Blisko 100 ofiar dramatu u brzegów Lampedusy

paź 3, 2013 | Polskie nowości

1lamCo najmniej 93 imigrantów zginęło w czwartek u brzegów włoskiej wyspy Lampedusa, gdy statek, którym płynęli z Libii stanął w płomieniach, przewrócił się i zatonął. Na pokładzie byli głównie uciekinierzy z Erytrei i Somalii. 250 osób uważa się za zaginione. Uratowano ponad 150 rozbitków.

To tragedia bez precedensu – mówią lekarze na włoskiej wyspie, gdzie – jak informują władze – brakuje miejsc zarówno dla wyławianych ciał ofiar, jak i rozbitków, którym potrzeba jest pomoc medyczna.

Włoska straż wybrzeża poinformowała, że uratowano 163 rozbitków – imigrantów z Afryki.

Na łodzi wybuchł pożar, mniej więcej pół mili od brzegu wyspy. Według karabinierów to uchodźcy podpalili koce na pokładzie, by w ten sposób mogła ich dostrzec straż przybrzeżna i przetransportować na ląd.

Gdy płomienie rozprzestrzeniły się, a statek zaczął się przewracać, ludzie wskoczyli do wody. Alarm podniosły załogi stojących w pobliżu kutrów rybackich widząc pożar i ciała ofiar unoszące się na wodzie.

Ogień wywołał panikę wśród pasażerów, a to z kolei spowodowało wywrócenie łodzi. Pierwszej pomocy rozbitkom udzieliły łodzie motorowe pływające w pobliżu, potem nadpłynęły łodzie ratunkowe włoskiej straży wybrzeża.

Chwilę przed pojawieniem się informacji o zatonięciu łodzi, do wybrzeży Lampedusy przybyła inna łódź z ponad 460 imigrantami.

Na początku tygodnia w pobliżu wyspy zatonęła łódź z 13 osobami, które próbowały dostać się na Sycylię.

Na profilu papieża Franciszka na Twitterze zamieszczono jego apel o modlitwę za ofiary tragedii. Media przytaczają też słowa papieża, który na wiadomość o tym, co się stało, powiedział: „To hańba i nieludzki kryzys”.

Lampedusa to włoska wyspa leżąca pomiędzy Tunezją o Sycylią. Z racji położenia jest miejscem, do którego zmierza tysiące imigrantów z północnej Afryki, liczących na azyl w Unii Europejskiej.

(fot. PAP/EPA/NINO RANDAZZO)

Źródło: tvp.info