TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

IrmaPZM

Wszystkie elementy zostały zrealizowane – powiedział w środę szef MGMiŻŚ Marek Gróbarczyk o programie naprawczym Polskiej Żeglugi Morskiej. Sejmowa komisja gospodarki morskiej wysłuchała informacji o restrukturyzacji PŻM.

Zawieszenie działalności przez radę pracowniczą, powołanie zarządu komisarycznego i przystąpienie do programu naprawczego – to działania, które przedstawił na środowym posiedzeniu Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej minister GMiŻŚ Marek Gróbarczyk, informując o realizacji procesu restrukturyzacji Polskiej Żeglugi Morskiej.

"Pierwszym podstawowym założeniem było, aby Polska Żegluga Morska pozostała przedsiębiorstwem państwowym, bo to zagwarantowało utrzymanie jej się poprzez lata transformacji na rynku międzynarodowym i generalnie pozostania największym armatorem polskim" – wyjaśniał Gróbarczyk. Dodał, że drugim założeniem było "uzyskanie finansowania na rzecz kredytów czy też należności wymagalnych", które miały "niesłychanie niebezpieczny" wpływ na kondycję przedsiębiorstwa.

W ramach programu naprawczego zarząd komisaryczny miał się skupić na "działalności operacyjnej", a także doprowadzić do maksymalnej redukcji kosztów, która miała na celu "poprawienie standingu finansowego" przedsiębiorstwa. Jako trzeci element minister Gróbarczyk wymienił pozyskanie "stabilnego finansowania na rzecz kredytów, które miały wymagalność".

"Wszystkie te elementy zostały zrealizowane" – powiedział szef MGMiŻŚ. Dodał, że dodatkowo pojawiła się koncepcja na wyemitowanie krótkoterminowych obligacji "w zakresie finansowym" i pozyskania funduszy na zabezpieczenie wymagalnych kredytów, "co w kwocie 181,5 mln zł zostało wyemitowane". Głównymi nabywcami były Zespół Portów Szczecin-Świnoujście i Port Gdynia.

"W ramach przyjętej umowy, która zakończyła się w 25 maja 2018 r. te obligacje zostały wykupione i można jednoznacznie stwierdzić, że było to bardzo dobre przedsięwzięcie finansowe, które podjęły porty, ponieważ stopa zwrotu wyniosła ponad 6 proc." – powiedział minister. Zaznaczył, iż potwierdziło to, że "z jednej strony udało się bieżąco uratować sytuację PŻM", a także był to "niezwykle dochodowy interes dla portów".

Minister podkreślił, że takie działania można jednak podejmować tylko "incydentalnie". Dodał, że "obecne lata", które mają przynieść "duże inwestycje w ramach infrastruktury" nie będą pozwalały na tego typu rozwiązania. Jak uzasadnił, "potrzeby finansowe, związane z inwestycjami są zbyt duże".

Podczas dyskusji po wystąpieniu ministra pytanie m.in. o kontrolę NIK w Polskiej Żegludze Morskiej, o którą wnioskowała komisja gospodarki morskiej zadał poseł Tadeusz Aziewicz (PO). Przedstawiciel Najwyższej Izby Kontroli odpowiedział, że NIK "podjęła temat sytuacji w PŻM", wyjaśniając, że w pierwszym etapie została przeprowadzona kontrola w ministerstwie GMiŻŚ. Dalsze działania ma podjąć szczecińska delegatura NIK.

Poseł Arkadiusz Marchewka (PO) pytał o to, jakie koszty i o ile zostały zredukowane w PŻM. Szef Biura Finansowego PŻM Waldemar Stawski odpowiedział, że "koszty załogowe" zostały zmniejszone o ok. 15-16 proc. Wymienił też koszty, "które - zdaniem zarządu - były niejednokrotnie niekonieczne": sponsoringowe i administracyjne, a także koszty "płacowe”. Dodał, że zostało zmniejszone zatrudnienie "w części lądowej".

Przedstawiciel Rady Krajowej Sekcji Marynarzy i Rybaków NSZZ Solidarność Remigiusz Rymaszewski stwierdził, że marynarze na statkach w PŻM nie mają opłaconych składek na NFZ ani ZUS. "Z programu naprawczego, który miał ratować firmę przed bankructwem stworzył się program inwestycyjny" – podsumował.

Minister Marek Gróbarczyk, dziękując związkom zawodowym za porozumienie oraz pracownikom PŻM za "wyrzeczenie", które "uratowało to przedsiębiorstwo" zapewnił, że "taki stan nie może trwać długo". "Nie ulega w ogóle kwestii, że poradzimy sobie z tym (…), jednak jest to zależne od przychodów przedsiębiorstwa" – powiedział Gróbarczyk. Dodał, że polityka ministerstwa będzie dążyła do tego, aby "wynagrodzenia cały czas wzrastały".

Zarząd komisaryczny został wprowadzony w PŻM w lutym 2017 r. Jak informował resort gospodarki morskiej, jednym z powodów była trudna sytuacja największego narodowego armatora. W maju br. zarządca komisaryczny Paweł Brzezicki poinformował, że Grupa Kapitałowa PŻM zanotowała za 2017 r. 117 mln zł zysku.

 

autorka: Elżbieta Bielecka

 

Źrófło: PAP