Gróbarczyk: Naszym celem jest powrót do poziomu produkcji stali stoczniowej z 2008 r.

cze 12, 2018 | Polskie nowości

Stocznia Szczecinska

Naszym celem jest powrót do produkcji stali stoczniowej na poziomie z 2008 roku, czyli 500 tys. ton rocznie, ale nie chodzi o budowę „wielkich molochów stoczniowych” – mówił we wtorek szef MGMiŻŚ Marek Gróbraczyk.

Gróbarczyk na antenie radiowej Jedynki powiedział, że w ramach powołania Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej założono pięć podstawowych filarów.

– Na pierwszym miejscu postawiliśmy stocznie, chociaż nie były one w gestii ministerstwa z prostego powodu – znajdowały się w grupie PGZ i cały program, który był przygotowany, przede wszystkim finansowy był skonstruowany pod tę grupę – zaznaczył.

Przypomniał, że pierwszym z priorytetów jest przemysł stoczniowy, drugim – żegluga śródlądowa, kolejnym rozwój portów, edukacja, rybołówstwo i gospodarka wodna naszego kraju. – Pierwszy raz w Polsce stało się tak, że wszystkie sprawy związane z wodą znajdują się w jednym ministerstwie – podkreślił.

Jak wskazał Gróbarczyk, „przed rokiem 2008, czyli przed tymi spektakularnymi zamknięciami stoczni, Polska produkowała blisko 500 tys. ton stali statkowej”.

– Obecnie jesteśmy na poziomie 25 tys. ton – 20 razy spadła produkcja. Naszym celem jest bezwzględnie powrót do tej produkcji, ale w zupełnie innym wydaniu – powiedział.

Tłumaczył, że nie chodzi o budowę „wielkich molochów stoczniowych”, ale stworzenie rynku zleceń, który w różnych działach może spowodować bardzo szybki rozwój rynku obszarowego.

– To są te kierunki, do których chcemy dążyć – podkreślił, dodając, że stocznie powinny funkcjonować na zasadzie kooperacji.

 

Źródło: PAP