TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

UL grafika wizerunkowa 500x80px

1 jachty marina

W portach turystycznych w Szczecinie, Trzebieży i Dziwnowie ruszą niedługo pracę inwestycyjne na szeroką skalę. Dzięki planowanym inwestycjom w marinach przybędzie m.in. pomostów, zapleczy sanitarnych i socjalnych, slipów do wodowania łodzi, a także stanowisk do zimowania i mycia jachtów. Wartość inwestycji w 3 głównych ośrodkach turystycznych Pomorza Zachodniego wyniesie ponad 20 mln zł. Program inwestycyjny, którego realizacja rozpocznie się w 2018r. jest szansą na istotne zwiększenie potencjału turystycznego całego regionu.

Warunki naturalne dla rozwoju turystyki


Podstawowym atutem turystycznym województwa Zachodniopomorskiego jest długa linia brzegowa, a także bliskość bogatych krajów Europy Zachodniej. Inwestycjom rozwijającym infrastrukturę dedykowaną turystyce morskiej towarzyszą inicjatywy zwiększające potencjał turystyki na lądzie.

- Idea inwestowania w rozwój turystyki właśnie w tym regionie Polski jest silnie zakorzeniona w przeszłości. W latach 70. I 80. kładziono wprawdzie mniejszy nacisk na rozwój stricte morskiej rekreacji, ale  w skali kraju, Pomorze Zachodnie zawsze plasowało się w ścisłej  czołówce- mówi Marek Duklanowski, sekretarz Rady Klastra Morskiego Pomorza Zachodniego.

Jeszcze w czasach, gdy Polska była podzielona na 49 województw, region wyróżniał się na tle kraju największą liczbą miejsc noclegowych, przeznaczonych dla turystów. Zachodnie Pomorze konkurowało pod tym względem z województwem nowosądeckim i warszawskim- rejonami kraju powszechnie kojarzonymi z rozwojem turystyki. Nad zachodnie wybrzeże Bałtyku przybywali urlopowicze z całego kraju. Dziś te tradycje są kontynuowane m.in. w postaci dynamicznego rozwoju turystyki rowerowej. Przykładem jest R10, rowerowy szlak dookoła Bałtyku. Inne szlaki przecinają obszar województwa zachodniopomorskiego. Za podjęciem decyzji o spędzeniu urlopu właśnie w tej części kraju przemawiają warunki geograficzne. Na Pojezierzu Pomorskim jest więcej jezior niż na Pojezierzu Mazurskim. Większa część Pojezierza Pomorskiego rozciąga się właśnie na obszarze województwa zachodniopomorskiego. Obecne inwestycje, począwszy od szczecińskiego projektu czterech zakątków turystycznych na jeziorze Dąbie (czwarte, co do powierzchni jezioro w kraju), wpisują się w trwający od wielu lat trend. Turystyczny charakter regionu podkreślają plany wielkich inwestycji takich, jak przywrócenie świetności marinie w Trzebieży, Szczecinie oraz Dziwnowie.

- Zdaniem dr Joanny Kizielewicz z Akademii Morskiej w Gdyni w regionie zachodniopomorskim jeśli chodzi o turystykę największych efektów ekonomicznych należy spodziewać się z rozwoju rynku jachtingu śródlądowego i morskiego. Uruchomione nowe przystanie jachtowe, stwarzają możliwości tworzenia nowych miejsc pracy oraz stanowią duży magnes przyciągający turystów szczególnie zza zachodniej granicy. Natomiast w odniesieniu do pozostałych segmentów rynku turystyki morskiej, a w szczególności do cruisingu morskiego, nie należy oczekiwać większych korzyści ekonomicznych, co wynika z ograniczeń infrastrukturalnych oraz peryferyjnego położenia geograficznego portów Szczecin i Świnoujście względem głównych szlaków żeglugi wycieczkowej na Bałtyku, co stanowi główne bariery skutecznie hamujące rozwój rynku morskiej żeglugi wycieczkowej.

Turystyka morska w świetle programów inwestycyjnych

Decyzja o zainwestowaniu ponad 20 mln zł w rozbudowę portów turystycznych w Szczecinie, Trzebieży i Dziwnowie nie jest jedynym posunięciem świadczącym o tym, że władze województwa stawiają na rozwój turystyki morskiej. Imponująca inwestycja pokrywa się z innymi inicjatywami.

Jak podkreśla dr Joanna Kizielewicz, władze woj. zachodniopomorskiego już wcześniej deklarowały podejmowanie działań na rzecz rozwoju rynku turystyki morskiej, chociażby w Programie Wojewódzkim Strategia Rozwoju Gospodarki Morskiej w Województwie Zachodniopomorskim do roku 2015. Zapisano tam wówczas między innymi następujące cele strategiczne gospodarki morskiej „(1) Rozwój i promocję szlaków żeglarskich na obszarze transgranicznym, ze szczególnym uwzględnieniem Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego; (2) Promocję wizerunku województwa zachodniopomorskiego, jako obszaru turystyki morskiej; (3) Stworzenie warunków do przyjmowania dużych statków pasażerskich i żaglowców w Szczecinie; (4) Rozwój Szlaku Berlin–Szczecin–Bałtyk; (5) Modernizację marin i budowę nowych o standardzie europejskim; czy (6) Modernizację infrastruktury portowej do obsługi dużych pasażerskich statków morskich oraz żaglowców”. Większość założeń (oprócz przygotowania infrastruktury do obsługi dużych, morskich statków wycieczkowych) już zrealizowano.

- W Szczecinie wybudowano w ostatnim czasie 2 duże mariny. Inwestycję współfinansowano z źródeł zewnętrznych, pochodzącymi z funduszu Unii Europejskiej. Nie należy również zapominać o marinie w Stepnicy (na Zalewie Szczecińskim). Nie jesteśmy, więc świadkami przełomu, tylko zaplanowanego na wiele lat procesu inwestycyjnego. To kolejny krok zmierzający do rozwoju turystyki w naszym województwie. Zachodniopomorskie planując inwestycje zawsze uwzględniało interesy i potrzeby żeglarzy- informuje Marek Duklanowski.

Atrakcje Pomorza Zachodniego na wyciągnięcie ręki

Oferta turystyczna regionu została stworzona z myślą o rodzimych urlopowiczach, a nawet turystach rozpoczynających swą podróż w Berlinie, by następnie żeglować przez Zalew Szczeciński, fragment Zatoki Pomorskiej. Niektórzy pragną popłynąć na Bornholm.

- Jesteśmy w stanie dostosować naszą ofertę do potrzeb i poziomu umiejętności wszystkich żeglarzy. Przygotowaliśmy się do obsługi turystów, którzy niedawno uzyskali patent sternika oraz wytrawnych sterników planujących podróż po portach południowego wybrzeża Szwecji. Bez wątpienia wchodzimy tu w szerszy kontekst turystyki żeglarskiej wokół Morza Bałtyckiego. Jednocześnie jako województwo jesteśmy w stanie przedstawić turystom ofertę, która zatrzyma ich wokół obszaru ujścia Odry- zapewnia sekretarz Rady Klastra Morskiego Pomorza Zachodniego.

Większość jachtów i łodzi żaglowych cumujących w sezonie przy szczecińskich marinach to jednostki pod banderą Holandii, Niemiec i Danii. Berlin dzieli od szczecińskiego portu jeden dzień żeglugi.

Zdaniem dr Joanny Kizielewicz rozwój turystyki promowej możliwy jest w portach wyposażonych w nowoczesne terminale promowe, przygotowanych z jednej strony do obsługi pasażerów, a z drugiej do obrotu towarowego, gdyż armatorzy promowi wciąż największe korzyści ekonomiczne generują z frachtu, a obsługa ruchu turystycznego stanowi wyłącznie dodatkowe źródło przychodów. W woj. zachodniopomorskim funkcjonuje Terminal Promowy Świnoujście Sp. z o.o.  zlokalizowany w dzielnicy Warszów na Wolinie, który uznawany jest za jeden z najnowocześniejszych terminali na Morzu Bałtyckim. W opinii dr Joanny Kizielewicz, nieco gorzej sytuacja przedstawia się, jeśli chodzi o przygotowanie infrastrukturalne portów morskich zachodniego wybrzeża Polski do obsługi morskich statków wycieczkowych. Największe porty województwa zachodniopomorskiego tj. porty: Szczecin, Świnoujście i Police koncentrują swoją działalność na rozwój funkcji transportowej i dystrybucyjno-logistycznej, a sektor turystyki traktowany jest marginalnie. Porty te są niewystarczająco przygotowane do obsługi ogromnych, morskich statków wycieczkowych. i są sporadycznie odwiedzane przez morskie statki wycieczkowe, jedynie w 2010 roku do portu w Szczecinie wpłynęło aż 12 jednostek przywożąc łącznie 6 178 pasażerów i dotychczas był to rekordowy rok. Port morski w Świnoujściu jest rzadko odwiedzany przez morskie statki wycieczkowe, ze względu na ograniczenia techniczne nabrzeży portowych, które pozwalają na cumowanie jednostek o długości maksymalnej do 150 m i zanurzeniu nie większym niż 6,7 m. W Szczecinie statki wycieczkowe przyjmowane są przy nabrzeżu przy Bulwarze Chrobrego (maksymalna długość statku do 195 m, zanurzenie do 6,50 m) oraz przy Nabrzeżu Polskim (maksymalna długość statku do 230 m, zanurzenie do 9,15 m), a obecnie jest tendencja do budowy statków o długości ponad 300 m i zanurzeniu powyżej 9 m.  Ponadto w portach tych brakuje nowoczesnych nabrzeży do obsługi jednostek wycieczkowych, wyposażonych w terminale pasażerskie z węzłem handlowo-usługowym do obsługi pasażerów przypływających na statkach wycieczkowych. Obecnie z reguły statki wycieczkowe przyjmowane są w przemysłowych częściach portów, co nie podoba się armatorom.
- Natomiast 10 małych portach i 8 przystaniach morskich, znajdujących się na terenie województwa zachodniopomorskiego przeważa funkcja rybacka i sezonowo również turystyczna. Stwarza to doskonałe warunki do rozwoju żeglarstwa morskiego i śródlądowego. Wymagane są oczywiście liczne inwestycje w celu przygotowania sieci marin rozmieszczonych w odległościach nieprzekraczających 4 godzin czasu żeglugi, z pełnym zapleczem do obsługi technicznej jachtów oraz turystów i żeglarzy. Podjęte przez lokalne samorządy gmin nadmorskich i samorząd wojewódzki działania na rzecz poprawy stanu infrastruktury sprzyjającej rozwojowi turystyki jachtowej i żeglugi morskiej, w ramach projektu pn. „Zachodniopomorski Szlak Żeglarski – sieć portów turystycznych Pomorza Zachodniego”, tworzą dogodne warunku do rozwoju – jak zauważa dr Joanna Kizielewicz

Podstawowym celem nowych inwestycji w 3 największych portach turystycznych regionu jest stworzenie bazy turystom spoza obszaru województwa. Turysta, który zawinął do portu w Dziwnowie może tak zaplanować wakacje, by zwiedzić również znany z  gotyckiej konkatedry Kamień Pomorski. Po drugiej stronie ujścia rzeki Dziwny rozpościera się Woliński Park Narodowy z najwyższym na Bałtyku wybrzeżem klifowym.  Do Trzebieży położonej nad Zalewem Szczecińskim przylega Puszcza Wkrzańska, przez którą biegnie szlak rowerowy. Z kolei podróżując na południe od rozbudowywanych portów, turysta dotrze do ruin fabryki benzyny syntetycznej z czasów II Wojny światowej.

- Przypłynięcie do każdej z 3 rozbudowywanych marin otwiera przed turystą nowe, unikalne możliwości układania trasy wycieczki i zapoznawania się z atrakcjami turystycznymi regionu. Dodatkowym atutem wszystkich ośrodków jest również bliskie położenie- ocenia Marek Duklanowski.

Rozwój infrastruktury turystycznej, który dokonał się w ciągu kilku ostatnich lat prowadzi do stworzenia silnej i spójnej oferty turystycznej regionu. Ostatnie inwestycje uzupełniają ofertę turystyczną Pomorza Zachodniego stanowiąc tym samym kompletny i przemyślany program inwestycyjny.

- Program inwestycyjny, którego realizacja rozpocznie się w 2018r. jest szansą na istotne zwiększenie potencjału turystycznego całego regionu. Tak, jak Zatoka Pucka kojarzy się w całej Polsce z idealnymi warunkami do uprawiania kitesurfingu czy windsurfingu, tak szerokie ujście Odry w połączeniu z Zalewem Szczecińskim stwarza najlepsze w Polsce perspektywy rozwoju żeglugi rekreacyjnej- podsumowuje sekretarz Rady Klastra Morskiego Pomorza Zachodniego.

Opracował  Maciej Ostrowski

b_150_100_16777215_00_images_Images2_b_300_74_16777215_00_images_1amorza-i-oceany-PNG-logo-big.png