TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

1 wiatraki

Energetyka odnawialna w polskich portach- „bez morskiej energetyki wiatrowej nie będzie dywersyfikacji zysków.”

Porty, które mogą stanowić zaplecze dla produkcji i prac serwisowych, związanych z morską energetyką wiatrową powinny dysponować długością nabrzeża ok. 200-300m, a także głębokością wystarczającą do przyjmowania statków instalacyjnych (8-10m). Warunki te spełniają główne porty naszego kraju. Polskie firmy mające swą siedzibę w zespole portowym Szczecin-Świnoujście ze względu na dogodne położenie tego ośrodka w pobliżu niemieckiej strefy Bałtyku mogą dodatkowo liczyć na udział w obsłudze i serwisowaniu powstających na tym obszarze morskich farm wiatrowych.

Perspektywiczny rynek

Energię elektryczną można pozyskiwać z pływów fal morskich, jednakże znaczna większość technologii jest w Europie na etapie projektów pilotażowych. Wszystkie te inwestycje wpisują się w program Horyzont 2020, zakładający dofinansowanie innowacyjnych przedsięwzięć. Morską energetykę wiatrową należy więc uznać za jedyną technologię komercyjną z dziedziny odnawialnych źródeł energii, która w istotny sposób wpływa na rozwój i konkurencyjność europejskich portów. Charakter technologii wiąże się z koniecznością zaangażowania wielu podwykonawców, a także stworzenia rozbudowanej infrastruktury w obszarach portowych oraz przybrzeżnych. Główną część inwestycji (70%) stanowią koszty produkcji turbin, fundamentów i infrastruktury przyłączeniowej. Sam koszt wyprodukowania turbin składa się na 40% nakładów w fazie projektowania i planowania.

W porcie wykorzystanym w procesie instalacji występuje wzmożony montaż elementów turbiny. Inwestycje lokuje się w portach położonych niedaleko morskich farm wiatrowych, by zredukować koszty transportu. Porty, w których lokuje się podobne inwestycje powinny dysponować dostępnością dla dźwigów oraz miejscem do składowania elementów przyszłej farmy wiatrowej.

- Morska energetyka wiatrowa stanowi wielką szansę dla przemysłu stoczniowego. Na produkcji skorzystają nie tylko stocznie oraz firmy stanowiące ich najbliższe otoczenie w portach, ale też firmy będące dalszymi ogniwami w rozbudowanym łańcuchu dostaw. Wyobrażam sobie sytuację, gdy poddostawcami producentów elementów morskich farm wiatrowych zostaną firmy ze Śląska do tej pory zajmujące się produkcją urządzeń górniczych - mówi Piotr Pająk, redaktor naczelny portalu branżowego GRAMWZIELONE.PL.

Aktualnie głównym wyzwaniem dla wytwórców jest wysoki w porównaniu z innymi technologiami produkcji energii elektrycznej koszt realizacji. W 2015r. uśredniony koszt wytwarzania energii dla morskiej energetyki wiatrowej wynosił 153 euro/MWh. Dla porównania koszt energii pozyskiwanej za pomocą ogniw fotowoltaicznych wynosi 117 euro/MWh a lądowej energetyki wiatrowej 64euro/MWh.

Wiele portów Morza Północnego uniknęło gospodarczej marginalizacji właśnie dzięki ulokowaniu na ich obszarze śmigieł do produkcji wiatraków oraz elementów wież morskich farm wiatrowych. Produkcja związana z morską energetyką wiatrową jest z reguły lokowana jak najbliżej rynku zbytu. Obszar Morza Północnego jest światowym nr 1 w dziedzinie rozwoju morskich farm wiatrowych. Siemens ulokował dużą fabrykę śmigieł do wiatraków w brytyjskim porcie w Hull. Niewielkie porty w Niemczech takie, jak Cuxhaven czy Bremenhaven, a także brytyjskie ośrodki takie, jak Mostyn czy Grimsby są przykładem ośrodków zawdzięczających swoją obecną pozycję m.in. dzięki morskiej energetyce wiatrowej. Na początku lat 90. zmagały się one ze spadkiem konkurencyjności oraz masowym bezrobociem. Lekarstwem okazały się inwestycje w produkcję elementów wież farm wiatrowych, a w dalszym etapie stały się bazą obsługi. Morska energetyka wiatrowa jest tam fundamentem lokalnej gospodarki. Niemcy stawiają na budowę instalacji energetycznej liczącej po kilkaset wiatraków.

W Polsce rozwój tej dziedziny przemysłu morskiego można zaobserwować na podstawie strumienia zamówień napływających do stoczni w Gdyni, Gdańsku i Szczecinie. Na terenie szczecińskiej stoczni Gryfia powstała fabryka fundamentów morskich wież wiatrowych mająca docelowo zatrudniać kilkuset pracowników. Fabryka przed rokiem zaczęła realizować swoje pierwsze zamówienia. Fundamenty farm wyprodukowane w Szczecinie powstają na potrzeby farm wiatrowych posadawianych wzdłuż wybrzeży Morza Północnego (oraz w dużo mniejszym stopniu duńskiej i niemieckiej części Bałtyku). Udziałowcem tej inwestycji jest polski państwowy fundusz inwestycyjny Mars. Dodatkowo obecność niemieckiego inwestora pozwoliła na zdobycie pierwszych zamówień od niemieckich podmiotów, a także nawiązanie pierwszych kontaktów w świecie niemieckiego przemysłu morskiej energetyki wiatrowej. W Europie właścicielem morskich farm wiatrowych jest w głównej mierze kapitał prywatny. W północnej części kontynentu 65% rynku (szacowanego na 11 GW) należy do koncernów energetycznych. Raport McKinsey &Company wskazuje na zainteresowanie kapitałowych instytucji finansowych, takich, jak fundusze emerytalne czy fundusze typu private equity, które posiadają 20% aktualnie zainstalowanej mocy. Zdaniem autorów raportu fakt ten świadczy o rosnącej atrakcyjności finansowej tego typu inwestycji.

Morska energetyka wiatrowa tańsza niż kiedykolwiek

- Odnawialne źródła energii z pewnością mają potencjał wystarczający do zmiany oblicza dużych portów. W Polsce i wielu innych krajach kolejne rządy przedstawiały plany restrukturyzacji dużych stoczni. Założenia te były w przeważającej mierze oparte o koniunkturę w tradycyjnym przemyśle stoczniowym. Morska energetyka wiatrowa otwiera przed stoczniami i portami perspektywy na wejście w zupełnie nowy rynek, który daje gwarancję zatrudnienia setkom specjalistów- ocenia Piotr Pająk.

Obok klasycznego przemysłu stoczniowego to właśnie energetyka wiatrowa stanowi dla stoczni produkcyjnych największą szansę na dywersyfikację źródeł zleceń. Liczba kontraktów związanych z sektorem offshore oil&gas gwałtownie spadła wobec cen tego surowca, najniższych od czasów kryzysu paliwowego lat 70. Masowe wydobycie ropy z dna morza pozostaje na razie nieopłacalne. Inwestycje w pozyskiwanie energii z siły wiatru z roku na rok nabierają dynamiki. W 2015r. europejski rynek morskiej energetyki wiatrowej szacowano na 13 mld euro. W zeszłym roku wyniki finansowe kształtowały się na podobnym poziomie. Europejskie Stowarzyszenie Morskiej Energetyki Wiatrowej przewiduje, że do 2020r. europejski rynek morskiej energetyki wiatrowej wzrośnie do ok. 20-30 GW. Stowarzyszenie nakreśliło trzy przewidywalne scenariusze wzrostu: niewielki (20 GW mocy), średni (23 GW zainstalowanej mocy) i znaczący (28 GW mocy).

Rozwój energetyki wiatrowej można zaobserwować dopiero od kilku lat. Zdaniem przedstawiciela portalu Gramwzielone.pl morska energetyka wiatrowa notuje rozwój w zasadzie dopiero od kilku lat. Od 10 lat moc zainstalowana w morskiej energetyce wiatrowej rośnie średnio 30% w skali roku. Na północy kontynentu, gdzie lokalizuje się większość morskich farm wiatrowych, gęstość energii wiatrowej (czyli największa średnia moc wiatrowa, którą można uzyskać z 1 km2 powierzchni instalacji jest najkorzystniejsza właśnie na Morzu Bałtyckim i Północnym.

- Morska energetyka wiatrowa dopiero osiąga swoją technologiczną dojrzałość, a technologia pozyskiwania energii elektrycznej za pośrednictwem turbin morskich wież wiatrowych staje się wydajna i tania. Do niedawna turbiny wiatraków morskich farm wiatrowych bazowały na dużo droższych i mniej efektywnych rozwiązaniach niż te, których wykorzystanie planuje się w realizowanych obecnie projektach- analizuje przedstawiciel portalu GRAMWZIELONE.PL.

Koszty technologii spadają w głównej mierze dzięki stosowaniu coraz większych turbin wiatrowych. Jeszcze kilka lat temu moc pojedynczej turbiny utrzymywała się na poziomie 3-4 MW. Planowane obecnie inwestycje zakładają zastosowanie turbin o mocy powyżej 8 MW. W ciągu zaledwie kilku lat podwoiła się ilość energii, którą można wyprodukować stawiając jeden fundament pod wieżę. W obecnie budowanych farmach pracuje maksymalnie ok. 175 turbin.

Proponowane ceny za energię z projektów w Europie wynoszą już ok 50-60 euro/MWh, a w niemieckiej aukcji dla offshore inwestorzy zgodzili się, że sprzedaż energii wyłącznie po cenie rynkowej.

Taki koszt inwestycji sprawi, że morska energetyka wiatrowa stanie się konkurencyjna w stosunku do innych niskoemisyjnych źródeł energii. Wartość europejskich inwestycji osiągnęła już poziom 40 mld euro.

Zespół portowy Szczecin Świnoujście centrum produkcji elementów morskich farm wiatrowych?

Jeśli na wodach Bałtyku w odległości 20-30 km od polskiego portu powstanie farma wiatrowa, która zostanie podłączona do polskiego systemu energetycznego, to będzie mogła ona liczyć na obsługę polskich firm, stoczni, a także firm serwisujących. Ważna będzie również skala, gdyż pojedyncze wieże morskich farm wiatrowych nie skłonią przedsiębiorstw do rozbudowy i utrzymywania infrastruktury ani zwiększania zatrudnienia w polskich portach. Dla inwestorów największą barierą jest niepewność inwestycyjna oraz brak jasnej perspektywy przystąpienia do realizacji pierwszych projektów określonych przez rząd.

- Zlokalizowany w polskich obszarach portowych przemysł jest już obecnie w stanie wytwarzać wszystkie elementy morskich wież wiatrowych z wyjątkiem samych turbin. Polska musiałaby stanowić naprawdę perspektywiczny rynek, by skłonić producentów turbin z Niemiec czy Danii do przeniesienia produkcji nad Wisłę. Polskie firmy już potwierdziły swoją konkurencyjność, realizując zamówienia na budowę elementów morskich farm wiatrowych lokalizowanych na Morzu Północnym. Jestem przekonany o tym, że jeśli dojdzie do pierwszych realizacji projektów zlokalizowanych na polskich wodach terytorialnych, to wiele zamówień zostanie podjętych właśnie przez polskie firmy - prognozuje Piotr Pająk.

Zespół portowy Szczecin-Świnoujście był miejscem kojarzącym się od wielu lat z wycofywaniem się z tradycyjnego przemysłu stoczniowego. Obecnie należy do ośrodków, które mogą najwięcej zyskać na rozwoju tej gałęzi przemysłu morskiego. Silną pozycję zespołu portowego wzmacnia możliwość przejęcia przez lokalne firmy kontraktów na budowę i serwisowanie farm wiatrowych zlokalizowanych w niemieckiej części Morza Bałtyckiego, gdzie morskie farmy wiatrowe powstają na granicy z polską strefą morską. W Niemczech zainstalowano ponad 3 GW mocy, zaś kolejne 2,1 GW wkrótce stanie się w pełni operacyjne. Mimo, że morskie farmy wiatrowe pokrywają obecnie zaledwie 2% zapotrzebowania energetycznego Niemiec, planują już budowę dodatkowych 10 GW mocy, z czego 6 GW już otrzymało zgodę na instalację.

Silna pozycja takich przedsiębiorstw, jak producent wież do wiatraków morskich farm wiatrowych GSG Towers oraz wykonujący komponenty morskich wież Crist wskazuje również na możliwość lokowania większej liczby inwestycji w gdańskim porcie.

Przedsiębiorstwa z siedzibami w centralnej części kraju wzięły na siebie rolę producentów elementów elektroenergetycznych oraz budowlanych.

Analiza McKinsey oparta na metodzie analizy przepływów międzygałęziowych, wskazuje, że morska energetyka wiatrowa może do roku 2030 dodać nawet 60 mld zł do polskiego PKB przyczyniając się do powstania 77 tys. miejsc pracy w całym kraju (z czego większość w rejonach nadmorskich) oraz zasilić budżet i samorządy kwotą 15 mld zł. Ponadto może stać się impulsem dla rozwoju przemysłu stalowego oraz jednym z motorów rozwoju gospodarczego po roku 2020, kiedy to skończy się obecna perspektywa unijnego finansowania.

- Dla przedsiębiorstw ulokowanych na obszarze polskich portów rezygnacja z morskiej energetyki wiatrowej byłaby rezygnacją w szansy na dywersyfikację źródeł dochodu i nawiązywanie nowych kontaktów biznesowych. Wprawdzie przedsiębiorstwa te nie stracą kontraktów wykonywanych na potrzeby rynku offshore i farm wiatrowych powstających na Morzu Północnym lub niemieckiej, duńskiej i szwedzkiej części Bałtyku, ale nie będą mogły liczyć na taką dynamikę rozwoju, z jaką miałyby do czynienia, gdyby farmy zaczęły powstawać wzdłuż polskich wybrzeży. Aby rozpocząć inwestycje w morskie farmy wiatrowe na Bałtyku, konieczne są jasne deklaracje rządu i wyznaczenie stabilnej perspektywy dla inwestorów. Jednak jak na razie polski rząd nie zadeklarował, czy i jak chce wspierać inwestorów w morskiej energetyce wiatrowej - podsumowuje specjalista od odnawialnych źródeł energii.

1 mapa

Opracował Maciej Ostrowski

b_150_100_16777215_00_images_Images2_b_300_74_16777215_00_images_1amorza-i-oceany-PNG-logo-big.png