Armatorzy szukają pomocy państwa w sprawie dyrektywy siarkowej

kw. 18, 2013 | Polskie nowości

11shipPolscy armatorzy zabiegają o pomoc państwa w dostosowaniu swoich statków do zaostrzonych rygorów ochrony środowiska. Chodzi o tzw. dyrektywę siarkową. Według nowych unijnych przepisów, po Bałtyku nie będą mogły pływać statki napędzane powszechnie dziś stosowanym paliwem o dużej zawartości siarki.

Koszty montażu urządzeń odsiarczających na statkach są ogromne, dlatego niektóre państwa już zadeklarowały, że pomogą swoim armatorom. Tego samego chcą nasze spółki żeglugowe, o czym w środę dyskutowali przedstawiciele Związku Armatorów Polskich.

– Chcemy uzyskać taką pomoc, jaką proponują inne państwa europejskie – mówi Krzysztof Gogol z Polskiej Żeglugi Morskiej. – Najlepszym przykładem jest Finlandia, która stworzyła specjalny fundusz zasilony kwotą 30 mln euro z pieniędzy publicznych.

– Armatorzy polscy mogą liczyć tylko na siebie – uważa Adolf Wysocki ze Związku Armatorów Polskich. – Taka pomoc byłaby możliwa, gdyby wytyczne pomocy publicznej, według standardów unijnych, były przyjęte przez Polskę w formie ustawy. Dotąd nie ma takiej ustawy. Kolejnym warunkiem jest polska bandera, a wiemy, że z tym są kłopoty.

Wsparcia najbardziej potrzebuje flota promowa. Nowe przepisy mają obowiązywać od 2015 roku.

Źródło: radioszczecin.pl