TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

Podsypkowiec przypłynął na remont

Czytaj więcej: Podsypkowiec przypłynął na remont Wyspecjalizowana jednostka "Tideway Rollingstone" przypłynęła we wtorek rano do Szczecina. To tzw. podsypkowiec, wykorzystywany głównie w sektorze offshore - pomaga w przygotowaniu podłoża pod podmorskie kable lub rurociągi. Statek przejdzie remont w Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia.

"Tideway Rollingstone" należy do belgijskiej grupy DEME, która zleciła remont klasowy tej jednostki Gryfii. Jak wcześniej informowała stoczniowa spółka, armator chce zapłacić za prace blisko 2 mln euro.

Statek ma 139 m długości i 32 m szerokości. Przewiduje się, że w stoczni spędzi ok. 1,5 miesiąca.

Dodajmy, że to drugi podsypkowiec remontowany w Gryfii. W zeszłym roku trafił tu "Flintstone", również na zlecenie DEME. Stocznia remontowała ponadto dwie pogłębiarki należące do belgijskiej grupy: "Charlemagne" i "Victor Horta".

(ek)

Fot. Przemysław WÓJCIK

 

Źródło: 24kurier.pl

Kolejny prom w doku MSR Gryfia

Czytaj więcej: Kolejny prom w doku MSR GryfiaKolejny prom trafił na remont do Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia S.A. Tym razem jest to polski prom pasażersko-samochodowo-kolejowy Kopernik należący do szczecińskiego armatora, Euroafrica Linie Żeglugowe.

Remont statku prowadzony jest w największym stoczniowym doku nr 5. Zakładany czas postoju jednostki w stoczni to 10 dni. Zaplanowany zakres prac remontowych obejmuje m.in.: konserwację kadłuba, montaż i demontaż wałów napędowych ze śrubami, wymianę uszczelnień, przegląd łożysk i przekładni, remont zaworów dennych i burtowych oraz prace elektryczne i rurarskie.

Prom obsługuje połączenia na trasie Świnoujście – Ystad. Jego długość to 160 m, zanurzenie 5,7 m, a na pokład zabiera maksymalnie 360 pasażerów. Pokłady ładunkowe są zdolne pomieścić 30 towarowych wagonów kolejowych i 17 ciężarówek, bądź 47 ciężarówek.

W lutym, w tym samym doku remontowany był prom Wawel, należący do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej SA. Położenie MSR Gryfia w pobliżu terminalu promowego w Świnoujściu stwarza dogodne warunki do remontu jednostek białej floty.

Będzie nadzwyczajna sesja w sprawie „Gryfii”

Czytaj więcej: Będzie nadzwyczajna sesja w sprawie „Gryfii”Szczecińscy radni będą rozmawiać o sytuacji Morskiej Stoczni Remontowej "Gryfia". Zwołania specjalnej sesji rady miasta domagali się politycy PiS. Rok temu połączono dwie stocznie remontowe - ze Świnoujścia i Szczecina. To miał być sposób na problemy finansowe obu firm.

Jak tłumaczą radni Prawa i Sprawiedliwości, zwołania posiedzenia rady i publicznej debaty o losie "Gryfii" chcieli związkowcy.

Przedstawiciele załogi boją się o los połączonych stoczni. Ich zdaniem, w zakładzie zwalniani są ludzie, a zysk osiągnięto tylko dzięki wyprzedaży majątku.

W kwietniu te zarzuty odpierał na sesji zachodniopomorskiego sejmiku marszałek województwa Olgierd Geblewicz z PO. Podkreślał, że spotkał się z prezesem Lesławem Hnatem, a stocznia - jeszcze niedawno na skraju bankructwa - potrzebuje dalszej restrukturyzacji.

Natomiast Hnat zaapelował ostatnio do polityków PiS, aby nie wykorzystywali "Gryfii" w kampanii wyborczej do europarlamentu. Jak się dowiedzieliśmy, prezes MSR będzie obecny na sesji poświęconej stoczni.

Początek obrad w poniedziałek, 26 maja, o godz. 10. Dyskusja potrwa dwie godziny, bo na 12 zaplanowano zwyczajną sesję rady miasta.


Źródło: radioszczecin.pl

Spór zbiorowy w Gryfii

Czytaj więcej: Spór zbiorowy w Gryfii Lesław Hnat, prezes Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia, zaapelował do polityków, by nie wykorzystywali tematu stoczni w gorącym okresie przedwyborczym. To reakcja na zapowiedź zwołania nadzwyczajnej sesji szczecińskiej Rady Miasta w sprawie sytuacji w remontówce. Tymczasem stoczniowe związki zawodowe weszły w spór zbiorowy z pracodawcą.

Prezes Gryfii w swoim liście otwartym zaznaczył, że wykorzystywanie tematu stoczni w działalności politycznej, szczególnie tuż przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, szkodzi spółce, która po przeprowadzeniu niezbędnych działań naprawczych osiąga coraz lepsze wyniki (w 2013 r. wypracowała ok. 1 mln zł zysku).

– Ostatnio obserwuję dużą aktywność polityków w sprawie Gryfii, a mam już doświadczenia ze Świnoujścia, gdzie tego rodzaju dyskusje z merytorycznych zamieniały w polityczne – mówił na wtorkowej konferencji prasowej w Szczecinie Lesław Hant, prezes MSR Gryfia. – To szkodzi firmie. Dlatego apeluję, by tę dyskusję przełożyć na czas po wyborach.

Z wnioskiem o zwołanie nadzwyczajnej sesji poświęconej sytuacji w Gryfii wystąpili niedawno szczecińscy radni PiS-u. Była to reakcja na apel związkowców, którzy prosili o interwencję. Jak się dowiedzieliśmy, debata o stoczni ma się odbyć 26 bm., czyli już po wyborach do PE.

– Jeżeli jest taki termin, to oczywiście wezmę udział w tej dyskusji – zapowiedział L. Hnat.

Prezes poinformował, że związki zawodowe weszły w spór zbiorowy z pracodawcą. Żądają wydłużenia gwarancji zatrudnienia, wzrostu wynagrodzeń oraz rezygnacji z tzw. outsourcingu, czyli wydzielania części spółki i przekazywania jej w zarząd firmom zewnętrznym.

– Ubolewam, że nie potrafiłem lepiej dotrzeć do związkowców z uzasadnieniem konieczności outsourcingu – stwierdził prezes Gryfii. – W ubiegłym tygodniu przekazaliśmy organizacjom związkowym informację o zamiarze przekazania części przedsiębiorstwa innemu pracodawcy i to wywołało wzburzenie.

Jak wyjaśnił L. Hnat, chodzi o zakład obróbki skrawaniem.

– Mamy halę, kilkadziesiąt maszyn i około 20 pracowników, ale wykorzystanie ich czasu pracy wynosi niewiele ponad 50 procent i w pewnym sensie ich subsydiujemy – tłumaczył. – Jednocześnie są w Szczecinie przedsiębiorcy, którzy zajmują się wyłącznie obróbką skrawaniem i szukają pracowników, bo mają więcej zamówień niż stocznia. Taka firma wynajmie od nas hale i maszyny oraz zatrudni naszych pracowników. Będzie świadczyć usługi dla stoczni, ale też realizować inne zlecenia. Dla Gryfii oznacza to oszczędność w wysokości 500 tys. zł rocznie. Zgłosiło się pięciu pracodawców, z których wyłoniliśmy jednego i teraz zaprosiliśmy związki, by wspólnie ustalić warunki pracy.

Prezes zapowiedział, że spotkanie ze związkowcami w tej sprawie ma się odbyć w najbliższy czwartek. Natomiast rozmowy dotyczące sporu zbiorowego zaplanowano na przyszły wtorek.

Dodajmy, że w skład MSR Gryfia wchodzą dwa zakłady – w Szczecinie i Świnoujściu.

(ek)

Źródło: 24kurier.pl

Gryfia znów wystawia działki na sprzedaż. Ogłosiła kolejny przetarg

Czytaj więcej: Gryfia znów wystawia działki na sprzedaż. Ogłosiła kolejny przetarg Morska Stocznia Remontowa Gryfia nie rezygnuje ze sprzedaży terenów w Świnoujściu. Spółka ogłosiła kolejny przetarg i szuka chętnego na ponad 25 hektarów.

Przeciwko temu protestują m.in. związkowcy. Ich zdaniem, to wyprzedaż majątku, bo chodzi o dwie trzecie całego terenu stoczni w Świnoujściu.

Prezes spółki Lesław Hnat uważa jednak, że działki są niepotrzebne, bo nie były i nie będą zagospodarowane. Ponadto co roku trzeba za nie płacić podatek od nieruchomości - prawie pół miliona złotych.

To kolejny przetarg dotyczący sprzedaży tego terenu w Świnoujściu. Poprzednie postępowanie zarząd stoczni unieważnił, ponieważ wpłynęła tylko jedna oferta, która była zbyt niska. Kwota objęta jest tajemnicą handlową.

Wynik przetargu poznamy za miesiąc.

 

Źródło: radioszczecin.pl