TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

1transportweekSpadnie konkurencyjność polskich portów - ostrzegają uczestnicy konferencji "Transport Week", która rozpoczęła się we wtorek w Gdańsku. Pierwszego dnia dyskusja uczestników dotyczyła wzrostu cen transportu na Bałtyku.

Bogdan Ołdakowski, prezes Actia Forum, sekretarz generalny Baltic Ports Organisation - Organizacji Portów Bałtyckich, otwierając obrady, przypomniał, że wzrost kosztów zostanie spowodowany koniecznością używania przez statki czystszego i droższego paliwa, np. gazowego zamiast płynnego. Zmniejszenie ilości zanieczyszczeń emitowanych podczas spalania paliwa na statkach nakazują nowe regulacje unijne, dotyczące m.in, związków siarki.

W przypadku zastosowania gazu, konkretnie LNG, czyli płynnego gazu ziemnego, zachodzi dodatkowo konieczność rozwoju infrastruktury do LNG w północnej Europie.

Wprowadzenie bowiem paliwa gazowego znacznie podroży koszty tych usług. Obszar północnej Europy, w tym nasze porty, staną się mniej konkurencyjne, gdyż statki nie będą wpływały na Bałtyk, a ładunki zostawiać będą np. w portach Europy południowej.

Na problemy związane z koniecznością wybudowania odpowiednich urządzeń do zaopatrywania statków w paliwo gazowe, jego dostawy, na bezpieczeństwo, a także konsekwencje wzrostu kosztów, wskazywali reprezentanci różnych regionów Europy. Joakim Lundman, szef projektu ze Szwecji, zwracał uwagę na dostępność tego paliwa. Per Olof Jansson, szef projektu z Danii, ostrzegał przed tym, że wskutek wzrostu kosztów paliwa statkowego, przewozy przeniosą się z morza na ląd, a ponadto mogą się zmienić kierunki przepływu ładunków.

- Normy są bardzo ostre. Do 2015 roku redukcja emisji związków siarki musi nastąpić z 1 procenta do 0,1 procenta - podkreślał Jon van Oostrom, dyrektor GDF Suez.

Koszty transportu wskutek konieczność wypełnienia norm narzuconych przez Komisję Europejską, mogą sięgnąć na Bałtyku 60 proc. Dotyczyć będzie statkowych przewozów, zarówno towarów, jak i pasażerów. Spadnie konkurencyjność polskich portów.

- Ograniczenie obowiązku używania ekologicznych paliw do obszaru Morza Bałtyckiego i Morza Północnego spowoduje, że transport morski przeniesie się gdzie indziej - mówi prof. Marek Grzybowski, kierownik Katedry Ekonomii i Zarządzania Akademii Morskiej w Gdyni. - Statki chętniej będą wpływać na morza Śródziemne i Czarne. Tamtejsze porty już przygotowują się do tego, by przejmować ładunki, które teraz dowożone są na Bałtyk czy Morze Północne. Nasze porty są zagrożone.

W środę w ramach "Transport Week" odbędzie się "Baltic Container Conference". Omówiona zostanie sytuacja m.in. rosyjskiego rynku kontenerowego, polskich portów morskich, portów Morza Północnego oraz Adriatyckiego.

Podczas "Intermodal Conference", pokazany zostanie potencjał korytarza Bałtyk - Adriatyk oraz intermodalne stosunki ze Wschodem. Specjalnymi gośćmi zaproszonymi na to wydarzenie są przedstawiciele m.in. Portu Amsterdam, Portu Triest nad Adriatykiem oraz Euroterminalu Sławków (w rejonie Dąbrowy Górniczej) - na styku najdalej na zachód wysuniętego odcinka linii kolejowych o szerokim rozstawie toru i linii normalnotorowej.

Sporo uwagi zostanie poświęcone budowie farm morskich elektrowni wiatrowych.

Źródło: DziennikBaltycki.pl