TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

Zapraszamy do Komentarzy

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Szczecin

Czytaj więcej: Zapraszamy do Komentarzy Od dzisiaj mogą Państwo skomentować każdy artykuł, który ukaże się na stronach Mórz i Oceanów (można także skomentować już zamieszczone). Pod tekstami jest umieszczony specjalny program, gdzie w rubryce Komentarze zamieszczając  swoje uwagi, spostrzeżenia, rozwiązania i propozycje, wzajemnie sobie pomożemy przy budowaniu i rozwijaniu gospodarki morskiej.
Zachęcamy zatem do Komentarzy.

Naftoport inwestuje z myślą o przyszłości

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Naftoport

Czytaj więcej: Naftoport inwestuje z myślą o przyszłościNależy podziwiać mądrość tych, którzy swego czasu wybudowali w Porcie Gdańskim terminal paliwowy, który na początku nazywał się Baza Przeładunku Paliw Płynnych, a od 1991 roku Naftoport. Po podsumowaniu roku 2011, okazuje się, iż jest to przedsiębiorstwo najbardziej zyskowne dla Portu Gdańsk. Zapewniło mu ponad 40 proc. dochodów, podczas gdy najbardziej przez media dopieszczany terminal kontenerowy DCT jest na trzecim miejscu z udziałem 27 proc.. Powiem więcej, gdyby Rosjanie rzeczywiście drastycznie zmniejszyli lub nawet wyłączyli dostawy ropy do Gdańska, znaczenie Naftoportu jeszcze bardziej wzrośnie.
Zagrożenie: Rosjanie mogą zmniejszyć tranzyt ropy rurociągiem Przyjaźń.
Z faktami się nie dyskutuje. A są one takie, że co prawda Rosja nie zmniejsza wydobycia ropy naftowej, ale ponieważ w międzyczasie wybudowała  potrzebne rurociągi, kieruje eksport na Daleki Wschód. Ponadto zwiększa eksport na zachód poprzez swoje porty nad Zatoką Fińską, gdzie zainwestowała w terminale. Sam Władimir Putin uruchomił 23 marca br. ropociąg BTS-2  w Ust Łudze, porcie położonym nad Zatoką Fińską 110 km na południowy zachód od Petersburga. Rozpoczął w ten sposób załadunek ropy na tankowiec „Newski Prospekt”. To I etap inwestycji. Został wybudowany ropociąg o długości 1 tysiąca km od Unieczy, (gdzie się rozwidla rurociąg „Przyjaźń”) oraz terminal naftowy w Ust Łudze. Planuje się drugą nitkę ropociągu, także z Unieczy do Ust Ługi. Ma być gotowa w 2013 roku. Przez  20 lat Polska zarabiała na rosyjskim tranzycie ropy niezłe pieniądze. Czy należy się dziwić, że Rosjanie chcą dać zarobić swoim? Jednak wydaje się, że ze względu na bezpieczeństwo dostaw ropy dla niemieckich rafinerii, Rosjanie raczej będą tranzyt przez nasz odcinek „Przyjaźni” utrzymywać, w końcu mogą się zdarzyć zimy tak ostre jak poprzednia, kiedy w porcie w Petersburgu stało zamurowanych w lodzie sto kilkadziesiąt kontenerowców. Mogą go jednak zmniejszyć.
Gospodarcza ekspansja Rosjan idzie zresztą w kierunku zachodnim dalej. Budują terminal paliwowy w Rotterdamie. W ubiegłym roku podpisali umowę z tamtejszym portem. Właśnie zaczynają inwestycję.
Naftoport przygotowuje się na wszelkie ewentualności.
W przypadku ograniczeń dostaw ze strony Rosji, znaczenie strategiczne Naftoportu mocno wzrośnie. Na szczęście wspomniani na wstępie jego budowniczowie przystosowali  go do obsługi zarówno eksportu jak importu. I może się zdarzyć, że tą drogą trzeba będzie sprowadzać tankowcami ropę dla Lotosu oraz eksportować jego produkty. Dlatego Naftoport inwestuje. W kwietniu br. zostanie oddane do użytku drugie ramię przeładunkowe na stanowisku O, przystosowane do pełnego spektrum przeładunków. Dotąd był to olej opałowy i napędowy, będą paliwa lekkie: frakcje benzyn i paliwo jest (czyli lotnicze).  Była to inwestycja kłopotliwa, ponieważ wymagała rozbudowy dość skomplikowanego systemu rurociągów. Trzeba było te nowe wpiąć w już istniejący system. Łatwiej jest budować od nowa. Stanowisko O jest odnogą stanowiska P, wybudowanego w latach 70-tych. Inwestycja wymagała wykonania dodatkowego ramienia przeładunkowego, uzupełnienia automatyzacji obsługi i zainstalowania dodatkowych urządzeń bezpieczeństwa przeciwpożarowego.
Korzyścią z inwestycji jest podniesienie zdolności przeładunkowej paliw produkowanych w Lotosie i odciążenie pozostałych stanowisk przeładunkowych. Chodzi przede wszystkim o opróżnienie miejsca dla supertankowców przewożących ropę naftową.
Następnym krokiem będzie budowa stanowiska T-1, również przewidzianego dla przeładunku paliw płynnych. Ma być gotowe do roku 2014. To także ukłon w stronę Lotosu, ponieważ przewiduje się rozwój eksportu morskiego rafinerii. Warto podkreślić, że wszystkie inwestycje realizowane są ze środków własnych Naftoportu. Nie ma mowy o uzupełnianiu ich przez fundusze Unii Europejskiej.
Naftoport przygotowuje się do przyjmowania zwiększonej ilości ropy naftowej docierającej tankowcami do gdańskiego portu. To na wypadek, gdyby trzeba tą drogą uzupełniać dostawy do Lotosu i Orlenu w przypadku problemów z zaopatrzeniem poprzez rurociąg Przyjaźń. Ale żeby ta alternatywna możliwość zaistniała, potrzebne są zbiorniki. Na szczęście Przedsiębiorstwo  Eksploatacji Rurociągów Naftowych Przyjaźń przygotowuje się do ich budowy w Porcie Północnym.
Naftoport doceniany
Początek roku 2012 przyniósł przedsiębiorstwu wyróżnienia na niwie ogólnopolskiej. Firma została laureatem dwu prestiżowych konkursów: Diamentów FORBES'A, Gazeli Biznesu.
Anna Kłos – Nadmorski Przegląd Gospodarczy

„Testament RMS Titanic – 100 lat po tragedii”

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Gdynia

Czytaj więcej: „Testament RMS Titanic – 100 lat po tragedii”W nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 r. RMS (ang. Royal Mail Steamer) Titanic - brytyjski transatlantyk typu Olympic, należący do towarzystwa okrętowego White Star Line, podczas swojego dziewiczego rejsu na trasie Southampton – Cherbourg – Queenstown - Nowy Jork, zderzył się z górą lodową i zatonął. Jego katastrofa spowodowała nowelizację praw i zasad bezpieczeństwa morskiego.

W 100. rocznicę tych wydarzeń Urząd Morski w Gdyni, WSAiB im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni oraz Akademia Morska w Gdyni wspólnie organizują 13 i 14 kwietnia br. konferencję naukową pt. „Testament RMS Titanic. 100 lat po tragedii".
Patronat nad konferencją objął Pan Sławomir Nowak, minister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.
Przebieg wydarzeń, które miały miejsce 100 lat temu przypomni prof. Jerzy Młynarczyk, Rektor WSAiB im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni, światowej sławy ekspert w dziedzinie prawa morskiego, który miał okazję zapoznać się z aktami sądowymi procesu dotyczącego tragedii odbywającego się w Wielkiej Brytanii.
W wyniku katastrofy zginęły 1503 osoby. Uczestnicy oddadzą hołd tym, którzy stracili życie w mroźnych wodach Północnego Atlantyku feralnej kwietniowej nocy 1912 roku. Organizatorzy konferencji pragną pokazać, że poświęcenie pasażerów oraz załogi nie zostało zmarnowane.
Celem konferencji jest zbadanie czy zostały wyciągnięte wnioski z tej najtragiczniejszej pod względem ofiar ludzkich w ciągu ostatnich 100 lat katastrofy morskiej, a także pokazanie jej wpływu na rozwój żeglugi.
Uczestnicy przeanalizują proces poprawy bezpieczeństwa na morzu, jaki nastąpił w ciągu 100 lat od zatonięcia RMS Titanic oraz pokażą obszary, które uległy największej zmianie, ale także wskażą, te dziedziny związane z bezpieczeństwem morskim, które w nadchodzących latach powinny być uznane za priorytetowe.
Pierwsza część dwudniowej konferencji odbywać się będzie w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni przy ul. Kieleckiej 7, druga na Wydziale Nawigacyjnym Akademii Morskiej w Gdyni, al. Jana Pawła II 3.
Sponsorem konferencji jest Grupa Energa a w grupie patronów medialnych są MorzaiOceany.pl   


Pokaz filmu "Gustloff. Ostatni rejs"

13 kwietnia 2012 r. o godz. 19.00 w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni odbędzie się otwarty pokaz filmu „Gustloff. Ostatni rejs". Film w reżyserii Christiana Frey'a to dokument rzucający nowe światło na tę wielką tragedię w dziejach podróży morskich. W styczniu 1945 roku tysiące Niemców uciekały przed nadchodzącą Armią Czerwoną. Dla większości z nich jedyną nadzieją była ucieczka drogą morską, a jednym z ostatnich statków wypływających z Gdyni był „Wilhelm Gustloff". Na pokład statku zdolnego zabrać około 2000 pasażerów wsiadło ich prawie 10 tys. Byli szczęśliwi, przekonani, że udało im się uniknąć śmierci. Większość z nich była jednak w błędzie. 30 stycznia 1945 roku radziecka torpeda zatopiła statek. Zginęło blisko 9500 osób. Twórcy filmu szukają odpowiedzi na pytania o przyczyny tej tragedii, odkrywając skrywane tajemnice.
Projekcja filmu odbywa się w ramach konferencji naukowej "Testament RMS Titanic. 100 lat po tragedii". Pokaz odbędzie się w auli WSAiB im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni (ul. Kielecka 7, I piętro) 13 kwietnia o godz. 19.00. Czas trwania filmu 50 min. Po projekcji odbędzie się dyskusja, którą poprowadzi Piotr Wyszomirski z DKF Pomysłodalnia.
Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych. Wstęp bezpłatny.

„Mały nienormatyw” na panelu Business Center Club.

  • Kategoria: CSL

Czytaj więcej: „Mały nienormatyw” na panelu Business Center Club.Poseł Arkadiusz Litwiński uświetnił 03 kwietnia 2012 r. spotkanie podmiotów i instytucji skoncentrowanych wokół problemu przewozów nienormatywnych, które odbyło się w siedzibie Szczecińskiej Loży Business Center Club. Dyskusja rozpoczęta przez kanclerza Business Center Club Edwarda Osinę objęła wystąpienia przedstawicieli praktyków stykających się co dnia z przewozami nienormatywnymi, a w tym Prezydenta Zarządu Północnego Związku Pracodawców Jana Gackowskiego, Jerzego Wójtowicza reprezentującego Polską Izbę Spedycji i Logistyki oraz Józefy Miozgi występującej z ramienia Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych. Głos zabrali również Stanisław Mroziński w imieniu Stowarzyszenia Importerów Ryb, przedstawiciele Inspekcji Transportu Drogowego, Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście oraz spedytorzy z CSL Internationale Spedition Sp. z o.o. Analizę prawną zagadnienia przedstawił reprezentant Marek Czernis – Kancelarii Radcy Prawnego. Wystąpienia uczestników przyczyniły się do skrystalizowania głównych kierunków działania w celu ułatwienia przedsiębiorcom uzyskiwania zezwoleń na przewóz towarów pojazdami przekraczającymi dopuszczalne wymogi wagowe. Między innymi rozwinięta została koncepcja stworzenia pojęcia „małego nienormatywu” – pojazdu przekraczającego normy wagowe maksymalnie o 15%. Całość rozważań podsumował Poseł Arkadiusz Litwiński, który wyraził zainteresowanie problemami branży transportowej i zaproponował podjęcie wspólnych działań ukierunkowanych na wsparcie inicjatywy przedsiębiorców. Wobec szerokiego zainteresowania problemem przewozu nienormatywnego, uczestnicy spotkania wyznaczyli cele i zasady dalszej współpracy. Całość spotkania zakończył poczęstunek, któremu towarzyszyły rozmowy kuluarowe.

M. Bartoszek

Dominik Landa: Nie będziemy mogli narzekać

Czytaj więcej: Dominik Landa: Nie będziemy mogli narzekaćMorza i Oceany: - Jakie plany rozwoju ma DCT na najbliższe lata?

Dominik Landa, Dyrektor Rozwoju Biznesu (na zdjęciu po prawej stronie): - DCT Gdańsk planuje rozwijać się w kierunku bałtyckiego hub’u kontenerowego. Obecne zdolności przeładunkowe terminalu wynoszą około 1 mil TEU rocznie. Wciąż będziemy rozbudowywać istniejące nabrzeże oraz planujemy budowę kolejnej fazy, która około 2015 roku pozwoli osiągnąć nam łączne zdolności przeładunkowe na poziomie sięgającym nawet 4 mln TEU rocznie.

Morza i Oceany: Czy nowe inwestycje, związane są z dynamicznymi przeładunkami kontenerów?

Dominik Landa: - Zapotrzebowanie na usługi oferowane przez DCT Gdańsk wciąż rośnie i przewyższa nasze zdolności, dlatego musimy stale inwestować. W najbliższym czasie planujemy rozbudowę naszej bocznicy kolejowej, a także zakup nowego sprzętu do obsługi kontenerów oraz adaptację nowych placów składowych.

Morza i Oceany: - Czy w tym roku ruszą zapowiadane inwestycje?

Dominik Landa: - Oczywiście – już rozpoczęliśmy rozbudowę bocznicy kolejowej tak samo jak adaptację nowych placów składowych. Lada dzien otrzymamy zamówione 3 nowe suwnice RTG, których w sumie z końcem maja br. będziemy mieć 16.

Morza i Oceany: - Czy jesteście zadowoleni z I kwartału w przeładunkach kontenerów?

Dominik Landa: - I kwartał 2012 r. pokazuje dobre tendencje rynku (osiągnęliśmy wzrost o ponad 28% w porównaniu do I kwartału 2011 r.). Jeśli te tendencje utrzymają się na dotychczasowym poziomie, nie będziemy mogli narzekać na 2012 rok.

Rozmawiał: Bogdan Tychowski