TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

PŻM odrabia straty i inwestuje

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻM

Czytaj więcej: PŻM odrabia straty i inwestujeO 70 milionów dolarów zmniejszyło się zadłużenie Polskiej Żeglugi Morskiej. Spółce udało się zredukować deficyt mimo fatalnej sytuacji na rynku frachtowym.

W tym roku PŻM otrzyma też nowe statki z chińskich stoczni. Ostatnio armator wycofał z użycia kilka jednostek. Na złom trafiły statki stare i te, których eksploatacja przestała być opłacalna.

PŻM chce się specjalizować w segmencie masowców o wielkości od 30 do 40 tysięcy DWT. Tej wielkości statki najlepiej sprawdzają się na Atlantyku i Wielkich Jeziorach Amerykańskich.

 

Źródło: Radioszczecin.pl

Pierwsze statki PŻM zaczęły spalać paliwo niskosiarkowe

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻM

Czytaj więcej: Pierwsze statki PŻM zaczęły spalać paliwo niskosiarkowePierwsze statki Polskiej Żeglugi Morskiej zaczęły spalać paliwo niskosiarkowe. To wymóg, gdy wpływają na Morze Północne i Bałtyk. Zgodnie z tzw. dyrektywą siarkową, muszą tam zużywać paliwo o niskiej zawartości siarki.

Po raz pierwszy w swojej historii paliwo z niską zawartością siarki spalał masowiec "Szczecin", który wpłynął na Bałtyk.

- 1 stycznia weszły nowe przepisy dotyczące używania paliw niskosiarkowych o zawartości 0,1 proc. siarki - przypomina Krzysztof Gogol z PŻM. - "Szczecin" jest teraz podczas swojej pierwszej podróży do strefy ECA i po raz pierwszy używa tego paliwa.

Jak mówi kapitan "Szczecina", Waldemar Szreder, masowiec średniej wielkości pali kilkadziesiąt ton paliwa na dobę.

Zmiana jednego paliwa na drugie jest jednak dość kłopotliwa dla załóg statków. - Trzeba pamiętać o odpowiedniej szerokości geograficznej, o tym, by odpowiednio wcześniej zmienić rodzaj paliwa - dodaje Gogol.

Dziś paliwo bezsiarkowe jest o 250 dolarów droższe niż tradycyjne paliwo okrętowe.

Źródło: radioszczecin.pl

Ulepszenia na masowcu PŻM

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻM

Czytaj więcej: Ulepszenia na masowcu PŻM Masowiec Olza, należący do Polskiej Żeglugi Morskiej, cumuje obecnie przy nabrzeżu Bułgarskim w Szczecinie. Statek przechodzi remont pośredni na wodzie (z wykorzystaniem nurka).

– Prace dotyczą też modernizacji instalacji paliwowej w związku z wejściem dyrektywy unijnej – informuje Krzysztof Gogol, rzecznik prasowy PŻM. – Chodzi o zamontowanie automatycznego przełącznika zmieniającego rodzaje używanego paliwa. Dotychczas robiono to ręcznie.

Przypomnijmy, że 1 stycznia br. weszły w życie przepisy tzw. dyrektywy siarkowej. Jednostki pływające w tzw. strefie SECA, czyli w rejonie Morza Bałtyckiego i Północnego oraz kanału La Manche, muszą stosować droższe paliwo, zawierające nie więcej niż 0,1 proc. siarki. Statki PŻM przewożą ładunki po całym świecie, dlatego są przystosowane do korzystania z różnego rodzaju paliwa, poza strefą SECA napędzane są tańszym.

Na Olzie zamontowany zostanie także nowy system łączności, umożliwiający marynarzom korzystanie na statku z internetu.

Remont, który prowadzi stocznia Master, ma potrwać do końca tego tygodnia.

Dodajmy, że Olza to masowiec zbudowany w 2012 roku. Jego nośność wynosi 16 600 DWT. Jednostka ma 150 m długości i ok. 24 m szerokości.

(ek)

Źródło: 24kurier.pl

M/s "Polesie" uratował francuskich żeglarzy

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻM

Czytaj więcej: M/s Statek Polskiej Żeglugi Morskiej m/s „Polesie”, na środku Atlantyku, uratował załogę francuskiego jachtu „Zinzolin” (typ - Pogo 8,50). Rozbitkami okazali się obywatele francuscy Benoit Amalric oraz Eric Mezieres. Żeglarze brali udział w regatach Transquadra na trasie z Madery na Martynikę.

Będący w podróży z Europy do brazylijskiego portu Vila do Conde m/s „Polesie”, pod dowództwem kpt. ż. w. Mirosława Kieliszczyka, odebrał wiadomość z francuskiej stacji ratownictwa morskiego (MRCC) Gris-Nez o aktywowaniu się radiopławy EPIRB w okolicach przebywania polskiego statku. Radiopława EPIRB wypływa automatycznie na powierzchnię po zatonięciu statku, podając swoje współrzędne lub jest aktywowana „ręcznie” przez członków załogi jako sposób wezwania pomocy.

M/s „Polesie” zmienił kurs, zwiększył prędkość i udał się w kierunku pozycji, którą wskazywała radiopława EPIRB. Po ok. 3,5 godziny statek dotarł na wyznaczoną pozycję. Znajdował się tam zalany jacht ze złamanym masztem z dwoma osobami utrzymującymi się na niezatapialnym kadłubie. W rejonie wypadku wiał silny wiatr i występowała wysoka fala (stan morza 5).

Masowiec PŻM zrobił pętlę i od strony zawietrznej podszedł do rozbitków, którzy byli w dobrej kondycji i mogli samodzielnie wejść na pokład po sztorm-trapie.

Jak opowiadali francuscy żeglarze : Benoit Amalric oraz Eric Mezieres, ich jacht przewrócił się stępką do góry w nagłym podmuchu silnego wiatru. Przez ok. 45 min. Eric Mezieres uwięziony był wewnątrz kokpitu, w którym miał powietrze. Wreszcie wydostał się na powierzchnię i razem, na zanurzonym, ale nie tonącym kadłubie czekali na pomoc.

Po podjęciu na pokład „Polesia” żeglarze musieli pozostawić swój jacht „Zinzolin” na oceanie. Razem z polską załogą udają się obecnie do Vila do Conde, a potem chcą dołączyć do swoich kolegów z innych jachtów, na Martynice.

Benoit Amalric (z zawodu inżynier) i Eric Mezieres (przedsiębiorca) to doświadczeni żeglarze, którzy wcześniej startowali już w wielu regatach.

W swoim liście do armatora francuscy żeglarze napisali : „Chcielibyśmy złożyć serdeczne podziękowania kapitanowi Mirosławowi Kieliszczykowi, który wykonał znakomity manewr statkiem, aby uratować nas, oraz całej załodze za profesjonalizm i gościnność po przyjęciu nas na pokład. Serdecznie dziękujemy również armatorowi - Polskiej Żegludze Morskiej”.

 

Przewozy PŻM w 2014 roku

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: PŻM

Czytaj więcej: Przewozy PŻM w 2014 rokuW 2014 roku statki Polskiej Żeglugi Morskiej przewiozły łącznie 17,9 mln ton ładunków. W ładowniach masowców PŻM dominowało zboże, którego przewieziono 5,7 mln ton.

Rok 2014 był kolejnym rokiem głębokiego kryzysu na rynku przewozów masowych. Główną bolączką żeglugowców był nadpodaż tonażu, który sprawiał, że stawki przewozowe na całym świecie były bardzo niskie. Przy zbyt dużej ilości masowców na rynku, dostęp do ładunków - zwłaszcza dla  jednostek starszych - był bardzo trudny. Najlepiej obrazuje to podstawowy indeks kondycji rynku masowego - Baltic Dry Index. O ile na początku 2014 znajdował się on na poziomie ok. 2100 punktów, o tyle pod koniec grudnia ub. r. indeks ten wskazywał już tylko 770 punktów.

Statki PŻM przewiozły w ubiegłym roku 17,9 mln ton ładunków i było to o 0,3 mln mniej niż w 2013 roku. Zważywszy jednak na fakt, że w 2014 r. całkowity tonaż PŻM zmniejszył się o ok. 300 tys. ton (cztery statki typu panamax zostały sprzedane na złom, żaden nie wszedł do eksploatacji) efektywność przewozowa pozostała na porównywalnym poziomie.

W strukturze przewozowej PŻM w 2014 roku dominowało zboże, którego przewieziono 5,7 mln ton. To o pół miliona ton więcej niż rok wcześniej. Należy również dodać, że zboże to stosunkowo drogi ładunek, dla którego dostawcy wymagają jedynie najnowszych statków. Głównym rynkiem załadunku zboża na statki PŻM były w 2014 roku porty Wielkich Jezior Amerykańskich, gdzie stawki frachtowe były wyższe niż w większości portów atlantyckich.

Drugim z kolei ładunkiem w strukturze przewozowej PŻM były w ubiegłym roku nawozy sztuczne. Przewieziono ich łącznie 1,2 mln ton (podobny poziom jak rok wcześniej).

Zwraca natomiast uwagę niski poziom przewozów węgla. W ubiegłym roku statki PŻM przewiozły go zaledwie w ilości 0,4 mln ton, przy 1,1 mln ton w 2013 r. Jest to odzwierciedlenie tendencji rynkowych, gdzie węgiel wozi się obecnie wyłącznie tonażem dużym (panamaxami lub masowcami typu cape-size). W PŻM, która specjalizuje się w tonażu średnim a więc jednostkach typu handy-size, w ubiegłym roku - po sprzedaży czterech tzw. duńskich panamaxów wybudowanych w początkach lat 90., węgiel przewoziła prawie wyłącznie grupa chińskich panamaxów typu „Jawor” (rok. bud. 2010).

Pozostałe ładunki przewiezione przez statki PŻM w 2014 roku to : wyroby stalowe - 0,8 mln ton, fosforyty - 0,7 mln ton, ruda żelaza - 0,1 mln ton, inne (rudy metali, sól, cukier itd.) - 0,6 mln ton.

W ramach umów typu time-charter, w ubiegłym roku statki PŻM przewiozły 8,4 mln ton ładunków (w 2013 - 8,7 mln ton).