TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

848 7fdd61ac906e03c6cc2bc8b82055c119

Debata o gospodarce morskiej, która odbyła się w siedzibie Zarządu Morskich Portów Szczecin – Świnoujście była pierwszym spotkaniem wszystkich kandydatów na prezydenta naszego miasta. Tym większym rozczarowaniem jest fakt, że nie przyniosła ona żadnych odkrywczych tez, a momentów interakcji pomiędzy kandydatami było naprawdę niewiele. Najżywiej wypadł Sławomir Nitras, pozytywnie zaskoczył Jakub Kozieł, ale największe doświadczenie w tym temacie ewidentnie słychać było w wypowiedziach Bartłomieja Sochańskiego i Piotra Krzystka.

Kto mówi w jakim języku? Krystek ani słowa, Kozieł biegle

Jednym z ciekawszych elementów środowej debaty było… przedstawienie się kandydatów. Organizatorzy morskiej debaty poprosili, by kandydaci powiedzieli o sobie kilka słów nie tylko po polsku. Problemu z mówieniem po niemiecku nie miał Bartłomiej Sochański, Sławomir Nitras popełnił kilka błędów w swojej wypowiedzi po angielsku. Urzędujący prezydent Piotr Krzystek powiedział kilka nieskładnych zdań po angielsku, ale wypowiedział się także po rosyjsku. Piotr Czypicki płynnie mówi po niemiecku. Zaskoczyła dwójka innych kandydatów: Dawid Krystek nie powiedział w innym języku ani słowa, a Jakub Kozieł bez problemu wypowiedział się na temat gospodarki morskiej i po angielsku, i po niemiecku.

Pierwsza część debaty to były losowe pytania do kandydatów. Z wypowiedzi wszystkich osób starających się o urząd prezydenta Szczecina wynika, że branża morska i przemysł stoczniowy jest bardzo istotny, ale pojawiały się także głosy, że samorząd może wspierać, ale to rząd politykę gospodarczą w tym zakresie powinien kreować i inicjować:

- Produkcję statków widziałem na własne oczy, odwiedzając Stocznię Szczecińską. Budowanych jest tam kilka statków wycieczkowych, kilka statków rybackich, przynajmniej jeden duży jacht. Stocznia zajmuje się budową elementów do tunelów i mostów, po prostu odradza się – twierdzi Bartłomiej Sochański, kandydat Prawa i Sprawiedliwości.

Jak samorząd może wspierać gospodarkę morską? Kandydaci raczej zgodni

Prezydent Piotr Krzystek pytany był o komunalizację terenów po Stoczni Szczecińskiej oraz o stabilność dzierżaw terenu dla stoczniowych firm: - Z punktu widzenia biznesu komunalizacja nie ma wielkiego znaczenia, bo kluczem są zawierane z podmiotami umowy. Jeżeli firmy będą myślały o swojej przyszłości, to będą inwestowały, to jest branża długofalowych decyzji – mówił urzędujący prezydent.

– Byłem zwolennikiem komunalizacji, ale wtedy kiedy firma Kraftport wywoziła ze Szczecina wszystko, co dało się wywieźć. Dzisiaj mówi się o konsolidacji i dzisiaj rolą Skarbu Państwa powinno być wspieranie podmiotów funkcjonujących na tym terenie – dodał Dawid Krystek z Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

– Podkreśliłbym dwie role jakie samorząd pełnić powinien we wspieraniu gospodarki morskiej. Po pierwsze dostępność terenów stoczniowych, a po drugie edukacja i tworzenie odpowiednich kierunków studiów i programów grantowych – mówił Piotr Czypicki. Kandydat Szczecińskiego Ruchu Miejskiego zasugerował utworzenie w mieście instytucji analogicznej do Technoparku Pomerania, ale zajmującej się młodymi firmami z branży morskiej.

Sławomir Nitras wyraził zdanie, że lepszy jest przemysł stoczniowy złożony z mniejszych, ale dobrze funkcjonujących firm niż „państwowy moloch”: - Kwestia edukacji, współpracy ze szkołami, to jest trudne bez inicjacji ze strony władz miasta. Istotne są też kwestie podatkowe oraz inwestycje. Widzimy, że na ulicy Lubeckiego czy Stalmacha dojazd do stoczni to nie jest dojazd jak w XXI wieku, a co najwyżej XIX – mówił kandydat Koalicji Obywatelskiej.

O stępkę i prom dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej pytany był Jakub Kozieł z Koalicji Antysystemowej. Kandydat stwierdził, że ten temat to problem rządu Prawa i Sprawiedliwości, a nie samorządowców: - Firmy prywatne, które mają swoje siedziby na terenie Stoczni Szczecińskiej mają zapytania o budowę statków czy kadłubów, a rządowe projekty jak wielki prom, który nie wiadomo, ile będzie kosztować i jak będzie wyglądać powinny pozostać w sferze marzeń – mówił Jakub Kozieł.

Wybory samorządowe odbędą się 21 października, ewentualna druga tura odbędzie się dwa tygodnie później.

 

Źródło: wSzczecinie.pl