TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

Nowe prawo wodne sprzyja rozwojowi transportu śródlądowego

Czytaj więcej: Nowe prawo wodne sprzyja rozwojowi transportu śródlądowego

W lipcu 2017 r. Sejm RP uchwalił Nowe Prawo Wodne, które wejdzie w życie 1 stycznia 2018 r. Zdaniem Piotra Jędrusiaka z Kancelarii Radcy Prawnego Marka Czernisa w Szczecinie zmiany w strukturze administracyjnej w zakresie zarządzania wodami, tj. powołanie nowej państwowej osoby prawnej w postaci „Wód Polskich” mogą usprawnić realizację inwestycji, mających na celu rewitalizację śródlądowych szlaków komunikacyjnych. 

Jaki zakres miało dotychczas prawo wodne, jakie dziedziny życia oraz kwestie gospodarcze regulowało?

Na wstępie należy wskazać, że możemy mówić o prawie wodnym sensu stricto, czyli o wciąż obowiązującej ustawie z dnia 18 lipca 2001 r., ale też o prawie wodnym w szerokim znaczeniu, a zatem o szeregu ustaw pobocznych, które wspólnie z Prawem wodnym konstytuują w ramach polskiego porządku prawnego sieć przepisów regulujących zarządzanie, korzystanie i ochronę wód w Polsce.

Sama ustawa Prawo wodne liczy sobie obecnie ponad 200 artykułów usystematyzowanych w takich działach jak: korzystanie z wód, ochrona wód, budownictwo wodne, ochrona przed powodzią i suszą czy zarządzanie zasobami wodnymi. Jest to akt normatywny o zasadniczym znaczeniu dla gospodarki wodnej w Polsce, określający fundamentalne regulacje zarówno w płaszczyźnie przedmiotowej, jak i podmiotowej.

Przez 15 lat obowiązywania, Prawo wodne służyło też implementowaniu szeregu dyrektyw unijnych, wśród których kluczową z pewnością jest tzw. Ramowa Dyrektywa Wodna (Dyrektywa 2000/60/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 23 października 2000 r. ustanawiająca ramy wspólnotowego działania w dziedzinie polityki wodnej), a oprócz niej również dyrektywa dotycząca oczyszczania ścieków czy ochrony wód przed zanieczyszczeniami powodowanymi nawozami rolniczymi (tzw. dyrektywa azotanowa), dyrektywa w sprawie oceny ryzyka powodziowego, a także dyrektywa ramowa dotycząca środowiska morskiego.

W sumie Prawo wodne służyło implementowaniu co najmniej 10 dyrektyw unijnych. Ponadto, patrząc na akty prawne rangi podustawowej (głównie rozporządzenia), do Prawa wodnego na przestrzeni lat wydano ponad 6,5 tysiąca rozporządzeń. 

Kiedy pojawiła się potrzeba dokonania gruntownych zmian w obszarze zarządzania gospodarką wodną? Jakie elementy funkcjonującego przez lata prawa wodnego uznano za źle funkcjonujące? Jaki główny cel obrał sobie ustawodawca i jakimi środkami go realizuje? 

Przez 15 lat obowiązywania dotychczasowej ustawy dokonano jej nowelizacji ponad pięćdziesięciokrotnie, natomiast zakres tych zmian był oczywiście różny. Niemniej jednak dwukrotnie dochodziło do dość znacznych zmian w ustawie Prawo wodne – miało to miejsce w roku 2005 oraz 2011, kiedy to implementowano ramową dyrektywę wodną oraz dyrektywę powodziową. Zatem potrzeba gruntownych zmian pojawiała się już wcześniej, w trakcie obowiązywania dotychczasowej ustawy Prawo wodne, i była sukcesywnie realizowana w drodze kolejnych nowelizacji. Niemniej jednak – czego dowiadujemy się z uzasadnienia projektu nowej ustawy Prawo wodne, proces implementacji dyrektyw, w szczególności Ramowej Dyrektywy Wodnej, nie zawsze był właściwy czy kompletny. 

W ocenie ustawodawcy dotychczasowe zmiany ustawy – Prawo wodne nie wyeliminowały wszystkich problemów prawnych, w tym wynikających z niepełnej transpozycji prawa UE, a dodatkowo istotnie naruszyły jej spójność i uczyniły nieprzejrzystą. Dlatego też za opracowaniem nowego Prawa wodnego przemawiają zarówno względy formalne (zasady techniki prawodawczej), jak i względy merytoryczne, wskazujące na konieczność wprowadzenia odmiennych regulacji w wielu obszarach przedmiotu regulacji tej ustawy.

Głównym zamierzeniem ustawodawcy jest osiągnięcie fundamentalnego celu Ramowej Dyrektywy Wodnej, jakim jest pełna realizacja zlewniowej polityki gospodarowania wodami przez wprowadzenie zarządzania na każdym poziomie zlewni, regionu wodnego i dorzecza poprzez jeden podmiot, jakim jest Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie”. Polityka ta ma spełniać kryteria funkcjonalności i bezpieczeństwa oraz zrównoważonego rozwoju, efektywności ekonomicznej, trwałości ekosystemów i akceptacji społecznej, to jest takiego ukształtowania rozwiązań prawnych, organizacyjnych, finansowych i technicznych w gospodarowaniu wodami, które zapewnią trwały i zrównoważony społeczno-gospodarczy rozwój kraju, z uwzględnieniem adaptacji do przewidywanych zmian klimatu.

Sposobem na osiągnięcie powyższego celu mają być przede wszystkim zmiany w strukturze administracji wodnej, a także wprowadzenie tzw. usług wodnych oraz poszerzenie systemu zgód administracyjnych.

Kluczowe dla nowej administracji jest powołanie (wspomnianego wcześniej) – Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”, które funkcjonować będzie jako państwowa osoba prawna, a w jego skład wejdzie: Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, regionalne zarządy (w Gdańsku, Gliwicach, Krakowie, Lublinie, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu i Warszawie), zarządy zlewni oraz nadzory wodne. „Wody Polskie” przejmą niektóre struktury dotychczasowej administracji oraz część ich pracowników, co pozwolić ma z jednej strony na zachowanie doświadczonych pracowników merytorycznych, a także z drugiej strony na usprawnienie procesów zarządzania. Dotychczasowa struktura, w szczególności rozdźwięk pomiędzy kompetencjami Prezesa KZGW oraz ministra ds. gospodarki wodnej mógł być powodem trudności w zarządzaniu niektórymi inwestycjami. Sam projektodawca wskazuje bowiem, że zakres kompetencji Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej jest określony w (dotychczasowej) ustawie – Prawo wodne bardzo szeroko, natomiast zakres uprawnień ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej na tyle wąsko, że realny wpływ ministra, a co za tym idzie Rady Ministrów, na gospodarkę wodną był zasadniczo ograniczony. Znacząco utrudniało to ministrowi właściwemu do spraw gospodarki wodnej możliwość efektywnej i skutecznej interwencji w przypadkach tego wymagających ze względu na realizację polityki Rady Ministrów w obszarze gospodarki wodnej oraz działalności inwestycyjnej w gospodarce wodnej.

Czy podczas prac nad obecnym kształtem prawa wodnego korzystano z doświadczeń innych państw?

Z uwagi na fakt, iż w znacznej mierze wprowadzane zmiany podyktowane są koniecznością pełniejszej transpozycji prawa unijnego do porządku krajowego, należy zakładać, że sposób w jaki poszczególne państwa członkowskie UE przeprowadzały ten proces u siebie był w jakimś stopniu inspiracją dla naszego ustawodawcy. Niemniej jednak sama analiza druków sejmowych i uzasadnienia do projektu ustawy nie pozwala jednoznacznie stwierdzić w jakich obszarach i w jakim stopniu wzorowano się przy pracach nad projektem na rozwiązaniach istniejących w innych krajach. 

Wyjątek stanowi wprowadzenie jednego dla całego kraju programu działań mających na celu ograniczenie odpływu azotu ze źródeł rolniczych jako rozwiązania alternatywnego dla wyznaczania tzw. OSN, czyli obszarów szczególnego narażenia na zanieczyszczenie azotanami pochodzenia rolniczego właśnie. W tym zakresie projektodawca wprost wskazał, że rozwiązanie to poparte jest doświadczeniami innych państw członkowskich, w tym Niemiec i Austrii. 

Czy nowe prawo może pośrednio wpłynąć na procesy inwestycyjne realizowane w polskich portach, a także na przyszłe inwestycje poprawiające jakość usług transportowych w Polsce i konkurencyjność infrastruktury?  Jak proponowane zmiany wpłyną na rządowe plany rewitalizacji transportu śródlądowego, regulacji rzek i podniesienia Odry do IV, międzynarodowej klasy żeglowności?

Próbując przewidzieć wpływ reformy, bo tak należy traktować działania legislacyjne wprowadzające nowe Prawo wodne, trzeba wziąć pod uwagę przede wszystkim dwie kwestie: zmiany o charakterze podmiotowym i przedmiotowym wprowadzane przez nową ustawę oraz kwestię finansowania.

Zmiany w strukturze administracyjnej w zakresie zarządzania wodami, tj. powołanie nowej państwowej osoby prawnej w postaci „Wód Polskich” powinno, takie jest bowiem zamierzenie ustawodawcy,  poprawić jakość zarządzania także w zakresie planowania i realizowania inwestycji. 

Z drugiej strony procesy inwestycyjne nie funkcjonują w próżni, niektóre z nich są już w trakcie realizacji; część prowadzona jest z wykorzystaniem środków europejskich na podstawie już zawartych umów. W związku z tym konieczna była analiza wpływu reformy na tak prowadzone inwestycje, w szczególności pod kątem dochowania tzw. trwałości operacji. Projektodawca przeprowadził taką wielostopniową analizę i jej konkluzje zdają się pozwalać na przyjęcie, że pomimo zmian m.in. w strukturze właścicielskiej nie dojdzie do naruszenia trwałości projektów i już rozpoczęte inwestycje powinny być bezpieczne.

W przypadku inwestycji prowadzonych w oparciu o przepisy krajowe (np. w zakresie budowli przeciwpowodziowych), zwłaszcza tzw. spec ustawy (np. dotyczących terminala gazowego w Świnoujściu), przepisy przejściowe przewidują, że do inwestycji rozpoczętych przed wejściem w życie nowego Prawa wodnego stosować będzie się przepisy dotychczasowe. Podobnie rzecz ma się w kwestii uzyskiwania decyzji środowiskowych. Ponadto, koncepcja sukcesji uniwersalnej zakłada, że „Wody Polskie” z mocy ustawy wstąpią w prawa i obowiązki (zarówno w zakresie umów, jak i pozwoleń, koncesji itd.) organów, których kompetencje ta nowopowstała osoba prawna przejmie. Zatem w tym zakresie wpływ reformy na prowadzone procesy inwestycyjne będzie znikomy.

Jeżeli zaś chodzi o nowe inwestycje, to zasady wydawania pozwoleń wodnoprawnych i przyjmowania zgłoszeń wodnoprawnych nie ulegną znaczącym zmianom. Nowym elementem natomiast będzie obowiązek uzyskania oceny wodnoprawnej w przypadku planowania podjęcia inwestycji mogącej wpływać na możliwość osiągnięcia celów środowiskowych, przewidzianych w ustawie. Nie sposób jednak na tym etapie konkretnie wskazać jakie to będą rodzaje inwestycji, gdyż określi to dopiero rozporządzenie. Podobnie też trudno przewidzieć, jak de facto reforma wpłynie na kluczowe z punktu widzenia polityki (w tym polityki wodnej) rządu inwestycje, niemniej jednak, biorąc pod uwagę pewnego rodzaju centralizację procesów decyzyjnych i skupienie ich w ramach „Wód Polskich” – można zakładać, że intencją ustawodawcy jest usprawnienie zarządzania i dokapitalizowanie polityki wodnej także w kontekście inwestycji strategicznych, jak chociażby udrożnienie śródlądowych dróg wodnych czy przekop przez Mierzeję Wiślaną.

Rozmawiał  Maciej Ostrowski

Czytaj więcej: Nowe prawo wodne sprzyja rozwojowi transportu śródlądowego

O gospodarce morskiej w Szczecinie - Biznesowy Event Morski

Czytaj więcej: O gospodarce morskiej w Szczecinie - Biznesowy Event Morski

Wczoraj odbył się Biznesowy Event Morski, wydarzenie promujące i wspierające gospodarkę morską w Szczecinie i regionie. Wydarzenie miało charakter business-to-business i jest pierwszym tego typu wydarzeniem w naszym mieście.

- Powstało w odpowiedzi na potrzeby mikro, małych i średnich przedsiębiorców z branży morskiej. W naszym regionie mamy aż kilkadziesiąt firm z tego sektora. Znamy ich problemy i oczekiwania. Chcemy dać tym przedsiębiorcom możliwość zaprezentowania się przed konkretnym biznesowym gronem, umożliwić wypłynięcie na szersze wody – mówi Marek Kubik, prezes Agencji Rozwoju Metropolii Szczecińskiej, która jest organizatorem wydarzenia.

W trakcie spotkania swoje usługi i markę przed odwiedzającymi (wszystkimi tymi, który szukają innowacyjnych rozwiązań, potencjału i kontaktów) zaprezentowała się grupa 40 wystawców, czyli przedsiębiorców z terenu województwa działających w branży morskiej. Zarówno wystawcy, jak i odwiedzający mogli wziąć udział w dwóch panelach tematycznych poświęconych branży – „Perspektywy rozwoju branży przez pryzmat obecnej sytuacji Pomorza Zachodniego” oraz „Branża morska od kuchni – perspektywy i bolączki”,  a także w strefie wolnego networkingu „Marine Business Mix”, podczas którego nawiązywali biznesowe kontakty.

Na sam koniec wydarzenia wszyscy wyruszyli w Biznesowy Rejs statkiem „Joanna”, podczas którego mogli swobodnie porozmawiać z resztą  uczestników, w otoczeniu rodzimej fauny i flory obszarów nadodrzańskich.

 

 

 

Terminal LNG w Świnoujściu otwiera się na Bałtyk - jest decyzja o rozbudowie terminala o drugie nabrzeże

Czytaj więcej: Terminal LNG w Świnoujściu otwiera się na Bałtyk - jest decyzja o rozbudowie terminala o drugie...

Zarząd GAZ-SYSTEM wydał rekomendacje spółce Polskie LNG dotyczące rozpoczęcia prac projektowych i przygotowawczych rozbudowy Terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu. W ramach projektu zbudowane zostanie dodatkowe stanowisko załadunkowo-rozładunkowe dla statków oraz stanowisko załadunku bunkierek LNG.

Decyzja została podjęta na podstawie wyników studium wykonalności, które zostało odebrane przez GAZ-SYSTEM pod koniec sierpnia br.

To kolejny znaczący krok w rozwoju terminalu LNG w Świnoujściu i cieszę się, że skutecznie wykorzystujemy potencjał skroplonego gazu ziemnego, rozwijając perspektywiczny rynek usług przeładunku LNG i bunkrowania statków – powiedział Tomasz Stępień – Prezes Zarządu GAZ-SYSTEM.

Efektem rozbudowy będzie możliwość załadunku i rozładunku zbiornikowców małej i średniej skali, przeładunek LNG typu „transshipment” – ze statku przy nabrzeżu rozładunkowym na statek przy nabrzeżu przeładunkowym, załadunek jednostek bunkrujących LNG oraz bunkrowanie LNG.

Projekt rozbudowy Terminalu LNG w zakresie stanowiska załadunkowo-rozładunkowego dla statków oraz stanowiska załadunku bunkierek LNG jest częścią budowy tzw. Bramy Północnej. Wpisuje się również w Program Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej dotyczący udrożniania Odrzańskiej Drogi Wodnej i uczynienia jej w pełni żeglowną w najbliższych latach. Projekt jest także częścią planu działań w zakresie połączeń międzysystemowych na rynku energii państw bałtyckich dla gazu (BEMIP) – powiedział Paweł Jakubowski, Dyrektor Pionu Rozwoju GAZ-SYSTEM.

Realizacja projektu budowy drugiego nabrzeża zakłada wykorzystanie środków unijnych przyznanych na realizację projektu rozbudowy Terminalu LNG w Świnoujściu w ramach działania 7.1. Funduszu POIiŚ.

Zakończenie rozbudowy Terminalu o drugie nabrzeże planowane jest w 2021 roku.

W kwietniu 2017 r. GAZ–SYSTEM podjął decyzję o rozbudowie Terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego polegającej na zwiększeniu istniejącego układu regazyfikatorów SCV o kolejne jednostki. Po zakończeniu prac moce regazyfikacyjne gazoportu wzrosną z obecnych 5 mld m3 do 7,5 mld m3 gazu ziemnego rocznie.

Gaz-System S.A.

Katar i Ukraina - nowe kierunki współpracy Portu Gdańsk wyznaczone na Baltexpo 2017

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Port Gdańsk

Czytaj więcej: Katar i Ukraina - nowe kierunki współpracy Portu Gdańsk wyznaczone na Baltexpo 2017

W dniach 11-13 września podczas targów Baltexpo członkowie zarządu ZMPG S.A. odbyli serię spotkań z udziałem m.in. przedstawicieli Państwa Kataru i Ukrainy, odpowiedzialnych za realizację polityki transportowej. Tematem rozmów były nowe możliwości międzynarodowej współpracy w obszarze gospodarki morskiej. Kluczowym wydarzeniem w ramach targów było podpisanie przez ZMPG memorandum o współpracy z Katarem. Port Gdańsk był partnerem tegorocznej edycji Baltexpo.

Podczas tegorocznej edycji Baltexpo Port Gdańsk ogłosił ukierunkowanie się na współpracę z nowymi partnerami zagranicznymi - Ukrainą oraz Katarem. Targi otworzyła debata dotycząca synergii międzynarodowych działań sektora morskiego, moderowana przez Wiceprezesa ZMPG, Marcina Osowskiego. Wśród prelegentów znaleźli się przedstawiciele polskiego i zagranicznego sektora gospodarki morskiej. Gościem specjalnym był Minister Transportu i Komunikacji Kataru, Jassim Saif Ahmed Al-Sulaiti. Targi stanowiły również okazję do dyskusji na temat perspektyw rozwoju żeglugi morskiej i śródlądowej, infrastruktury portów czy przemysłu okrętowego.

Obecność na Baltexpo dała nam możliwość dyskusji o współpracy z partnerami z całego świata. Jednym z efektów spotkań było podpisanie bardzo ważnego memorandum o współpracy z Państwem Kataru. Dodatkowo mieliśmy szansę na wzmocnienie partnerskich relacji z Ukrainą. Port Gdańsk może stać się dla Ukrainy ważnym portem przeładunkowym, natomiast strona katarska chce rozwijać m.in. import polskiej żywności. Liczymy, że wypracowane relacje z tymi krajami przyniosą korzyści nie tylko dla Portu Gdańsk, ale dla całej polskiej gospodarki - mówi Łukasz Greinke, Prezes Zarządu Morskiego Portu Gdańsk S.A.

Podpisane 11 września br. memorandum o współpracy z Katarem zakłada sojusz między Portem Gdańsk a grupą kapitałową portów katarskich. Sygnatariuszem strony katarskiej był dyrektor naczelny zarządzający portami, kpt. Abdullah Al-Khanji. Porozumienia zakładają organizację cyklicznych spotkań grupy roboczej, w ramach której porty będą wymieniać się doświadczeniami i wiedzą.

W czasie trwania targów Baltexpo Wiceminister Infrastruktury Ukrainy Viktor Douhan wraz z Anną Moskwą, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, wizytowali Terminal Kontenerowy DCT w Porcie Gdańsk. Prowadzone przez nich rozmowy dotyczyły m.in. przyszłego memorandum o współpracy na linii Gdańsk-Odessa oraz potencjału Gdańska jako portu przeładunkowego m.in. w kontekście współpracy ukraińsko-kanadyjskiej.

 

Port Gdańsk 

Rosną przeładunki w zespole portów Szczecin-Świnoujście

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Port Szczecin

Czytaj więcej: Rosną przeładunki w zespole portów Szczecin-Świnoujście

W samym sierpniu towarów było więcej o 12 procent aniżeli rok wcześniej. Z kolei bilans za osiem miesięcy zamyka się wynikiem lepszym o sześć procent wobec ub. roku. W sumie dotychczas porty przeładowały prawie 16,5 mln ton towarów.

Po ośmiu miesiącach, na szczycie tabeli wzrostów plasuje się ropa ze wzrostem o 66,2 procent, tj. o 879,6 tys. ton. Ten piękny wynik, to duża zasługa przeładunków gazu LNG (813,1 tys. ton). Także dwucyfrowy wzrost notuje ruda tu wzrost o 45,8 procent, tj. o 486,7 tys. ton. Rosną również przeładunki w grupach inne masowe - wzrost o 9,4 procent, tj. o 186,4 tys. ton oraz drobnica - wzrost o 3,9 procent tj. o 318,6 tys. ton. Kontenerów było więcej o 6 procent. Tutaj bilans za osiem miesięcy zamyka się wynikiem 59 748 TEU. Niestety, dalszy spadek utrzymuje się w przeładunkach węgla. Tego towaru było mniej o 34,2 procent tj. o 601,7 tys. Spadki notuje także zboże o -26,5 procent, tj. o 346,7 tys. ton. Co jest efektem m.in. słabych tegorocznych plonów.

Z kolei sam bilans sierpniowy, to poza węglem i zbożami, wzrosty w pozostałych grupach towarowych. Ruda - wzrost o 173,7 procent, tj. o 95,9 tys. ton (w imporcie obsłużono dwa duże statki z rudą żelaza z Brazylii i Liberii oraz mniejsze statki z koncentratem miedzi i żelazospiekami). Inne masowe - wzrost o 34,3 procent tj. o 83,6 tys. ton (więcej małych statków w imporcie z nawozami, metanolem, fosforytami i surówką żelaza, w eksporcie więcej wysyłki złomu, smoły i paku). Ropa - wzrost o 25 procent tj. o 50,5 tys. ton. Drobnica - wzrost o 10,9 procent tj. o 108,4 tys. ton (wzrost dzięki większym przewozom promowym o 9,7 procent, plus lekki wzrost drobnicy kontenerowej).

Spadki zanotowały węgiel o 44  procent, tj. o 87,3 tys. ton (brak większych statków w imporcie, a w eksporcie tylko jeden duży statek z koksem do Włoch) oraz zboże o 29,6  tj. o 37,1 tys. ton.

Przeładunki kontenerów w sierpniu br. wzrosły wobec sierpnia ub. roku o 19,2 procent zamykając miesiąc wynikiem 8 438 tys. TEU.

Wedle prognoz, tegoroczny rok winien się zamknąć wynikiem oscylującym wokół 25 mln ton obsłużonych towarów. (Monika Woźniak-Lewandowska)