TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

1abczeglugasr

– Potencjał przeładunkowy polskich portów zwiększa się o około 40% rocznie, to może również spotkać porty rzeczne. Konwencja AGN to złożona układanka puzzli, gdzie walka jest o to, by Polska miała istotną przewagę konkurencyjną w tranzycie towarów – mówił o podpisanej niedawno konwencji AGN Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny Inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ, z firmy Global Compact.

Konwencja AGN to podpisany przez prezydenta Andrzeja Dudę dokument o użeglowieniu rzek polskich, mający zobowiązać kraj do nadania im w przyszłości klasę dróg śródlądowych. Podczas panelu „Szlaki wodne w Polsce i Europie” na katowickim Europejskim Kongresie Gospodarczym, rozmawiano o tym, jakie szanse daje ten dokument na rozwój polskich rzek. 

– Od tego dokumentu zależy nie tylko decyzja o rozbudowie śródlądowych dróg wodnych, ale także wpisanie się Polski w temat korytarzy transportowych E-30 czy E-70, a wiec podłączenie się tym samym do korytarzy globalnych – mówił Kamil Wyszkowski, dyrektor generalny Inicjatywy Sekretarza Generalnego ONZ z Global Compact w Polsce. 

Jak dodał, nie chodzi tylko o połączenie polskich rzek z zagranicznymi morzami, ale także rozbudowa i współuczestnictwo w Jedwabnym Szlaku. – Przez Polskę będą przebiegały tranzyty mas towarowych, pod Mińskiem powstał ogromny hub logistyczny. Dyskusja na temat szlaków wodnych nie może trwać w oderwaniu od spraw międzynarodowych – argumentował Kamil Wyszkowski. Zaznaczył przy tym, że aż 80% mas towarowych przepływa drogą morską.

Jego zdaniem rozwój dróg śródlądowych to nie tylko szansa dla uczestnictwa w międzynarodowym tranzycie i umożliwienia innym państwom przepływu przez Polskę, ale także wykorzystaniu potencjału przeładunkowego dla polskich portów. A ten, zgodnie ze słowami Kamila Wyszkowskiego, zwiększa się o 40% w każdym roku.

– To może również spotkać porty rzeczne: w Płocku, w Krakowie czy w Warszawie na Żeraniu. W Międzywojniu to właśnie o Wisłę oparty był plan rozwoju polskich portów. Konwencja AGN to złożona układanka puzzli, gdzie walka jest o to, by Polska miała istotną przewagę konkurencyjną w tranzycie towarów. Jak sobie z tym poradzimy? To pytanie do ministrów – mówił Wyszkowski.

Dokument ten to jednak nie tylko rozwój szlaków rzecznych i portów. Zdaniem przedstawiciela Global Compact, Konwencja AGN otwiera również możliwości w kwestii pozyskania środków finansowych oraz ma szansę zapobiec kryzysowi wodnemu. Ten ostatni problem, zarówno w czasie suszy, jak i w okresach powodzi i podtopień, jest dla Polski szczególnie dotkliwy.

– Średnia dla Europy to 4 tys. m3 na osobę w skali roku – w przypadku Hiszpanii, która już od dawna alarmowała o problemie wodnym, to 2,7 tys. m3. Na tym tle widać, jakie problemy ma Polska, gdyż w naszym kraju średnia to 1,6 tys. m3 na osobę w ciągu roku – podkreślał Kamil Wyszkowski. Według niego koniecznością jest budowa zbiorników retencyjnych, które wypuszczałyby wodę w czasie suszy, natomiast zatrzymywały ją w okresach powodzi.

Źródło: Rynekinfrastruktury.pl