TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

1024px Ever Given container ship

Transport morski odnotowuje obecnie najwyższe zyski od 2008 roku, co spowodowane było wznowieniem na szeroką skalę handlu drogą morską po pandemii COVID-19. Pandemia zakłóciła globalny łańcuch dostaw towarów statkami, ograniczając zdolność branży do szybkiego przemieszczania - pisze w niedzielę Bloomberg.

Koszty frachtu kontenera o wymiarach 12,2 × 2,4 × 2,6 m (1 TEU) wzrosły w ciągu roku pięciokrotnie; obecnie jego wynajęcie na trasie z Chin do Europy kosztuje 14 287 dolarów.

Cały handel drogą morską obejmuje około 80 procent handlu światowego. Według niektórych źródeł - 90 procent.

Zyski wszystkich statków handlowych, niezależnie od tego, czy gigantycznych kontenerowców, masowców, których ładownie mieszczą dziesiątki tysięcy ton węgla, czy specjalistycznych statków przeznaczonych do transportu samochodów i ciężarówek (samochodowce PCTC), rosną gwałtownie.

Wzrost gospodarczy przyniósł przed 2008 rokiem ogromną falę zamówień na nowe statki, lecz popyt się załamał, gdy kryzys finansowy wywołał najgłębszą globalną recesję na świecie od dziesięcioleci.

Rekordowe zyski

Obecna korzystna dla branży sytuacja jest spowodowana gospodarczym otwarciem po pandemii COVID-19, które wywołało popyt na towary i surowce. Z drugiej strony koronawirus w dalszym ciągu powoduje utrudnienia w globalnych łańcuchach dostaw, blokujące porty i opóźniające transport. Statki oczekują na redach na wejście do portów zamiast przewozić ładunki. To ogranicza liczbę dostępnych do transportu drogą morska statków, co z kolei (przez zwiększony popyt przy ograniczonej podaży) wywindowało w ostatnich miesiącach zyski sektora transportu morskiego do rekordowych poziomów.

Wyraźnie widać je w przychodach na przykład AP Moller-Maersk, największej firmy kontenerowej na świecie, która w zeszłym miesiącu zwiększyła swoje szacunkowe zyski o prawie 5 mld dolarów. 

Na znak, jak dochodowa stała się branża, CMA CGM - trzeci co do wielkości przewoźnik na świecie - poinformował, że zamraża swoje stawki, aby zachować długoterminowe relacje z klientami, co, jak pisze Bloomberg, sprowadza się do odrzucenia przez firmę zysku.

Podczas gdy popyt na towary detaliczne ma znaczący wpływ na rynek kontenerowy, odradzająca się gospodarka światowa również szeroko przerzuca się na więcej surowców, zwiększając dochody masowców przewożących towary przemysłowe. 

W tym sektorze zarobki osiągnęły ostatnio najwyższy poziom od 11 lat i wykazują niewielkie oznaki osłabnięcia, a konsumpcja powinna pozostać stabilna przez resztę roku.

 

Źródło: PAP