Co dalej z Gryfią?

cze 3, 2014 | Szczecin

1gryfiaeftePrezes Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia w Szczecinie poinformował, jaki ma być docelowy model spółki. Według planów, z pracujących w niej na początku 2014 r. 873 osób na koniec roku pozostanie 515. Reszta ma przejść do innych firm, które będą świadczyć usługi dla stoczni. To tzw. outsourcing.

– Chcemy zbudować silną i stabilną firmę produkcyjno-handlową, a nie socjalną spółdzielnię – podkreślał w poniedziałek na konferencji prasowej Lesław Hnat, prezes MSR Gryfia. – Jedynie dobra sytuacja finansowa spółki da gwarancje zatrudnienia.

MSR Gryfię tworzą od niedawna dwa zakłady: w Świnoujściu i Szczecinie. Prezes zaznaczył, że efektem dotychczasowych działań restrukturyzacyjnych jest ponadmilionowy zysk.

– Zmniejszył się wskaźnik zadłużenia, płacimy rocznie o 4 mln zł mniej podatków, mamy nowe zamówienia i większe moce produkcyjne – wyliczał L. Hnat.

Zgodnie z docelowym modelem, kluczowa działalność stoczniowa ma być zachowana.

– Takie zawody, jak spawacze, kadłubowcy, monterzy i rurarze, chcemy chronić – mówił prezes Gryfii.
Część prac ma być jednak zlecana spółkom zewnętrznym – chodzi o tzw. outsourcing, krytykowany przez stoczniowe związki zawodowe, które m.in. z tego powodu weszły w spór zbiorowy z zarządem.

– Już dziś dużo usług kupujemy, choć nie nazywa się tego outsourcingiem – zaznaczył L. Hnat. – W ten sposób działają inne firmy, bo to obniża koszty.

Prezes poinformował o spotkaniu związkowców z prezesami MS TFI (zarządzającego funduszem Mars, do którego należy Gryfia) i Agencji Rozwoju Przemysłu, do którego doszło w miniony piątek w Ministerstwie Gospodarki.

– Związkowcy już nie wykluczają outsourcingu wydziału obróbki skrawaniem i zaproponowali, że rozważą udział w tym procesie poprzez utworzenie spółki pracowniczej – mówił L. Hnat. – Chcę przystać na tę propozycję. Ofertę będziemy porównywali z tym, co wynegocjowaliśmy w przetargu.

Dodajmy, że wspomniany wydział ma przejąć spółka Dynpap.

Ze stoczni wyjdzie też zaplecze biurowe (m.in. księgowość). Powstanie tzw. centrum usług wspólnych, obsługujące wszystkie firmy zarządzane przez fundusz Mars. Do outsourcingu przygotowywane są ponadto stoczniowe służby utrzymania ruchu, wykonujące prace okołoprodukcyjne (obsługę statków, naprawę suwnic itp.). Dotyczy to 260 pracowników obydwu zakładów spółki.

O planach poinformowano w poniedziałek załogę ze Szczecina. We wtorek ma być spotkanie w Świnoujściu.
Nie wiadomo, jak się zakończy spór zbiorowy. Na razie trwa oczekiwanie na mediatora, którego wyznaczy minister pracy.

Źródło: 24kurier.pl