TPL_GK_LANG_MOBILE_MENU
A+ A A-

Podatki marynarskie: Urzędy Skarbowe ścigają marynarzy za przestępstwa skarbowe

Czytaj więcej: Podatki marynarskie: Urzędy Skarbowe ścigają marynarzy za przestępstwa skarbowe

W związku z nasileniem się negatywnych praktyk urzędów skarbowych skierowanych przeciwko marynarzom, w szczególności na Pomorzu, w środowisku marynarskim zaczęły pojawiać się niepokojące sygnały, z których wynika, iż wielu marynarzy rozważa czy aby na pewno „opłaca się” ujawnianie przed Urzędem Skarbowym w Polsce. Oczywiście mowa tu o sytuacjach, w których takowy obowiązek faktycznie ciąży po stronie marynarza.

Wskutek wcześniejszych zmian w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz w efekcie obowiązywania Konwencji MLI znaczne grono marynarzy jest zobowiązanych do ujawnienia swoich dochodów przed organami podatkowymi w Polsce. Powyższe, wynika z zastosowania metody proporcjonalnego zaliczenia, która polega na przeniesieniu obowiązku podatkowego do Polski, co z kolei wiąże się z koniecznością zarówno płacenia w Polsce zaliczek na podatek oraz złożenia zeznania podatkowego w Polsce. Jednocześnie, każdy marynarz jako polski podatnik, ma prawo do skorzystania z wszystkich dopuszczalnych prawnie instrumentów w zakresie zredukowania swojego potencjalnego zobowiązania podatkowego względem Państwa. Wskazać tu należy przede wszystkim na prawo do ograniczenia poboru zaliczek na PIT jak również prawo do skorzystania z ulgi abolicyjnej, która w określonych przypadkach pozwala marynarzowi na zredukowanie podatku nawet do zera.

Skoro przepisy prawa dają marynarzowi podstawę do skorzystania z instrumentów pozwalających na faktyczne niezapłacenie podatku lub znaczącego jego obniżenie w państwie miejsca zamieszkania, to dlaczego marynarze decydują się świadomie na brak ujawnienia się przed Urzędem Skarbowym? Otóż, Urzędy Skarbowe masowo wszczynają postępowania podatkowe przeciwko marynarzom, którzy zgodnie z prawem skorzystali w latach wcześniejszych dobrodziejstwa ulgi abolicyjnej. Celem działań organów podatkowych nie jest tylko weryfikacja sytuacji podatkowej marynarza, ale próba dokonania bezzasadnego wymiaru podatku.

 

Z uwagi na fakt, iż wielu Urzędom Skarbowym, na przestrzeni ostatnich lat, nie udały się próby bezprawnego pobrania podatku od marynarzy reprezentowanych przez Kancelarię, ostatnio nasiliła się inna praktyka. Urzędy skarbowe np. I US Gdynia, II US Gdynia, US Kartuzy zaczęły wszczynać postępowania przeciwko marynarzom o wykroczenia lub przestępstwa skarbowe związane z niedopełnieniem określonych obowiązków ustawowych.

Brak złożenia zeznania podatkowego – konsekwencje karnoskarbowe

Urzędy Skarbowe wszczynają postępowania karnoskarbowe z uwagi na brak złożenia zeznań podatkowych przez marynarzy pomimo, iż ciążył na nich taki obowiązek. Marynarze w wielu przypadkach kierują się ograniczonym zaufaniem do urzędników, którzy bez względu na przewidziane prawem instrumenty próbują wymierzyć podatnikom podatek, co szczęśliwie w większości przypadków jest działaniem bezskutecznym.

Należy jednak pamiętać, że brak złożenia zeznania podatkowego oraz jednoczesne powzięcie przez Urząd Skarbowy informacji o konieczności złożenia przez podatnika zeznania podatkowego skutkuje zarówno wszczęciem postępowania podatkowego (bez przeprowadzenia czynności sprawdzających) oraz ewentualnym wymiarem podatku, jak i możliwością wszczęcia postępowania karnoskarbowego za popełnione przestępstwo skarbowe.

Natomiast warto zauważyć, iż niezłożenie w Polsce zeznania rocznego w terminie kwalifikowane jest jako wykroczenie skarbowe.

Informacje w ww. zakresie urzędnicy skarbowi otrzymują np. w skutek wymiany informacji podatkowej z zagraniczną administracją skarbową lub nabycia nieruchomości przez marynarza.

Wymiar podatku w trakcie rozstrzygania wątpliwości interpretacyjnych przez NSA

Obecnie urzędnicy skarbowi, pomimo braku rozstrzygnięcia wątpliwości interpretacyjnych przez sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego (najwyższa instancja), wszczynają postępowania podatkowe kończące się wymiarem podatku, nie dając podatnikom żadnej szansy na skorygowanie swojego zeznania podatkowego zgodnie z określoną linią interpretacyjną sądów administracyjnych. Decyzje wymiarowe zapadają przed wydaniem wyroku przez sądy administracyjne, które jako wyższa instancja nad urzędami skarbowymi mają prawo do interpretowania przepisów prawa i w konsekwencji ich prawidłowego stosowania. Co więcej, w sytuacji, gdy podatnicy nie mieli możliwości skorygowania złożonego przez siebie zeznania podatkowego (jest to niemożliwe w trakcie wszczętego postępowania podatkowego) są oskarżani przez Urzędy Skarbowe o uszczuplenie należności Skarbu Państwa, przez co traktowani są jako oszuści podatkowi.

Postępowania karnoskarbowe

Jak wskazano powyżej Urzędy Skarbowe coraz częściej wszczynają przeciwko marynarzom postępowania karnoskarbowe stawiając im zarzuty oszustwa podatkowego. W tym zakresie w zbyt wielu sprawach urzędnicy skarbowi nie różnicują sytuacji podatników, którzy złożyli zeznanie podatkowe zgodnie z obowiązującą w danym czasie linią interpretacyjną przepisów prawa podatkowego z sytuacją podatników, którzy w ogóle nie złożyli zeznania podatkowego albo umyślnie podali nieprawdę w złożonej przez siebie deklaracji podatkowej.

Oczywiście powyższe sytuacje wymagają natychmiastowej reakcji podatnika, która powinna być podejmowana przy wsparciu profesjonalnego pełnomocnika.

W wielu sytuacjach organy podatkowe stawiają zarzuty podatnikom bez wcześniejszego ich wysłuchania oraz analizy stanu faktycznego danej sprawy i motywacji podatnika. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem (wyrok o sygn. II AKa 273/17) istotnym elementem karalnego zachowania z art. 56 k.k.s. jako narażenia na uszczuplenie podatku jest podanie nieprawdy w deklaracji lub oświadczeniu, zatajenie prawdy w deklaracji lub oświadczeniu albo jako niedopełnienie obowiązku zawiadomienia o zmianie danych objętych deklaracją lub oświadczeniem i narażenie w ten sposób podatku na uszczuplenie.

Konieczne zatem jest wykazanie, że umyślne wprowadzenie w błąd organu podatkowego co do rzeczywistego stanu rzeczy, istotnego z punktu widzenia prawidłowego ustalenia wysokości należnego Skarbowi Państwa podatku nastąpiło poprzez złożenie deklaracji lub oświadczenia. Przestępstwo to jest przestępstwem skutkowym, w efekcie czego decydujące znaczenie ma narażenie Skarbu Państwa na faktyczne uszczuplenie w podatku.

W następstwie postawienia podatnikowi zarzutów ma on dwie możliwości zakończenia postępowania. Jedną z nich jest kwestionowanie ustaleń organu podatkowego, w związku z czym sprawa zostanie rozstrzygnięta przez sąd karny. Sprawa zakończy się wydaniem przez Sąd wyroku, który albo uniewinni podatnika od dokonania czynu, albo wyda wyrok skazujący podlegający wpisowi do rejestru karnego. W przypadku marynarza, takie rozstrzygnięcie sądu może spowodować brak możliwości znalezienia pracy.

Kolejną możliwością jest dobrowolne poddanie się przez podatnika odpowiedzialności karnej oraz zapłata grzywny. Jeżeli urzędnik skarbowy zgodzi się na takie rozwiązanie sprawa trafia do sądu jedynie do zaakceptowania wcześniejszych ustaleń. W tym wypadku podatnik nie zostaje skazany i sprawa nie jest wpisywana do rejestru karnego.

Wybór często jest trudny i wiąże się ze stosunkowo wysoką grzywną, która oczywiście powinna zostać zapłacona przez podatnika wraz z zaległym podatkiem i odsetkami.

Należy pamiętać, iż organ podatkowy może ukarać marynarza również za sam brak złożenia zeznania podatkowego, nawet jeśli z tego zeznania nie wynika obowiązek zapłaty podatku w Polsce w danym roku podatkowym. Grzywny w tym przypadku oscylują w różnych kwotach i dochodzą nawet do 5.000 pln.

Czynny żal

Obowiązujący w Polsce Kodeks Karny Skarbowy przewiduje w art. 16 instytucję tzw. czynnego żalu. Poprzez dobrowolne zawiadomienie Naczelnika Urzędu Skarbowego podatnik przyznaje się do popełnienia wykroczenia/przestępstwa skarbowego oraz jednocześnie dopełnia czynności, której uchybił. Poprzez złożenie zawiadomienia zachowanie podatnika podlega konwalidacji, czyli zalegalizowaniu. W tym wypadku złożenie przez podatnika zeznania podatkowego po terminie albo niewykazanie przez niego dochodu z pracy na statku nie stanie się powodem wszczęcia postępowania karnoskarbowego czego skutkiem jest zapłata grzywny. Czynny żal, nie niweluje konieczności zapłaty podatku (o ile był należny) wraz z odsetkami, natomiast zabezpiecza podatnika przed odpowiedzialnością za wykroczenie/przestępstwo skarbowe.

Należy pamiętać, iż instytucja tzw. czynnego żalu daje podatnikowi możliwość rozliczenia swoich dochodów wstecz (do granicy terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego) nie narażając go na odpowiedzialność za przestępstwo skarbowe.

Interpretacja indywidualna i ogólna przepisów prawa – korzyści

Należy zwrócić uwagę, iż zastosowanie się do interpretacji indywidualnej przed jej zmianą, stwierdzeniem jej wygaśnięcia lub przed doręczeniem organowi podatkowemu odpisu prawomocnego orzeczenia sądu administracyjnego uchylającego interpretację indywidualną nie może szkodzić wnioskodawcy, jak również w przypadku nieuwzględnienia jej w rozstrzygnięciu sprawy podatkowej. Analogicznie, zastosowanie się podatnika do interpretacji ogólnej przed jej zmianą, nie może mu zaszkodzić, jak również w przypadku nieuwzględnienia jej w rozstrzygnięciu sprawy podatkowej.

Natomiast to, co jest najważniejsze dla podatnika, w zakresie związanym z zastosowaniem się do interpretacji, która uległa zmianie, której wygaśnięcie stwierdzono, lub interpretacji nieuwzględnionej w rozstrzygnięciu sprawy podatkowej, nie wszczyna się postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe, a postępowanie wszczęte w tych sprawach umarza się oraz nie nalicza się odsetek za zwłokę.

Warunkiem braku wszczęcia postępowania karnoskarbowego jest posiadanie wydanej w swojej sprawie interpretacji indywidualnej albo obowiązywanie interpretacji ogólnej (której stan faktyczny odpowiada stanowi faktycznemu, w którym podatnik się znajduje – w przeciwnym razie interpretacja ogólna nie znajduje zastosowania).

Artykuł 14 m Ordynacji podatkowej określa przypadki, gdy zastosowanie się do interpretacji, która następnie została zmieniona, której stwierdzono wygaśnięcie lub nie została uwzględniona w rozstrzygnięciu sprawy podatkowej, powoduje zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku. Według art. 14m § 1 zwolnienie to następuje w zakresie wynikającym ze zdarzenia będącego przedmiotem interpretacji, pod warunkiem, że wystąpią łącznie następujące przesłanki:

1) zobowiązanie nie zostało prawidłowo wykonane w wyniku zastosowania się do interpretacji, która uległa zmianie, lub interpretacji nieuwzględnionej w rozstrzygnięciu sprawy podatkowej;

2) skutki podatkowe związane ze zdarzeniem, któremu odpowiada stan faktyczny będący przedmiotem interpretacji, miały miejsce po opublikowaniu interpretacji ogólnej lub doręczeniu interpretacji indywidualnej.

W przypadku rocznego rozliczenia podatków zwolnienie, o którym mowa powyżej, obejmuje okres do końca roku podatkowego, w którym opublikowano zmienioną interpretację ogólną doręczono zmienioną interpretację indywidualną lub stwierdzono jej wygaśnięcie albo doręczono organowi podatkowemu odpis orzeczenia sądu administracyjnego uchylającego interpretację indywidualną ze stwierdzeniem jego prawomocności. Co więcej, na wniosek podatnika, który zastosował się do interpretacji, organ podatkowy w decyzji ustalającej lub określającej zobowiązanie podatkowe określa również wysokość podatku objętego zwolnieniem, a w razie uiszczenia podatku objętego tym zwolnieniem – określa wysokość nadpłaty.

Zgodnie z komentarzami do ordynacji podatkowej „Przy takiej konstrukcji przesłanek nie może być wątpliwości, że ochrona podatnika powinna być pełna. Wskutek zastosowania się do interpretacji, którą traktował jako prawidłową, podejmował on określone czynności faktyczne i prawne, które powodowały określone skutki podatkowe po opublikowaniu interpretacji ogólnej albo doręczeniu interpretacji indywidualnej. Skutkiem tego powinno być wygaśnięcie zobowiązania podatkowego wskutek zwolnienia z obowiązku zapłaty podatnika, płatnika, inkasenta (art. 59 § 1 pkt 10 i § 2 pkt 6).

Zwolnienie z obowiązku zapłaty podatku obowiązuje w zakresie wynikającym ze zdarzenia będącego przedmiotem interpretacji. W tym zakresie nie mogą również być naliczane odsetki za zwłokę, wszczynane postępowanie podatkowe, kontrolne oraz karnoskarbowe” (zob. Etel Leonard (red.), Ordynacja podatkowa. Komentarz aktualizowany, LEX).

Wnioski

Reasumując powyższe, należy mieć na względzie, że obecnie organy podatkowe wszczynają kontrole w zakresie sprawdzenia czy polscy marynarze, którzy w swoich zeznaniach podatkowych skorzystali z dobrodziejstwa tzw. ulgi abolicyjnej, mieli do tego prawo. Postępowania wszczynane są, niezależnie od tego czy podatnik za dany rok otrzymał pozytywną decyzję w zakresie ograniczenia poboru zaliczek czy też nie.

Marynarze, którzy w ogóle nie złożyli zeznań podatkowych, a ciążył na nich taki obowiązek muszą liczyć się z potencjalnymi negatywnymi skutkami wynikającymi z przepisów karnoskarbowych tj. grzywny, chyba że skorzystają z czynnego żalu i złożą zaległe zeznania podatkowe przed wszczęciem kontroli przez organ podatkowy.

Należy pamiętać, iż zaraz po wydaniu decyzji tzw. wymiarowej, nawet wadliwej prawnie, organy podatkowe mogą wszcząć postępowania karnoskarbowe stawiając podatnikom zarzuty dopuszczenia się przestępstwa oszustwa podatkowego, mimo iż skorzystali z instytucji przewidzianej przez przepisy obowiązującego prawa.

Mając na względzie prowadzone przez Kancelarię sprawy oraz praktykę Urzędów Skarbowych wskazać należy, iż w niektórych sytuacjach bardzo ważne dla podatnika jest posiadanie indywidualnej interpretacji podatkowej, która zabezpiecza go w wyżej opisanych zakresach, do momentu jej uchylenia lub zmiany. Oczywiście powyższe nie dotyczy sytuacji, w których podatnika „wpisuje się” w stan faktyczny, który został wyjaśniony ogólną interpretacją przepisów prawa podatkowego.

Zespół Kancelarii obsługuje marynarzy na terenie całej Polski w zakresie reprezentacji marynarzy przed organami podatkowymi. W razie pytań lub wątpliwości zapraszamy do kontaktu.

 

Radca prawny - Mateusz Romowicz

Współautorką jest radca prawny Ewelina Zgódka.

http://www.kancelaria-gdynia.eu

www.facebook.com/Legal.Marine.Mateusz.Romowicz

Autorzy pracują w Kancelarii Radcy Prawnego Legal Consulting - Mateusz Romowicz.

Terminal promowy w Świnoujściu będzie miał nowy parking dla ciężarówek

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Port Szczecin

Czytaj więcej: Terminal promowy w Świnoujściu będzie miał nowy parking dla ciężarówek

Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście SA wybuduje w Świnoujściu przy terminalu promowym nowy parking dla blisko 300 ciężarówek.

Zakres działania to badania i prace przy budowie parkingu rezerwowego w najbliższym sąsiedztwie  bram terminalu promowego. Parking zaoferuje 278 miejsc dla ciężarówek, zaś prace budowlane obejmą przygotowanie i wzmocnienie terenów inwestycyjnych oraz  budowę parkingów i infrastruktury technicznej. Parking będzie połączony z siecią wodociągową i kanalizacyjną, a także z siecią elektroenergetyczną i teletechniczną. Będzie wyposażony w system sygnalizacji, oznakowanie dróg, oświetlenie oraz instalacje sanitarne i recykling odpadów.Obecnie na terenie objętym projektem trwają prace porządkowe i rozbiórkowe istniejącej infrastruktury.

Inwestycja będzie realizowana zgodnie z umową INEA/CEF/TRAN/M2018/1787737 o udzielenie dotacji w ramach Instrumentu „Łącząc Europę” (CEF) – Sektor Transportu, pod nazwą działania: „Eliminacja „wąskich gardeł” ostatniej mili – budowa parkingu rezerwowego dla samochodów ciężarowych w terminalu promowym w Świnoujściu”, numer działania 2018-PL-TM-0028-W.

Celem projektu jest nie tylko poprawa infrastruktury dostępowej do portu, ale także dbałość o środowisko naturalne oraz usprawnienie połączenia morskiego pomiędzy Świnoujściem a dwoma portami w Szwecji - Trelleborg oraz Ystad. Efekty inwestycji odczują również mieszkańcy Świnoujścia, bowiem w momencie spiętrzenia ruchu ciężarówek, te nie będą już parkować na poboczach ulic wiodących do terminalu. Ponadto zaplecze sanitarne dostępne na parkingu poprawi komfort oczekiwania kierowców na prom.  

Inwestycja będzie realizowana w formule projektuj  i zbuduj. Planowane rozpoczęcie prac budowlanych przewiduje się na czerwiec 2020 roku, z kolei jej zakończenie na wrzesień 2021. Szacowany koszt to prawie 50 mln złotych. (Monika Woźniak-Lewandowska)

Zakończono rozbudowę bazy paliwowej PERN

  • Morza i Oceany
  • Kategoria: Polskie nowości

Czytaj więcej: Zakończono rozbudowę bazy paliwowej PERN

Grupa PERN zakończyła właśnie budowę dwóch nowych zbiorników na olej napędowy w największej w Polsce i jednej z najnowocześniejszych w Europie bazie paliwowej w Nowej Wsi Wielkiej, niedaleko Bydgoszczy. Jak podkreślają przedstawiciele spółki, inwestycja jest strategiczna z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Do 2022 roku Grupa PERN przeznaczy na inwestycje ponad 2,6 mld zł. Gigantyczny plan inwestycyjny zakłada budowę dwóch nowych rurociągów oraz nowych pojemności magazynowych.

– Realizujemy plan inwestycyjny na lata 2018–2022 o wartości 2,6 mld zł w sektorze paliw i części dotyczącej surowców, czyli ropy naftowej. W sumie chcemy zbudować 700 tys. m³ nowych pojemności w części paliwowej i 0,6 mln m³ w części ropy zbiornikowej plus rurociągi. Będzie to rurociąg Boronów-Trzebinia, którym w paliwa będzie zaopatrywany rejon Małopolski. Budujemy ten rurociąg dla potrzeb PKN Orlen, który jest właścicielem zakładu w Trzebini. Natomiast największa i najbardziej kosztowna z naszych inwestycji to rurociąg Płock–Gdańsk, którego łączny koszt przekroczy 1 mld zł – mówi agencji Newseria Biznes Tadeusz Zwierzyński, wiceprezes PERN.

W trakcie rozbudowy jest również Baza Gdańsk i gdański Terminal Naftowy, gdzie trwa budowa siedmiu nowych zbiorników na ropę naftową. Po zakończeniu inwestycji w 2020 roku pojemność magazynowa na ropę naftową powiększy się o prawie 600 tys. m³ do poziomu 4,1 mln m³.

Jak podkreśla spółka, budowa nowych pojemności magazynowych to jeden z filarów strategii inwestycyjnej, podyktowany nie tylko koniecznością zapewnienia krajowego bezpieczeństwa energetycznego, lecz także otoczeniem rynkowym, bo po uszczelnieniu obrotu paliwami w Polsce skokowo wzrosło zapotrzebowanie na ich magazynowanie.

– PERN realizuje politykę rządu w zakresie budowania bezpieczeństwa energetycznego w sektorze paliw i ropy naftowej. Program przyjęty przez rząd w 2017 roku dokładnie sprecyzował, co mamy zbudować w skali makro – podkreśla Tadeusz Zwierzyński.

W tym miesiącu PERN sfinalizował kolejną inwestycję w segmencie magazynowania paliw. W bazie paliw w Nowej Wsi Wielkiej zakończył się proces budowy dwóch nowych zbiorników na olej napędowy o pojemności 32 tys. m³ każdy. Dzięki temu łączna pojemność bazy zwiększyła się do 360 tys m³. Wcześniej dwa podobne zbiorniki zostały wybudowane również w bazie w Koluszkach, a wartość obu inwestycji przekroczyła 130 mln zł.

– Przeznaczeniem nowych zbiorników jest polepszenie dystrybucji paliw, a także gromadzenie zapasów interwencyjnych na trudne okresy. Niedawno zdarzył się taki trudny okres, ale klienci na stacjach benzynowych nawet nie odczuli, że na rynku paliw wystąpiły jakiekolwiek problemy – wyjaśnia Tadeusz Zwierzyński.

Nowa Wieś Wielka to największa baza paliw w Polsce, która połączona jest rurociągiem dalekosiężnym z rafinerią PKN Orlen w Płocku oraz bazą paliw w Rejowcu. Jej koordynator Radosław Głowski podkreśla, że zakończona właśnie inwestycja była strategiczna zarówno z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa, jak i ze względu na zwiększoną w ostatnim czasie sprzedaż paliw na polskim rynku.

– Nasze systemy w zakresie załadunku i rozładunku z cystern drogowych i kolejowych czy też z rurociągu dalekosiężnego z rafinerii w Płocku oraz możliwości przetłaczania produktów rurociągiem dalekosiężnym do Bazy Paliw nr 4 w Rejowcu, a także połączeniem z kawernami IKS Solino skutkują tym, że jest to niezwykle ważna baza, kluczowa dla realizacji wszystkich projektów rządowych związanych z sektorem paliwowym. Jest to także najnowocześniejsza baza w Polsce i jedna z najnowocześniejszych w Europie – podkreśla Radosław Głowski, kierownik Działu Nowa Wieś Wielka, koordynator Bazy Paliw nr 2 w Nowej Wsi Wielkiej.

Baza Paliw nr 2 w Nowej Wsi Wielkiej powstała w 1979 roku. Obiekt posiada 20 zbiorników i zajmuje się przyjmowaniem produktów z rurociągu dalekosiężnego, cystern kolejowych i cystern drogowych, a także magazynowaniem oraz wydawaniem produktów na rynek.

– W najbliższym czasie planujemy jeszcze kilka zadań inwestycyjnych. Kluczowym jest budowa nowego frontu rozładunkowego dla cystern kolejowych, dzięki czemu zyskamy możliwość jednoczesnego rozładunku 30 cystern kolejowych. Cały proces rozładunku jednorazowo będzie trwał około 4 godzin, co oznacza, że w ciągu doby będziemy w stanie rozładowywać dodatkowo nawet do 5 takich składów pociągowych – wyjaśnia Radosław Głowski. – W planach jest także budowa rurociągów technologicznych wewnątrz bazy. Te umożliwią nam zwiększenie wydajności w przypadku przyjęcia oleju napędowego z rurociągu dalekosiężnego bezpośrednio z rafinerii w Płocku i jednoczesnego wytłaczania oleju napędowego z innego zbiornika do Bazy Paliw nr 4 w Rejowcu.

 

Newseria.pl

Polska chce inwestować w farmy wiatrowe na Bałtyku

Czytaj więcej: Polska chce inwestować w farmy wiatrowe na Bałtyku

Polski sektor energetyczny chce inwestować w farmy wiatrowe na Morzu Bałtyckim i inne źródła odnawialne, aby do 2030 r. ich udział w miksie energetycznym wzrósł do 27 proc. - poinformował prezes Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej Henryk Baranowski.

Zapewnienie to padło w środę w Brukseli podczas dorocznej konferencji PKEE, która gromadzi unijnych urzędników, reprezentantów Parlamentu Europejskiego oraz przedstawicieli sektora energetycznego. Firmy znad Wisły od dłuższego czasu starają się zwiększać udział energetyki odnawialnej w swoich mocach wytwórczych, ale cały czas zdecydowana ich większość (blisko 80 proc.) opiera się o spalanie węgla. 

"PGE Baltica planuje dostarczyć pierwszą energię pochodzącą z morskich farm wiatrowych do 2026 roku. Poprzez projekty na Bałtyku chcemy pokazać nasze zaangażowanie w uczynienie sektora energetycznego neutralnym dla klimatu " - podkreślił Baranowski podczas debaty w Muzeum Autoworld w belgijskiej stolicy.

Jak dodał, inne duże projekty są już w przygotowaniu. "PGE planuje pozyskanie kolejnych 2,5 GW z fotowoltaiki. Ponadto Tauron ogłosił, że do 2025 r. doda do swojej oferty 900 MW energii wyprodukowanej przez lądowe elektrownie wiatrowe. Szacujemy, że dzięki inwestycjom członków PKEE udział OZE w wytwarzaniu energii w Polsce osiągnie 27 proc. do 2030 r." - zaznaczył Baranowski.

Kierowany przez niego Polski Komitet Energii Elektrycznej zrzesza największe polskie firmy energetyczne, w tym PGE, Tauron, Eneę i Energę. PGE chce do 2030 r. zainwestować miliardy złotych w budowę farm wiatrowych na Bałtyku, aby na morzu stanęły wiatraki o łącznej mocy 3,5 GW.

"Szacuje się, że do 2030 Morze Bałtyckie stanie się największym obszarem farm wiatrowych na świecie. To również wielka szansa dla Polski" – podkreśliła prezes PGE Baltica Monika Morawiecka.

Polski rząd oczekuje, że poprzez dywersyfikację źródeł energii i inwestycje m.in. w morskie farmy wiatrowe uda się zmniejszyć udział węgla w miksie energetycznym nawet poniżej 60 proc. do 2030 roku.

Morawiecka zaznaczyła, że jeśli uda się wdrożyć plan, by zainstalować moce rzędu 4,6 GW do 2030 r. Polska stanie się jednym z kluczowych graczy w europejskim sektorze offshore. "Co więcej daje to wielki potencjał rozwoju gospodarczego kraju, zwiększanie innowacyjności polskiego przemysłu morskiego, stoczni i przemysłu stalowego, także wesprze transformacje w kierunku gospodarki niskowęglowej" – zaznaczyła.

Deklaracje te wpisują się w toczącą się w UE dyskusję na temat neutralności klimatycznej. Większość krajów członkowskich UE chce się zgodzić na to, by ten cel był wyznaczony na 2050 r., co wiąże się ze znacznym ograniczeniem emisji CO2 i zwiększeniem pochłaniania gazów cieplarnianych. Dla Polski to jednak problem, bo przekształcenie sektora opartego na węglu będzie bardzo kosztowne.

"To bardzo ambitny cel – powiedział PAP wiceprezes zarządu Energi Jacek Kościelniak. - Chcemy poprzez PKEE zasugerować KE, aby wyasygnowała środki budżetowe na transformację energetyczną w naszym kraju".

W Grupie Energa jednak już teraz ponad 30 proc. miksu wytwórczego pochodzi ze źródeł OZE. Koncern jest właścicielem 46 elektrowni wodnych, pięciu farm wiatrowych oraz dwóch farm fotowoltaicznych. "Staramy się być krok, może półtora albo dwa do przodu. To wynika z tego, że planujemy i z determinacją realizujemy nasz plan" – zaznaczył wiceprezes Energii.

W ocenie wiceprezesa Vattenfall Gunnara Groeblera Morze Bałtyckie jest bardzo obiecującym rynkiem. Jego zdaniem kluczowa dla wykorzystania całego jego potencjału jest jednak współpraca ponad granicami.

Dania, która jest pionierem w budowie farm wiatrowych na morzu, rozpoczęła proces wykorzystywania Bałtyku jeszcze na początku lat 90. Dziś liderami, jeśli chodzi o moce wytwórcze z farm wiatrowych offshore są Wielka Brytania, Niemcy i Chiny. "Czwarte miejsce należy do Danii, z produkcją energii elektrycznej wystarczającej do pokrycia 44 proc. proc krajowego zużycia w ubiegłym roku" - podkreśliła eurodeputowana z tego kraju Pernille Weiss.

Prezes WindEurope Giles Dickson uważa, że szanse na rozwój energetyki wiatrowej na Morzu Bałtyckim są duże. "Bałtyk ma silne i stabilne wiatry, mniej ekstremalne warunki niż Morze Północne, płytkie wody i krótkie odległości do brzegu. Na Morzu Bałtyckim zainstalowano już 1,5 GW morskiej energii wiatrowej, co stanowi 12 proc. obecnych europejskich mocy morskich. Niemniej przewidujemy wzrost produkcji energii elektrycznej z tego źródła do 9-14 GW do 2030 roku" – powiedział.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

Źródło PAP

Stocznia Szczecińska ma nowego prezesa

Czytaj więcej: Stocznia Szczecińska ma nowego prezesa

Marek Opowicz został powołany przez radę nadzorczą na stanowisko prezesa zarządu Stoczni Szczecińskiej - poinformowała we wtorek spółka. Członkiem zarządu będzie Bogusław Adamski.

"W dniu 8 lipca 2019 roku powołano Pana Marka Opowicza na stanowisko Prezesa Zarządu Spółki na okres nowej, wspólnej kadencji. Funkcję Prezesa Zarządu Spółki Pan Marek Opowicz będzie pełnił od dnia 12 lipca 2019 roku" - poinformowano na stronie internetowej Stoczni Szczecińskiej. Także w piątek stanowisko członka zarządu spółki obejmie Bogusław Adamski.

Poprzedni zarząd Stoczni Szczecińskiej został odwołany w kwietniu br. Spółka nie podała powodów odwołania prezesa Andrzeja Strzebońskiego i wiceprezesa Marka Bączkowskiego, którzy na kolejną, trzyletnią kadencję zarządu zostali wybrani w marcu br.

Rada nadzorcza powierzyła w kwietniu pełnienie funkcji prezesa zarządu Małgorzacie Jacynie-Witt (radnej PiS zachodniopomorskiego sejmiku).

Do historycznej nazwy Stocznia Szczecińska powrócono w połowie października ub.r. Wcześniej zakład funkcjonował pod nazwą Szczeciński Park Przemysłowy. Powołany został do zarządzania aktywami po zlikwidowanej Stoczni Szczecińskiej Nowa. Park zarządzał 45 ha z najważniejszą infrastrukturą stoczniową: halami produkcyjnymi, pochylniami, nabrzeżem i suwnicami.

Produkcję w Stoczni Szczecińskiej Nowa wstrzymano w styczniu 2009 r., ponieważ Komisja Europejska uznała, że udzielona wcześniej stoczniom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna była niezgodna z unijnym prawem. Majątek stoczni sprzedano, a pracowników zwolniono.

 

autorka: Elżbieta Bielecka

Źródło: PAP