TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

8df644710237272dZostało ostatnie kilka dni na zgłoszenie swojego pomysłu w konkursie 10 pomysłowych hektarów ICY...
W ramach programu inwestor uruchomił już kolejny konkurs: Studenckim okiem...
Suchy port w Zajączkowie Tczewskim to centrum dystrybucji ładunków kontenerowych, które poprawi dostępność komunikacyjną regionu, pomoże podnieść konkurencyjność polskich portów na rynku międzynarodowym. Inwestor - spółka PCC Intermodal S.A. planuje uruchomienie pierwszego etapu inwestycji w 2015 roku.
Więcej informacji o programie znajduje się na www.pcc-intermodal.pl
Środowiska akademickie i wszystkich pasjonatów intermodalu zapraszamy do zapoznania się z inicjatywą!

Jacek Świderski

Do 2015 roku w podtczewskim Zajączkowie ma powstać "suchy port". Jego budowa ma usprawnić ruch kontenerowy z portów morskich w głąb Polski. Inwestycja da nowe miejsca pracy i wpływy z podatków na rzecz gminy wiejskiej, na terenie której ruszy zadanie. Oznacza też jednak wzmożony ruch ciężarówek w rejonie Tczewa. Dlatego teraz władze miasta chcą spotkać się przedstawicielami spółki, by rozmawiać m. in. o koncepcji organizacji ruchu. Aby zapobiec zwiększonemu natężeniu ruchu na terenie grodu Sambora, włodarze chcą pozyskać środki na przebudowę tzw. ulicy Działkowej - drogi, która miałaby łączyć "suchy port" z dojazdem do autostrady.

PCC Intermodal przymierza się do rozpoczęcia inwestycji pod Tczewem od blisko czterech lat. Pierwszy etap zadania ma być gotowy w 2015 roku. Inwestycja ma być zwieńczeniem prowadzonego przez spółkę projektu budowy spójnej sieci regularnych połączeń intermodalnych. Proces ruszył uruchomieniem nowoczesnego terminalu przeładunkowego w centralnej Polsce - Terminalu Kutno. W Zajączkowie ma powstać z kolei "suchy port". Jego budowa ma wpłynąć na usprawnienie ruchu na drogach Trójmiasta - dzięki inwestycji kontenery w porcie miałyby być przeładowywane do pociągów, które trafiałby do Zajączkowa. Dopiero tutaj towary wędrowałyby na ciężarówki, które rozwiozą je w głąb Polski. Inwestycja powstaje na terenie gminy wiejskiej, ale interesują się nią poważnie również władze miasta:

- Jesteśmy na etapie uzgadniania spotkania z władzami spółki na temat koncepcji budowy "suchego portu". Do tej pory nikt z nami nie rozmawiał, a chcemy poruszyć ważne dla nas kwestie - m. in. związane z organizacją ruchu - tłumaczy prezydent Tczewa, Mirosław Pobłocki. - Wyprzedzająco podjęliśmy działania polegające na zgłoszeniu propozycji do projektu strategii rozwoju województwa - budowy trasy obwodowej, która łączyłaby "suchy port" z dojazdem do autostrady, nie przesądzając na tym etapie przebiegu tej trasy.

Władze miasta uważają, że przynajmniej w początkowym okresie, zanim znalazłby się środki na zaprojektowanie i budowę nowej trasy, zmodernizować trzeba tzw. ulicę Działkową, czyli drogę przebiegającą za ogródkami działkowymi na Suchostrzygach, łączącą drogę nr 224 z dawną krajową "jedynką".

- Zarówno Jagiellońska, jak i ulica Armii Krajowej przebiegają przez teren zabudowany. Dodatkowe zwiększanie ruchu poprzez udział ciężarówek nie byłoby korzystne. Dlatego chcemy wyprowadzić ruch poza teren zabudowany. Środki na ten cel chcielibyśmy pozyskać o marszałka, bądź w ramach nowego okresu budżetowania z Unii Europejskiej. Rozmawialiśmy już z marszałkiem wielokrotnie na ten temat. To jedno z naszych priorytetowych działań - dodaje prezydent.

Urzędnicy mają nadzieję, że uda się pozyskać środki na przebudowę ulicy na potrzeby obsługi "suchego portu", tym bardziej, że ze szczebla wojewódzkiego dochodzą sygnały, że na razie tamtejsze władze nie mają środków na przebudowę ulicy Jagiellońskiej i Wojska Polskiego na drogę czteropasmową.

Suchy port w Tczewie ma być zwieńczeniem planów PCC

- Przeprowadzone jeszcze w ub. kadencji uzgodnienia z Wojewódzkim Zarządem Dróg były takie, że na razie pieniędzy wystarczy na przebudowę Jagiellońskiej w takim kształcie, jak dzieje się to obecnie. Potem zostaną wykonane ponowne badania natężenia ruchu. Jeżeli ruch będzie na tyle duży, że będzie potrzebna przebudowa, wrócimy do rozmowy. Na dzień dzisiejszy nie ma na to środków. - mówi prezydent.

Tymczasem PCC Intermodal przekonują, że mieszkańcy nie muszą obawiać się inwestycji w Zajączkowie:

- Pracujemy nad takimi rozwiązaniami logistycznymi, by inwestycja nie skomplikowała organizacji ruchu w rejonie Tczewa. Mieszkańcy mogą raczej liczyć na zyski płynące z tej inwestycji, niż obawiać się jej negatywnych stron - mówi Monika Konsor-Fąferek z biura prasowego PCC Intermodal.

Dodajmy, że firma ma już zabezpieczone ok. 60 ha pod realizację inwestycji na terenie gminy Tczew. Więcej szczegółów na ten temat mamy poznać na koniec bieżącego miesiąca.