TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

Stocznia Partner przekazuje kolejny statek

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Partner

Czytaj więcej: Stocznia Partner przekazuje kolejny statekSzczecińsko-policka Stocznia Partner wybudowała pogłębiarkę Causeway dla największej firmy hydrotechnicznej na świecie. Jednostka stoi przy nabrzeżu bułgarskim Portu Rybackiego Gryf i czeka na odholowanie do Holandii. Budowę zleciła firma Boskalis.

Causeway to niewielki statek, który na burtach ma zamontowane ssawki do zbierania piasku. Później trafia on do ładowni, a na końcu specjalnym urządzeniem jest wyrzucany na ląd lub w inne miejsce morza.

W 2004 roku podobna pogłębiarka odtwarzała plażę w Dziwnowie. Piasek pozyskano wcześniej z toru podejściowego do Świnoujścia.

Grzegorz Gibas

Źródło: http://www.radioszczecin.pl/

Wielkogabaryty? Nie ma problemu

  • Kategoria: Partner

Czytaj więcej: Wielkogabaryty? Nie ma problemu“Morza i Oceany” kilkakrotnie zamieszczały już informacje o dokonaniach prężnej prywatnej firmy Partner Stocznia Sp. z o.o. z siedzibą w Policach. Powstała w 1999 roku ówczesna spółka o nazwie Partner , pomyślana została jako firma partnerska Stoczni Szczecińskiej.

Po upadku głównego zleceniodawcy, jej założyciele zdecydowali się na zmianę strategii. Nawiązali kontakty z armatorami holenderskimi i niemieckimi, a działalność przenieśli na dzierżawione, a z czasem nabyte tereny produkcyjne w szczecińskim Skolwinie i Policach.

W niemal poligonowych, a przy czym systematycznie poprawianych warunkach produkcyjnych, firma Partner Stocznia zbudowała od roku 2004 blisko czterdzieści różnych jednostek pływających, w tym statki pełnomorskie o nośności od 4000 do 6000 DWT, duże barki śródlądowe oraz pełnomorskie pontony. Jeden z tych pontonów, noszący nazwę “PARTNER-1”, zbudowano z myślą o własnych potrzebach oraz prowadzeniu zewnętrznej działalności usługowej. Jego parametry: długość 74 m, szerokość 20 m, wysokość boczna 4,5 m oraz wyporność 4250 DWT oraz bardzo mocna konstrukcja sprawiają, że ponton idealnie sprawdza się w transporcie nawet dużych statków o wadze około 2000 ton z miejsca budowy do doku umożliwiającego ich wodowanie. Zbudowany pod nadzorem Bureau Veritas posiada Międzynarodowe Świadectwo Pomiarowe, Międzynarodowe Świadectwo Wolnej Burty oraz Kartę Bezpieczeństwa dopuszczającą nawet do eksploatacji na Północnym Atlantyku. Idealnie też nadaje się także do transportu wielkogabarytowych ładunków. Sprawdzili to już niemieccy i holenderscy zleceniodawcy, czarterujący ponton do przewozu wielkich ponadgabarytowych konstrukcji okrętowych oraz potężnych elementów konstrukcyjnych dostarczanych na platformy wiertnicze na Bałtyku i Morzu Północnym. Przez FAMAK SA, producenta wielkich urządzeń przeładunkowych, będzie wykorzystywany do ich przewozu do Rotterdamu.

- Otrzymujemy zapytania o możliwość długoterminowego czarteru tej jednostki. Niestety - informuje nas Andrzej Mączka, członek Zarządu Partner Stocznia - nie możemy skorzystać z takich ofert ponieważ ponton jest nam niezbędny dla własnych potrzeb transportowych oraz do samodzielnego wodowania budowanych przez nas wielkich barek. To ostatnie jest możliwe dzięki temu, że system balastowy pontonu pozwala na zanurzenie jego części rufowej. Pamiętamy także - dodaje nas rozmówca - że jest to jedyna na polskim wybrzeżu jednostka o takich parametrach.

- Walory oraz wielką przydatność opisywanego pontonu dla potrzeb transportowych - informuje z nieukrywaną satysfakcją Andrzej Mączka - zostały docenione w ubiegłorocznym prestiżowym plebiscycie Nasze Dobre poprzez wyróżnienie naszej unikatowej jednostki mianem jednego z czterech najlepszych produktów województwa zachodniopomorskiego.

Przypomnijmy: Partner Stocznia oferuje wszystkim zainteresowanym wodnym transportem wielkogabarytowych ładunków możliwość wynajmu pontonu w krótszych przedziałach czasowych. Może również, z czego już skorzystali i obecnie korzystają partnerzy holenderscy, zbudować podobne, a nawet większe urządzenia pływające.

Tekst: Zygmunt Kowalski

Zdjęcie: Andrzej Mączka

Ze Stoczni Partner do Holandii i Niemiec

  • Kategoria: Partner

 

Czytaj więcej: Ze Stoczni Partner do Holandii i NiemiecOd kilku lat zachodzą olbrzymie przemiany w europejskim przemyśle stoczniowym. W Polsce upadły dwie największe stocznie: Gdynia (SG) i Szczecińska Nowa (SSN). W porównaniu do rekordowego 2005 roku, niemal o połowę zmalała wielkość produkcji w tym sektorze i o ponad 40 proc. zmniejszyły się przychody ze sprzedaży w sektorze okrtętownictwa polskiego. W tym niezmiernie trudnym okresie pozytywną tendencją jest fakt niepotwierdzenia obaw o masowy upadek firm kooperujących z zamkniętymi stoczniami. W zmienionej sytuacji firmy okołostoczniowe potrafiły dostosować swoją produkcję do potrzeb nowych kontrahentów, znaleźć nisze rynkowe, wyczuć przyszłościowy rynek i na nim się posadowić. Ze statystyk wynika, że w branży okrętowej w Polsce przedsiębiorstw z tej właśnie grupy przybywa. Jak podaje GUS w sekcji „Produkcja i naprawa statków i łodzi”, w 2005 r. było zarejestrowanych 4090 podmiotów, a w ubiegłym roku ponad 5300. W Zachodniopomorskiem takim przedsiębiorstwem jest m.in. Stocznia Partner, istniejąca na rynku już siódmy rok. Od 2005 r. wykonuje konstrukcje stalowe dla stoczni krajowych i zagranicznych. Od 2008 r. rozwija budowę statków offshore dla holenderskich i niemieckich armatorów, buduje także jednostki śródlądowe i morskie. Aktualny potencjał produkcyjny oraz wdrożone procesy technologiczne umożliwiają budowę statków do wyporności 4200 DWT. 75 proc. produkcji przeznaczane jest na tzw. rynek morski. W polickim porcie i na nabrzeżach w Skolwinie budowane są sekcje i bloki kadłubowe z materiału uprzednio ciętego i giętego w Niemczech oraz Holandii. Gotowe bloki transportowane są pontonem pływającym do doków stoczni remontowych, gdzie dokonywany jest następnie montaż kadłubów.

 - Wypracowane rozwiązania w sferze produkcji okrętowej i metody produkcji statków offshore sprawiają, że na kilka najbliższych lat firma ma wypełniony portfel zamówień. Określany jest on na poziomie 10 000 ton stali w kadłubach gotowych – mówi Marcin Nowak, członek zarządu firmy.

W Partnerze nie obawiają się przyszłości. Zleceń, przynajmniej ze strony kontrahentów zagranicznych, będzie przybywać, bowiem wchodząc z produkcją w obszar energetyki morskiej realizują strategie rozwoju alternatywnych źródeł energii państw nadbałtyckich. Stocznia Partner rozwija swoją działalność w oparciu o cztery spółki stowarzyszone, które łącznie dają zatrudnienie ok. 400 osobom.

JOT