TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

kMorza i Oceany: - Port Darłowo nie należy do portów o wielkich możliwościach, ale o wielkich wyzwaniach. Mimo wszystko skutecznie realizuje swoją politykę rozwoju. Jak to wygląda w obecnej sytuacji? 

Waldemar Śmigielski, Dyrektor Zarządu Portu Morskiego Darłowo: - Wielkim portem Darłowo nigdy nie będzie, ale może być znaczącym polskim portem południowego Bałtyku. Aby tak było musimy konsekwentnie realizować swoją wizję rozwoju, tzn. zrównoważonego rozwoju trzech funkcji naszego portu: turystyczną, rybacką i handlową.

I tak : właśnie trwa przetargowa procedura wyłonienia wykonawcy mariny jachtowej na ok. 70 jachtów wdarlowo „starym” basenie rybackim. To w ramach Zachodniopomorskiego Szlaku Żeglarskiego. Realizujemy także projekt Interface Plus w ramach programu „Południowy Bałtyk 2007-2013” polegający na budowie terminala pasażerskiego dla ruchu międzynarodowego. Jednocześnie trwa przetarg na wykonawstwo 118m nowego nabrzeża Słupskiego na potrzeby rybaków. Trwa także budowa magazynów i zaplecza socjalnego dla rybaków a jeszcze w tym roku rozpoczniemy budowę nowego basenu rybackiego – większego i wygodniejszego niż stary, tzn. wyposażonego w slip, stację paliw i stację odbioru wód zaolejonych. Te inwestycje współfinansuje z kolei Europejski Fundusz Rybacki w ramach Programu Operacyjnego ”Zrównoważony rozwój sektora rybołówstwa i nadbrzeżnych obszarów rybackich 2007-2013”.

Jesteśmy także w fazie prac projektowych budowy nowych nabrzeży przeładunkowych w części handlowej naszego portu. Już teraz mimo, że jest kwiecień mogę powiedzieć, że osiągniemy w tym roku najlepszy wynik przeładunków w historii portu. W 2011r. było to 50 statków i 73 tys. ton ładunków. Dzięki dynamicznej pracy głównego operatora handlowego w naszym porcie – Morskiej Agencji Gdynia, w I kwartale 2012r. jest już 32 statki i ponad 50 tys. ton. 

- Czy możliwości przeładunkowe są już zamknięte Czy planujecie rozbudowę nabrzeży do przyjmowania nowych, większych jednostek. A może nie ma takiej potrzeby? 

Waldemar Śmigielski: Staramy się o przyjmowanie nie tyle większych jednostek, bo tu stoją na przeszkodzie restrykcje nawigacyjne naszego portu, co większej ich ilości. A perspektywy rysują się korzystnie. Związane jest to z boomem inwestycyjnym w Polsce. Głównym towarem przeładowywanym w Darłowie jest kruszywo z Norwegii i Danii, które na pniu idzie na budowę dróg i lądowych farm wiatrowych. Właśnie uzyskaliśmy kontrakt i od maja rozpoczynamy eksport drewna przez nasz port. Staramy się, aby wykonawcy wielkich inwestycji Urzędu Morskiego w Słupsku, czyli: remontu prawie 1,5 km nabrzeży Parkowego i Skarpowego oraz budowę umocnień brzegu morskiego na wschód od Portu Darłowo, wykorzystywali nasz port do przewozu materiałów.

Atutem Portu Darłowo jest jego położenie i wyraźne rozdzielenie części rybacko-turystycznej od części handlowej. Powoduje to, że mamy ponad kilometrowy odcinek wzdłuż toru wodnego do zagospodarowania nowymi nabrzeżami oraz kilkadziesiąt hektarów terenów wzdłuż tych przyszłych nabrzeży. Tak, że do zamknięcia możliwości przeładunkowych w Darłowie jeszcze bardzo daleko. Wręcz przeciwnie – znaczenie Darłowa jako portu handlowego będzie stale i długo rosnąć tym bardziej, że Miasto Darłowo równolegle rozwija sieć dróg wydatnie poprawiając dostęp do portu od strony lądu. 

Morza i Oceany: - Jak zatem zapowiada się dla Portu Darłowo 2012 rok? 

Waldemar Śmigielski: - Pod względem ilości przeładunków na pewno będzie to rok rekordowy. Jednak ze względu na wszystkie inwestycje o których wspominałem – będzie to rok trudny dla użytkowników portu. Terminy prac tak się ułożyły, że port będzie w pewnym momencie jednym, wielkim placem budowy. Dlatego bardzo proszę wszystkich użytkowników portu – rybaków, żeglarzy, marynarzy i stoczniowców o wyrozumiałość i cierpliwość. Pod koniec 2013r. będzie to nowoczesny, wielofunkcyjny port mający istotne znaczenie dla turystyki, handlu i rybołówstwa na południowym Bałtyku.

Dziękujemy

Rozmawiał: Bogdan Tychowski