TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

1alasztwoniatytulowe

16 lipca br na w utworzonym przez szczecińską firmę CSL Internationale Spedition Sp. z o.o. oddziale o nazwie Centrum Kultury Euroregionu Stara Rzeźnia odbył się kolejny szczeciński Salon Morski. Wiodącymi tematami spotkania zorganizowanego przez Kapitułę Stowarzyszenia Rozwoju Szczecina i Pomorza Zachodniego „Business Club Szczecin” oraz CSL były: „Łasztownia - jak ją widzę” oraz „Perspektywy powstania Muzeum Morskiego”. CKE Stara Rzeźnia od momentu jej utworzenia przez firmę CSL Internationale Spedition Sp. z o.o. preferuje w swojej działalności tematykę gospodarki i kultury morskiej, a sprawy ożywienia zabytkowych fragmentów Łasztowni i powstania w portowym Szczecinie placówki spełniającej funkcję Muzeum Morskiego pozostają ważnym celem coraz liczniejszej nieformalnej społeczności Moja Łasztownia.

Gośćmi spotkania prowadzonego przez Bogusława Rogowskiego – prezydenta Kapituły BCS, byli m.in. Olgierd Geblewicz – marszałek województwa, Krzysztof Soska – wiceprezydent Szczecina, Jarosław Bodnar – architekt miasta, Małgorzata Gwiazdowska – miejski konserwator zabytków, Robert Sokulski –dyrektor Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście d.s. nadzoru majątkowego, Paweł Stępień – prezes PP-U Port Rybacki Gryf, a jednocześnie prezes wydzielonej przez tą spółkę Skarbu Państwa spółki Gryf Nieruchomości oraz Lech Karwowski – dyrektor Muzeum Narodowego w Szczecinie.

Podzielili się z uczestnikami spotkania swoimi przemyśleniami i opiniami dotyczącymi przyszłości terenów wydzielonych już z zasobów majątkowych ZMPSiŚ, stanowiącego własność Miasta Szczecin oraz spółek Skarbu Państwa zarządzanych przez prezesa Pawła Stępnia. Ważnym uzupełnieniem tych wystąpień były zgłoszone z sali: informacja Jana Zasadzińskiego – dyrektora Inwest-Nieruchomości Sp. z o.o. o programie zagospodarowania poprzemysłowych terenów na wyspach Kępa Parnicka i Wyspa Zielona, Rafała  Zahorskiego – wieloletniego szefa firmy Magemar Polska Spółka z o.o. o decyzji o sprzedaży zabytkowego statku „Bembridge” podjętej przez belgijskich właścicieli firmy oraz odpowiedź marszałka Olgierda Geblewicza na pytania redaktor Krystyny Pohl o aktualność jego wcześniejszych zapewnień dotyczących powrotu na skwer przed Trasą Zamkową zdemontowanego masztu ze statku „Konstanty Maciejewicz” oraz budowy Muzeum Morskiego.

1alasztownialaurabog

Spisane na gorąco wnioski i uwagi.

Wypowiedzi tak kompetentnych uczestników spotkania pozwalają mi na próbę podzielenia się m.in. następujących wnioskami i uwagami:

1/ Wydzielony z zasobów majątkowych ZMPSiŚ teren i znajdujące się na nim obiekty nadal formalnie znajdują się na obszarze portu morskiego, co skutkuje związanymi z portem obostrzeniami.

2/ Zachodzi widoczny konflikt interesów między koncepcją rozbudowy potencjału produkcyjnego chłodni Portu Rybackiego Gryf i czerpania korzyści z wynajmu niektórych nadających się jeszcze do tego zabytkowych zabudowań, a prezentowaną publicznie przez Zarząd Miasta koncepcją ich udostępnienia  podmiotom mogącym, wzorem CSL, przeprowadzić konieczną ich rewitalizację, a w efekcie przekształcić szybko niszczejący jedyny uchroniony od zniszczeń wojennych staromiejski fragment portowego Szczecina w pulsującą życiem turystyczną wizytówkę miasta.

3/ Kilkanaście zabytkowych budynków wchodzących w skład kompleksu byłej rzeźni miejskiej stanowi geodezyjnie jedną działkę. Inwestorów zainteresowanych kupnem określonego budynku skutecznie zniechęca się informacją o braku możliwości wyodrębnienia go z tej wielkiej działki. Mimo, że rewitalizację zabytkowych budynków przewiduje uchwalony w roku 2011 miejscowy plan  zagospodarowania przestrzennego, zamiast pilnego dokonania koniecznego wyodrębnienia mniejszych działek, w porozumieniu z Urzędem Miasta niedawno podjęto prace nad opracowaniem nowej koncepcji wykorzystania tych budynków oraz geodezyjnego podziału wielkiej działki na mniejsze, powiązane z konkretnymi obiektami. W praktyce oznacza to nic innego tylko odłożenie w czasie możliwości przejęcia niszczejących zabytków przez inwestorów widzących sens ich odbudowy.

4/ Widząc choćby rzucające się w oczy ubytki w poszyciu dachu budynku sąsiadującego ze Starą Rzeźnią (mającego docelowo pozostać w gestii dotychczasowego gospodarza), oglądając wiele innych niszczejących latami obiektów,  trudno pogodzić się z opinią miejskiego konserwatora zabytków o właściwym, zdaniem tego urzędu, ich zabezpieczeniu oraz eksploatowaniu tych wszystkich obiektów w sposób nie powodujący dalszej ich degradacji.

5/ Odnoszę wrażenie, że potrzebna jest nie tyle kolejna koncepcja i zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co doprowadzenie do pilnego wydzielenia i sprzedaży poszczególnych mniejszych działek. To jedyna szansa na uratowanie od zniszczenia i odbudowanie bez angażowania środków budżetowych miasta terenu mogącego stać się świetną wizytówką Szczecina, atrakcją turystyczną przysparzającą bardzo wymierne dochody, a jego mieszkańcom także dodatkowe miejsca nie tylko wypoczynku, ale także pracy.

6/ Jak wyjaśniał marszałek Geblewicz, nie rozpoczęto dotąd budowy Muzeum Morskiego na Łasztowni, gdyż okazało się, że koszt tej inwestycji będzie znacznie wyższy od wcześniej zakładanego i zabezpieczone na ten cel środki finansowe okazały się niewystarczające. W odpowiedzi na pytanie red. Krystyny Pohl zapewnił, że przy założeniu pozyskania unijnego wsparcia ze środków związanych z perspektywą unijną na lata 2014 – 2020, będzie mógł zaprosić na otwarcie tej placówki za 3-4 lata.

7/ Usłyszeliśmy, że wobec malejącej szansy na pozyskanie środków pozwalających na zbudowanie gmachu muzeum morskiego odpowiadającego wcześniej wybranej propozycji architektonicznej, trwają już prace nad koncepcją budowy obiektu  mającego stać się takim centrum nauki ukierunkowanym na tematykę morską, w szczególności na kwestie napędów stosowanych na morzu oraz zagadnień związanych z różnego pochodzenia falami.

Realne staje się zbudowanie znacznie mniejszego budynku, a wiele posiadanych muzealnych obiektów wielkogabarytowych najsłuszniej byłoby umieścić w kilku specjalnie w tym celu zbudowanych pawilonach, tworzących swego rodzaju ścieżkę edukacyjną, „taki skansen morski wypełniający przestrzeń publiczną”. W rozważaniach tych zabrakło mi wcześniej rozważanej koncepcji wykorzystania dla potrzeb właściwego zabezpieczenia przed zniszczeniem oraz stworzenia dobrych warunków ekspozycji tych wszystkich „materialnych nośników pamięci” teraz niszczejących sporych zabytkowych budynków magazynowych położonych blisko mającego powstać nowego obiektu.

8/ Mimo wcześniejszych zapewnień, symbol morskiego charakteru Szczecina – Maszt Maciejewicza nie powrócił dotąd na nadal pusty skwer na wjeździe do centrum miasta. Brak decyzji w tej sprawie tłumaczony jest obecnie mającą przebiegać przez ten skwer planowaną trasą linii tramwajowej z Placu Hołdu Pruskiego przez mający powstać Most Kłodny na Łasztownię. Inwestycja ta rozpocznie się jednak dopiero za kilka lat. Do tego czasu, miejmy nadzieję, nastąpi dalszy postęp w budowie Portu Jachtowego w Szczecinie, a pokryty nawiezionym piaskiem cypel Wyspy Grodzkiej zostanie na tyle zagospodarowany, że może stać się dobrym miejscem dla docelowej lokalizacji masztu widocznego z obu brzegów rzeki.

9/ Chęć zakupu odremontowanego przez szczecińską firmę zabytkowego statku pilotowego „Bembridge” zadeklarowało już jedno z muzeów brytyjskich. Niewykluczone, że sprawą zakupu uratowanego przez Magemar Polska statku zainteresowane zostanie Centralne Muzeum Morskie w Gdańsku, które teraz chlubi się posiadaniem „Sołdka”, pierwszego statku od podstaw zbudowanego przez polskich stoczniowców, z posiadania którego w roku 1980 zrezygnowało muzeum w Szczecinie.

Zamiast podsumowania

Wspomniałem o niektórych tematach podejmowanych przez gości i uczestników niedawnego Salonu Morskiego. Sprawach trudnych, niekiedy kontrowersyjnych. Dobrze, że o nich się mówi na publicznych spotkaniach, świetnie że dobrym miejscem prowadzenia także takich dyskusji staje się również CKE Stara Rzeźnia – przez środowiska związane z morzem coraz powszechniej traktowane jako gościnna przystań. Mam także nadzieję, że bardzo ważnym efektem opisywanego wydarzenia stanie się podpisanie przez jego uczestników wspólnej deklaracji dobrej woli w sprawie rewitalizacji zabytkowych fragmentów Łasztowni.  Przygotowanie projektu tego dokumentu zapowiedział w imieniu Kapituły Business Club Szczecin jej prezydent, Bogusław Rogowski. Portal Moja  Łasztownia z chęcią opublikuje tekst podpisanej deklaracji oraz nazwiska wszystkich jej sygnatariuszy.

 

Zygmunt Kowalski www.mojalasztownia.pl

zdj. Marek Hołowacz, Zygmunt Kowalski