunków w niedalekiej przyszłości mogą mieć wpływ takie czynniki, jak traktat o wolnym handlu między UE a USA (wzrost eksportu z Europy do USA o 1,5 i z Stanów Zjednoczonych do Europy o 3,5%), który może spowodować poważny skok wolumenowy, spowolnienie tempa rozwoju chińskiej gospodarki, napięcia polityczne między Rosją a Unią (ograniczenie importu z UE może wyraźnie wpłynąć zwłaszcza na obroty portu gdańskiego). Tendencją na światowym rynku przewozów jest tworzenie dużych aliansów. Wyzwaniem jest bieżąca, napięta sytuacja polityczna. Z przedstawionej prezentacji wynika również, że gdyby przeforsowano radykalne zmiany na europejskim rynku przewozowym(wyrównanie stawek polskich kierowców pracujących w Niemczech z płacami niemieckich kierowców tirów), wzrosłyby koszty transportu lądowego. Duża część towaru transportowanego z Niemiec do polskich ośrodków będzie trafiała drogą morską do Portu Gdańskiego.

Radca prawny Marek Czernis w swoim wystąpieniu „Porównanie reguł Hasko- Visbijskich, Hamburskich i Rotterdamskich” zabrał słuchaczy w historyczną podróż będącą syntezą i porównaniem reguł Rotterdamskich ze wszystkimi międzynarodowymi uregulowaniami, które obowiązywały w światowym obrocie shippingowym począwszy od pocz. XVIIw.
Ostatnią część konferencji zarezerwowaną na tematykę ubezpieczeniową w prawie morskim otworzył wykład dr Magdaleny Adamowicz z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Wystąpienie dr Adamowicz dotyczyło specyficznego zagadnienia, przymusowych ubezpieczeń.

W najbliższym czasie do listy ponad 172 obligatoryjnych ubezpieczeń zdefiniowanych w Kodeksie Morskim dojdą dwa kolejne obowiązki w związku z konwencjami uchwalonymi przez IMO, dotyczącymi kwestii odpowiedzialności z tytułu szkód wyrządzonych przez substancje niebezpieczne i szkodliwe oraz odpowiedzialności cywilnej za szkody mogące wystąpić w związku z usuwaniem wraków. Kwestie ubezpieczeń morskich reguluje również polskie prawodawstwo dotyczące działalności ubezpieczeniowej. W przypadku ubezpieczeń morskich przepisy Kodeksu Cywilnego w art. 720 wykluczają stosowanie przepisów Kodeksu Cywilnego, regulującego kwestię umów ubezpieczeniowych. Świadczy to o ich wyraźnej odrębności od ubezpieczeń lądowych. Ubezpieczenia morskie są ubezpieczeniami o charakterze majątkowym i ubezpieczeniami odpowiedzialności cywilnej a także mienia. Nie obejmują zatem ryzyka osobowego. Ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków podlegają przepisom kodeksu cywilnego. Ryzyko jest zazwyczaj o wiele wyższe niż ma to miejsce w sektorze ubezpieczeń lądowych, ubezpieczenia te wymagają zatem podwyższonej reasekuracji. To właśnie praktyka ubezpieczania statków dała początek całej branży ubezpieczeniowej. Wyjątkowe nagromadzenie ubezpieczeń obowiązkowych w polskim prawie morskim rodzi chaos. Pojęcie ubezpieczenia obowiązkowego bywa często nadużywane i traktowane jako przymus zawarcia umowy. Celowe wydaje się uporządkowanie terminologii, która pozwoli nakreślić granicę.

Witold Janusz z firmy Lloyd’s Polska, będącej jednym z strategicznych patronów konferencji nakreślił historię ubezpieczeń morskich od chwili założenia niewielkiego przedsiębiorstwa w kawiarni Lloyd’a w XVIII wiecznym Londynie, aż po czasy przekształcenia się Lloyd’s w największe i najbardziej wyraziste przedsiębiorstwo w sektorze ubezpieczeń specjalistycznych. Jak udowodnił przedstawiciel Lloyds’a  z punktu widzenia ubezpieczycieli ostatnie lata były pełne wyzwań. Rynek co prawda rozwijał się dynamicznie, jednak nieproporcjonalnie do poboru składki. To skutek nadmiernego nagromadzenia kapitału na rynku. Stawki ubezpieczeniowe od dłuższego czasu utrzymują się na stałym poziomie.

Podsumowując IV edycja Ogólnopolskiej Konferencji Prawa Morskiego po raz kolejny utwierdziła zaproszonych gości w przekonaniu, że organizowana na Uniwersytecie Gdańskim konferencja może stać się jedną z najciekawszych propozycji w kalendarzu  branżowych wydarzeń.

M.O.

1amorza i oceany PNG logo big