TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

2017 05 16 149491519610

Między 4 a 6 czerwca do terminalu LNG w Świnoujściu przypłynie pierwsza dostawa gazu ze Stanów Zjednoczonych - poinformował Maciej Woźniak. Wiceprezes zarządu PGNiG uczestniczy w Międzyzdrojach w konferencji branżowej Gazterm 2017.

Umowę na dostawę gazu PGNiG popisało z amerykańskim koncernem Cheniere Energy. Gaz ze Stanów Zjednoczonych po raz pierwszy dopłynie do Europy północnej i jest kolejnym krokiem w uniezależnieniu Polski od dostaw tego surowca z Rosji - mówił Maciej Woźniak.

- Zawarliśmy na razie kontrakt na jedną dostawę. Być może takich kolejnych jednorazowych umów będziemy mieli w przyszłości kilka. Może zawrzemy z którymś dostawcą amerykańskim kontrakt nie na 20 lat, ale na 3, na jakąś konkretną ilość dostaw. A być może pozostaniemy przy tych umowach jednorazowych - mówił wiceprezes zarządu PGNiG.

Polska ma podpisaną dwudziestoletnią umowę na dostawę gazu z Kataru, co nie wyklucza zawierania umów z dostawcami z innych krajów. W ubiegłym roku do terminalu w Świnoujściu przypłynął gazowiec z Norwegii.

- Zróżnicujemy również dostawę gazu LNG. Będziemy sprowadzać go z Kataru, bo mamy kontrakt na 20 lat, a dostawy ze Stanów Zjednoczonych są na razie jednorazowe. Kiedy pojawiają się dobre oferty na rynku, my je próbujemy wyłapywać i ściągać do Polski. To jest właśnie piękno rozwiązania jakim jest terminal gazu skroplonego. Pozwala na ściągnięcie z rynku z dowolnego miejsca na świecie statku, który akurat w tym momencie ma najlepszą cenę - tłumaczył Maciej Woźniak.

Starania o pozyskanie amerykańskiego gazu były wspierane przez prezydenta Andrzeja Dudę i są elementem strategii zwiększania bezpieczeństwa energetycznego Polski. Cena amerykańskiego gazu jest konkurencyjna, a przewagą dostaw ze Stanów Zjednoczonych jest to, że czas transportu tankowca jest krótszy niż z Bliskiego Wschodu.

 

Źródło: radioszczecin.pl