TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

2018 10 31 154101254710

Swoich grobów nie mają, a jedynym miejscem, gdzie można im oddać hołd jest pomnik na szczecińskim Cmentarzu Centralnym. Przy monumencie "Tym, którzy nie powrócili z morza" odbyła się zbiórka pieniędzy na Fundację Ludziom Morza.

Fundacja Ludziom Morza pomaga rodzinom marynarzy, którzy w morze wypłynęli i nigdy z niego nie wrócili. 

Ojciec Krzysztofa Kostrzewy zginął na statku Kronos, statek utonął wraz z całą załogą. - Śladu nie ma po statku, po towarze, załodze - nic - powiedział Kostrzewa.

Takich wypadków było więcej, wielu marynarzy, którzy zginęli na statkach nie ma grobów, jak mówi marynarz Romuald Oziewicz. - Cała seria rybackich statków: Ceranka, Mazurek, Czubatka czy Dawne Karkonosze - cała załoga tam zginęła polska - powiedział Oziewicz.

Pomagamy nie tylko rodzinom marynarzy, którzy zginęli na statkach, a także marynarzom, którzy ulegli wypadkom, jak mówi Ewa Terlecka z Fundacji Ludziom Morza. - Wspieramy dzieci marynarzy, które w danym momencie znajdują się w ciężkiej sytuacji finansowej, bo przykładowo ojciec marynarz uległ ciężkiemu wypadkowi, bądź zginął w jakiejś tragedii - powiedziała Terlecka.

Przypomnijmy tylko, że na statku Kronos, który zatonął 26 lutego 1989 roku, zginęło 20 marynarzy, w tym 14 z naszego regionu.

 

Źródło: radioszczecin.pl